Wystąpiły następujące problemy:
Warning [2] Use of undefined constant mentionMeBuildPopup - assumed 'mentionMeBuildPopup' (this will throw an Error in a future version of PHP) - Line: 336 - File: inc/plugins/MentionMe/forum.php PHP 7.3.18 (Linux)
File Line Function
/inc/plugins/MentionMe/forum.php 336 errorHandler->error
/inc/plugins/MentionMe/forum.php 16 mentionMeInitialize
/inc/plugins/mention.php 31 require_once
/inc/class_plugins.php 38 require_once
/inc/init.php 233 pluginSystem->load
/global.php 18 require_once
/showthread.php 28 require_once




Ocena wątku:
  • 0 głosów - średnia: 0
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
Filmy
#1
To obejrzyj duzo, duzo, duzo, duzo, duzo, duzo, duzo, duzo, duzo lepszy film od Kill Billa (phi) pt Wsciekle Psy. (Reservoir Dogs) Tam tez gra Madsen... A Tarantino RoX choc Kill Bill sredniacki bardzo.
Odpowiedz
#2
Crov,Nov 18 2005, 17:22 napisał(a):To obejrzyj duzo, duzo, duzo, duzo, duzo, duzo, duzo, duzo, duzo lepszy film od Kill Billa (phi) pt Wsciekle Psy. (Reservoir Dogs) Tam tez gra Madsen... A Tarantino RoX choc Kill Bill sredniacki bardzo.
Yeah, Tarantino najlepszy obok Burtona. PF oczywiscie najlepsze, ale polecam tez bardzo Four Rooms i czesc Quentina, a Kill Bill byl calkiem fajny, chociaz calkiem inny klimatycznie od reszty filmow rezysera.
"Shit happens. Every day, in every city, on every corner. Shit muthafuckin' happens, and it can happen to You." – Cage
Odpowiedz
#3
Gamart,Nov 18 2005, 23:37 napisał(a):
Crov,Nov 18 2005, 17:22 napisał(a):To obejrzyj duzo, duzo, duzo, duzo, duzo, duzo, duzo, duzo, duzo lepszy film od Kill Billa (phi) pt Wsciekle Psy. (Reservoir Dogs) Tam tez gra Madsen... A Tarantino RoX choc Kill Bill sredniacki bardzo.
Yeah, Tarantino najlepszy obok Burtona. PF oczywiscie najlepsze, ale polecam tez bardzo Four Rooms i czesc Quentina, a Kill Bill byl calkiem fajny, chociaz calkiem inny klimatycznie od reszty filmow rezysera.
Oczywiscie, ze Pulp Fiction najlepszy i swietny i w ogole, ale Reservoir Dogs tez znakomite. Ech, yup, Tarantino rlz. Jego czesc z Four Rooms tez fajna, zabawna calkiem. A Kill Bill taki tam sredni, moim zdaniem nie bylo takich dialogów zapadajacych w pamiec prócz tego o superherosach z drugiej czesci.
Odpowiedz
#4
Wlasnie, musze wreszcie obejrzec Wsciekle Psy. Wiem, ze tam gra Madsen.
Jak juz offtopowalem w innym temacie (bo nie zauwazylem tego ^^') Pulp Fiction jest o wiele lepsze od Kill Billa, imo. Ale w tym drugim tez jest pare dobrych kawalków, szczególnie w drugiej czesci. Zwlaszcza te, w których wystepuje Budd.
XD

- Rocket o ciebie pytala.
(...)
- Budd, kibel sie zapchal.
- Ok, Rocket. Posprzatam.
Odpowiedz
#5
Pulp Fiction jest o WIELE WIELE WIELE WIELE WIELE WIELE WIELE WIELE lepszy od Kill Billa. ;] Jest KB kilka fajnych kawalków ale ciezko je chocby porównywac ze scenami w sklepie z bronia ("Zed is dead, baby!"), tancu Vincenta i Mii, rozmowa o masazu stóp, hamburgerach czy o tym jak Jules mial zostac "lumpem". Nie mówiac juz o mozliwosci interpretacji Pulp Fiction jako opowiesc o Szatanie i zbawieniu. No i klimat, klimat... Ech, dlugo moznaby wymieniac w kazdym razie wazne, ze wszyscy wiedza, ze PF to znakomite kino a patrzac po nim na Kill Billa ma sie wrazenie jakby Quentin tracil forme. :/
Odpowiedz
#6
A slyszalem, ze Quentin uwaza Kill Billa za swoje najbardziej udane dzielo..
Odpowiedz
#7
Apropo filmów (podtytul topicu). Polecam ogladnac dwie czesci filmu "Saw". Jeden z najbardziej udanych horrorków(thrillerów?) jakie widzialem. Jedynka ma swietny scenariusz (ach , te zwroty akcji :P) , zas dwójka ma slabsze "rozwiazanie" na koncu , ale smaczku dodaja nawiazania do jedynki. Polecam :P
Odpowiedz
#8
Seria Evil Dead (pisane juz dawno na forum BatCave)

Seria swietnych komedio-horrorów (jedynka to calkowity horror-gore) o zmaganiach Asha J. Williamsa z mrocznymi silami. Evil Dead jest trylogia dzielaca sie na: Evil Dead; Evil Dead 2: Dead by Dawn; Evil Dead 3: Army of Darkness (to ostatnie znane pod naprawde wieloma tytulami m.in: "Bruce Campbell vs Army of Darkness" czy "Captain SuperMarket"). Trylogia tak naprawde nie jest trylogia do konca poniewaz dwojka to jakby remake jedynki tylko fajniejszy i wreszcie Ash jest na tyle fajny, ze staje sie wlasciwie kultowa postacia. Jak bardzo kultować Ano tak bardzo, ze nawet glówny bohater gry Duke Nukem jest wzorowany na Ashu. Tyle, ze ja uwazam, iz Ash jest duzo fajniejsza postacia od Duke'a. Ma fajniejsza bron, lepiej wyglada i ma fajny i charakterystyczny glos w porównaniu do tepego glosu Nukema. :P Demony zabraly Ashowi reke, która zaczela dzialac wbrew jego woli i robic mu krzywde dlatego tez ten musial ja uciac. Dlon zastapil... Pila lancuchowa. Na plecach nosi obrzyna no i jest ogolnie swietny. ;) W Army of Darkness juz niestety nie uzywa pily tylko ma specjalna mechaniczna reke choc pile tez pare razy uzywa. Rezyserem tej serii jest Sam Raimi (tak, rezyser Spider-mana) a glówna role gra Bruce Campbell (który takze pojawil sie w Spider-manach, w jedynce jako gosc zapowiadajacy walki a w dwójce jako ten typ który nie chcial wpuscic Peter'a do srodka, na sztuke MJ), którego bardzo lubie.
Evil Dead (1981) jest horrorem-gore, Evil Dead 2: DbD (1987) jest komedio-horrorem-gore, a Army of Darkness (1993) jest komedia z mala domieszka horroru. Choc moze taka bardziej komedia przygodowa. Oprócz tych trzech filmów powstalo jeszcze 30 minutowe Within the Woods (1978), które mialo byc próba zebrania pieniedzy na Evil Dead i bylo prequelem do Evil Dead. Dodatkowo, calkiem niedawno, wyszla czteroodcinkowa mini seria komiksowa Army of Darknes: Ashes 2 Ashes, chyba nawet ja kupie. W 2006 roku ma wyjsc czwarta czesc z serii. Póki co jej tytul to Evil Dead 4 ale ja mam nadzieje, ze bedzie to cos w klimacie pomiedzy Army of Darkness a Evil Dead 2, i zeby powrócila pila. Licze, ze Raimi nie spieprzy tego i pozostanie w tych klimatach.
Ogólnie o fabule nie chce duzo mówic bo nie ma zawiele do mówienia. Jesli chodzi o Evil Dead 2 to Ash z dziewczyna jedzie do lasu i, bodaj, konczy im sie benzyna. Zatrzymuja sie w opuszczonej chatce z nadzieja, ze wlasciciele maja paliwo. Chatka byla domem naukowca i jego zony, który odczytywal i tlumaczyl Necronomicon czym uwolnil demony lasu, które opanowaly jego zone i zmuszony byl ja zabic. Podobnie dzieje sie z dziewczyna Asha, takze zostaje opanowana i Ash musi ja zabic. Gdy ja zabija do domku przyjezdza córka naukowca z chlopakiem oraz para, która mieszka w okolicy. Odrazu na Asha padaja podejrzenia o zabicie rodzciów dziewczyny i zamykaja go w piwnicy. Dziewczyna z chlopakiem odtwarzaja tasme na której profesor nagrywal swój dziennik i tlumaczenie Necronomiconu. I tu zaczyna sie jazda...

Hasla reklamujace film:
1. Trapped in time. Surrounded by evil. Low on gas (Uwieziony w czasie. Otoczony przez zlo. Bez paliwa.)
2. 1 Man, 1 Million dead, The odds are just about even. (1 czlowiek. 1 milion umarlych. Wróg juz prawie zdobyl przewage liczebna)
3. They move. They breathe. They suck. (Ruszaja sie. Oddychaja. Sa do dupy.)
4. Sound the trumpets, Raise the drawbridge, and drop the Oldsmobile (Zatrabcie. Opuscciee most zwodzony, odpalcie Oldsmobile)
5. How can you destroy an army that's already dead? (Jak zabijesz armie, która juz nie zyje?)


Kilka cytatów Asha:
- "Groovy!" (gdy zamontowal sobie pile badź mechaniczna reke)
- "Gimme some sugar, baby!" (gdy caluje dziewczyne)
- "Hail to the king!" (pod koniec Army of Darkness, w alternatywnym zakonczeniu, gdy mówi, ze mógl zostac w przeszlosci i byc królem ale wolal wrócic do naszych czasów i, ze na swój sposób jest królem)
- "Come get some!" (do kobiety-demona w alternatywnym zakonczeniu gdy ta powiedziala, ze polknie jego dusze)
- "Yo, she-bitch! Let's go!" (do wiedźmy)
- "Swallow this." (gdy strzela z obrzyna do demona który przed chwila grozil, ze polknie [swallow] jego dusze)
- "Well hello Mister Fancypants!" (do ksiecia Henry'ego)
- "It's a trick. Get an axe." (o tym, ze kobieta-demon udaje martwa)
- "Okay, you primitive screwheads! THIS is my BOOMstick!" (do ludzi w sredniowieczu o obrzynie)
- "Buckle up Bonehead. 'Cause you're goin' for a ride!" (do szkieletu stojacego na katapulcie)
- Ash: Lady, I'm afraid I'm gonna have to ask you to leave the store.
Opetana kobieta: Who the hell are you?
Ash: Name's Ash. [przeladowuje strzelbe] Housewares. (gdy opetana kobieta atakuje jego sklep, alternatywne zakonczenie AoD)
- "Honey, you get reeeeal ugly!" (gdy jego ukochona zostala opetana i mówi do niego, ze kiedys uwazal, ze jest piekna)
- Zly Ash: (demon) Jestem Zly Ash a ty jestes Dobry! A ty jestes taaaki DOBRY! HAHAHA!
Ash: [przystawia Zlemu Ashowi do twarzy obrzyna] Nie jestem taki dobry. [strzela]


Ash i jego mechaniczna reka. (Army of Darkness)


"This is my BOOMstick!" (AoD)


Wkurzony i pobrudzony Ash. (AoD)


Ash juz bez reki, jeszcze z dubeltówka. (Evil Dead 2)


"Groovy!" (ED2)


Reka Asha opanowana przez demony i ucieta przez Asha ucieka. (ED2)
Odpowiedz
#9
...heh...
nie wiem , czy i tym razem nie zalapie tematu..hehe, ale skoro o filmach mowa to "Cztery Pokoje " jest niezlym filmem Quentina T.;)"pulpf."tez,"kill bill" juz ubogi-troche jakby "na sile" zesrubowany :D
Osobiscie wole cos mniej idiotycznego, niz np....."Teksanska masakra pila motorowa"--(czy jak to tam)lub horrory typu "Krag " .....brrrrrr :blink:
o!"zaginiona autostrada" D.Lyncha to ciekawa "srubka" nawet...
Ale cos z luźniejszego kina...to: "arizona dream", "stowarzyszenie umarlych poetów", "Co gryzie Gilberta Greyp'a", co tam jeszcze.."wonder boys";)
nie no za duzo tego,zeby wymieniac...komedie romantyczne B)
Nawet "pitch black" jest ok....
Albo "bandyta"--no co za muzyka w tym filmie piekna to szok....
"underground", "warszawa", kino Kieslowskiego z cyklu "Trzy kolory".....takie cos :)
a teraz czekam z utesknieniem na "Quite Type"...ciekawe czemu ;)

podobala mi sie jeszcze ekranizacja Tolkiena--dobrze zrobione:)***************
Odpowiedz
#10
Nie jestem entuzjasta horrorów, lubie tylko te bardziej pomyslowe bez nadmiaru duchów, szkieletów i innego badziewia. Np. "Szósty Zmysl" - ale tez nie ogladalem go po to, zeby sie bac, bo ogólnie wcale mnie strach nie kreci. ;P Za to horrory niskich lotów typu 'teksanska masakra' moge ogladac dla samej jatki, co by sie posmiac. :]

PS. A i tak Pulp Fiction r0x! ^^
Odpowiedz
#11
ajka**,Nov 21 2005, 18:46 napisał(a):podobala mi sie jeszcze ekranizacja Tolkiena--dobrze zrobione:)***************
Wyjatkowo, nie zbluzgam B)
Wesoły świr
Odpowiedz
#12
Apropos "horrorów", ostatnim jaki obejrzalem bylo "13 duchów", i jedyne co mam do powiedzenia to:

~muhaha xD

Lepszej komedi nie widzialem.

@cater~

hmm dlaczegoś Ja lubie gdy bohater kolejno przebija sie przez mieso armatnie i eliminuje kolejne setki tysiecy przeciwników ;S
To jest takie realistyczne...

@ajka**

haha, jak chcesz to potrafisz...
People coming, People are dying, but it's like that, and that's the way it is!

We are one of a kind, we are the Black Widows. Rebellious insects stigmatised. Yearning for a holy sacrifice. Unmasked divinity, Chaos is the name. Your period has faded, it's over. All you can do now is nothing. Stop the control, and start to surrender. Suffer.

Hate it or love it
Odpowiedz
#13
Cyvil,Nov 22 2005, 16:55 napisał(a):
Cytat: o czym?

tytul nic ci nie powie Kurt(chybaze jestes dziewczyna ??)

Kurt dziewczyna....OMG....Weź mnie nie strasz ;P....
CyVil, to ty nie wiedziales ze niezla dupa ze mnie?;p Zreszta look at my avatar ;X

@ajka**

Jakis czas temu powiedzialas costam ze ekranizacja ksiazek Tolkiena byla dobra.
To ty chyba dobrej ekranizacji nie widzialas ;p
Moze w pierwszej czesci nie bylo najgorzej ale potem to juz co nastepny film to coraz gorszy... i ogolnie jakos tak nie przepadam za niczym co nie rodzi sie na ekranie a jest na niego przenoszone : /

/Kurt, fajna szprycha Dx
People coming, People are dying, but it's like that, and that's the way it is!

We are one of a kind, we are the Black Widows. Rebellious insects stigmatised. Yearning for a holy sacrifice. Unmasked divinity, Chaos is the name. Your period has faded, it's over. All you can do now is nothing. Stop the control, and start to surrender. Suffer.

Hate it or love it
Odpowiedz
#14
Kurt,Nov 22 2005, 17:23 napisał(a):
Cyvil,Nov 22 2005, 16:55 napisał(a):
Cytat: o czym?

tytul nic ci nie powie Kurt(chybaze jestes dziewczyna ??)

Kurt dziewczyna....OMG....Weź mnie nie strasz ;P....
CyVil, to ty nie wiedziales ze niezla dupa ze mnie?;p Zreszta look at my avatar ;X
Kurt.... Jak zes taka dupa to zmien nicka, jak to na starym SMO zes zrobil ;P.

EDIT
Btw... Olivia jest brzydka ;P...
-.-
Odpowiedz
#15
nie no, Kurt!ale czytales cokolwiek Tolkiena??Ten pisarz ma cala mase fantazyjnych opisów!!! zrobic film na podstawie jego dziel ( bo na miano dziel zasluguja :) ), to nielada sztuka!naprawde! mi sie bardzo podobaly te ekranizacje! swietne zdjecia, ladna muzyka(dajaca "cos wiecej" przezyc). Dobrze
zagrane role. Fakt, moze te wojny byly nieco przydlugie, ale w porównaniu z ksiazkami-film jest latwiejszy w odbiorze..(zwlaszcza, jesli ktos nie lubi czytac-ja uwielbiam). Dla mnie te fimy to bomba i trzymam sie tego.

Zapomnialam wspomniec o takim rezyserze jakim jest Francuz Jean-Piere Jeunet
("Amelia", lub "Very Long Engagement" )-tez ok.( a sciezka audio do filmu "Amelia"....miód na ..albo tam niewazne-fajna:) )
Odpowiedz
#16
Jednakowoz trylogia Jacksona (i mam tu na pysli Petera :)) jest w moim przekonaniu jedna z najdoskonalszych adaptacji literatury. Pomijam fakt, ze proza Tolkiena do górnolotnych nie nalezy, z jaka jednak finezja podszedl do fabuly PJ, jak doskonale wywazyl poszczególne elementy filmu, jak dobra decyzja bylo przeniesienie planu do Nowej Zelandii, zlecenie prac nad efektami specjalnymi firmie WETA Digital - wreszcie - dobór aktorów (wsród których najslabiej wypadaja Orlando Bloom i Elijah Wood). Zauwazam tendencje odwrotna niz Kurt - pierwsza czesc wydaje sie byc najslabsza, ale tylko i wylacznie z przyczyn narracyjnych i koniecznosci trzymania sie ksiazki. Potem jest juz coraz lepiej, az do kiepskawego bo zdecydowanie zbyt dlugiego zakonczenia...
Odpowiedz
#17
@ajka

hehe, Amelia rzeczywiscie film dobry,
jakis taki kolorowy i wogole nastroj poprawiajacy.
A tego drugiego co podalas nie widzialem wiec musze obejrzec ;p

@Inco~
Ty juz tu nie przesadzaj z chwaleniem Jacksona ;s <joke>
People coming, People are dying, but it's like that, and that's the way it is!

We are one of a kind, we are the Black Widows. Rebellious insects stigmatised. Yearning for a holy sacrifice. Unmasked divinity, Chaos is the name. Your period has faded, it's over. All you can do now is nothing. Stop the control, and start to surrender. Suffer.

Hate it or love it
Odpowiedz
#18
Cytat:zrobic film na podstawie jego dziel ( bo na miano dziel zasluguja smile.gif ), to nielada sztuka!
No, szkoda, ze w obu przypadkach ta sztuka nie wyszla :P

Cytat: Jednakowoz trylogia Jacksona (i mam tu na pysli Petera smile.gif) jest w moim przekonaniu jedna z najdoskonalszych adaptacji literatury.
Taaa... Chyba na festiwalu teatrow podworkowych :rolleyes:

Jako, ze o rojeniach PJa pisalem juz duzo i niektorzy moimi wypowiedziami wymiotuja streszcze po krotce swoja opinie - nie jest zadna sztuka nakrecic kolejna pompatyczna, amerykanska, komercyjna nawalanke. Moze i PJowi wyszla niezle, ale, ludzie, nie nazywajcie tego najzwyklejszego w swiecie kina rozrywkowego arcydzielem, bo wlos na glowie sie jezy :angry:
Ten film nie zmienil swiata, nie oddal nawet ducha ksiazki, co dopiero mowic o jakichs rewolucjach. Ot, solidna rzemieslnicza robota, ktorej za pare lat nikt nie bedzie pamietac... Z reszta juz teraz nie jest o tym filmie ak glosno, jak glosno powinno byc o filmach kultowych [zauwazcie jak padaja strony, stricte filmowe, bo te, ktore prowadza prawdziwi fani Tolkiena oczywiscie zyja]. To taki typowy okresowy kult, jakich wiele - po premierze cala dzieciarnia szaleje, chwile pozniej znajduje nowy 'wielki' film itd. Zadne to Star Wars czy Casablanca


Kolejne bluznierstwa bede tepil. To jest forum totalitarne, niedlugo walniemy Von Dooma do logo :)
Wesoły świr
Odpowiedz
#19
Cytat:Jako, ze o rojeniach PJa pisalem juz duzo i niektorzy moimi wypowiedziami wymiotuja

Nie mialem przyjemnosci... chetnie bede polemizowal :)

Cytat:streszcze po krotce swoja opinie - nie jest zadna sztuka nakrecic kolejna pompatyczna, amerykanska, komercyjna nawalanke.

Zgodze sie z okresleniem "komercyjna" (dzis z pewnoscia negatywnie kojarzonym) bo to tyle co "nastawiona na zysk" - dzis innych filmów sie nie robi. Zgodze sie z "amerykanska" z racji rodowodu (pomijamy Nowa Zelandie). Nie zgodze sie natomiast z "pompatyczna" - nazywanie filmu przesadnie okazalym (bo tak rozumiem to slowo) jest to moim zdaniem ograniczaniem inwencji rezysera i wszystkich filmowych plastyków (scenografów, kostiumologów etc.). Nie zgodze sie równiez z "nawalanka" bo kazdy, nawet srednio uwazny widz zauwazy, ze walka stanowi solidny wprawdzie, ale margines filmu (czy ja wiem - 15-20%? Chyba nawet mniej...). Cala reszta to walory wizualne, piekne inscenizacje, przyznaje - malo zabawne dialogi i nieco patetyczny rycerski etos.

Cytat:Moze i PJowi wyszla niezle, ale, ludzie, nie nazywajcie tego najzwyklejszego w swiecie kina rozrywkowego arcydzielem, bo wlos na glowie sie jezy 

Nie smiem go tak nazywac... :)


Cytat:Ten film nie zmienil swiata, nie oddal nawet ducha ksiazki, co dopiero mowic o jakichs rewolucjach.

¦wiata nie zmienil, rewolucja nie byl i juz pewnie nie bedzie. Co zas sie tyczy ducha ksiazki - czytalem WP na dlugo przed pierwszym z filmów i fakt - wyobrazalem sobie to wszystko zupelnie inaczej. Ale moim zdaniem duch ksiazki zalezy tak naprawde od osoboistej interpretacji kazdego czytelnika. Idac do kina musimy wiedziec, ze slowo pisane moglo przybrac w wyobraźni rezysera postac zupelnie inna niz w naszej.

Dlatego wlasnie film duzo odbiera literaturze w oczach osób, które najpierw ogladaja film, a potem biora sie za ksiazke. Ale to tak nawiasem...

Cytat:Ot, solidna rzemieslnicza robota, ktorej za pare lat nikt nie bedzie pamietac...

I znów - z pierwszym sie zgodze, a z drugim jako zywo nie :). Mysle, ze ta trylogia juz ma swoje miejsce w historii i nikt tego nie zmieni. Choc nie jest to film kultowy, to kultowych scen w nim nie brakuje. Juz teraz niektóre parodiuje sie w glupawych amerykanskich komediach. Tytul "Wladca Pierscieni" jak i samo nazwisko Petera Jacksona trafilo do zeszlorocznych wydan podreczników do historii filmu (np. Plazewskiego) a to juz jest wystarczajaco wymowne...

Cytat:Z reszta juz teraz nie jest o tym filmie ak glosno, jak glosno powinno byc o filmach kultowych [zauwazcie jak padaja strony, stricte filmowe, bo te, ktore prowadza prawdziwi fani Tolkiena oczywiscie zyja].

To absolutnie o niczym nie swiadczy. No moze poza tym, ze ludzie, którym film ten podobal sie na tyle, by zrobic o nim strone po prostu przestali sie nim interesowac. Film zyje wlasnym zyciem - j.w.

Cytat:To taki typowy okresowy kult, jakich wiele - po premierze cala dzieciarnia szaleje, chwile pozniej znajduje nowy 'wielki' film itd. Zadne to Star Wars czy Casablanca

Taki kult towarzyszy 50% wszystkich filmowych premier. Dzieciarnia moze szalec z tego powodu, ze w Polsce "Wladca..." trafil do kin z ograniczeniem >15.
I z ostatnim zdaniem musze sie zgodzic :) - Gwiezdne Wojny sa filmem kultowym (pod wzgledem cytatów, rekwizytów, motywu muzycznego), ale zadne GW nie moga sie równac rozmachem z WP. Zaznaczam jeszcze raz - moim zdaniem - WP jest filmem stojacym pare klas wyzej niz GW i to zarówno pod wzgledem merytorycznym jak i realizacyjnym. I co Lucasowi po tej kultowosci? Bo o Curtizie juz nie wspomne...
Odpowiedz
#20
Kurt,Nov 22 2005, 19:26 napisał(a):@Inco~
Ty juz tu nie przesadzaj z chwaleniem Jacksona ;s <joke>
..co?



Kurt ,bo normalnie cie.......*&^%$%^&***polubie

fakt,moze i komercyjne filmy typu W.P.podobaja sie rzeszy dzieciaków, ale moim zdaniem kazdy , kto ma jakis tam swój wlasny obraz przeczytanej ksiazki,moze tez obejrzec film ,otwierajac wyobraźnie i pomijajac uprzedzenia i to swoje wyobrazenie o ksiazce! JUST OPEN YOUR MINDS :rolleyes:
kazdemu latwo jest -jako widzowi- krytykowac nieudane lub udane dzielo rezysera. Ale oni wlasnie(rezyserów mam na mysli)maja to szczescie, ze moga podzielic sie z nami swoim wyobrazeniem przeczytanej ksiazki.Ech....
Swoja droga, Gwiezdne Wojny sa kultowym filmem. Prawda.
Odpowiedz


Skocz do:


Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości