Wystąpiły następujące problemy:
Warning [2] Use of undefined constant mentionMeBuildPopup - assumed 'mentionMeBuildPopup' (this will throw an Error in a future version of PHP) - Line: 336 - File: inc/plugins/MentionMe/forum.php PHP 7.3.18 (Linux)
File Line Function
/inc/plugins/MentionMe/forum.php 336 errorHandler->error
/inc/plugins/MentionMe/forum.php 16 mentionMeInitialize
/inc/plugins/mention.php 31 require_once
/inc/class_plugins.php 38 require_once
/inc/init.php 233 pluginSystem->load
/global.php 18 require_once
/showthread.php 28 require_once




Ocena wątku:
  • 0 głosów - średnia: 0
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
Watchmen
#1
Film Watchmen czyli po polsku Stra?nicy gości? niedawno na ekranach polskich kin. Jest to dośc wierna adaptacja hitowego komiksu Alana Moore'a (ten od V jak Vendetta). Film podobnie jak pierwowzór opowiada histori? grupy superbohaterów którzy w większości zrezygnowali ze swego fachu i zaj?li się "normalnym" życiem. Przeszło?? zaczyna jednak do nich wracał kiedy jeden z byłych członków grupy zostaje zamordowany a inny pod??a tropem zbrodni która zaprowadzi go dużo dalej niż może przypuszcza?.

Film zbudowany jest głównie na retrospekcjach głównych bohaterów. Mnóstwo w nim przemyśleć, ciekawych historii opowiedzianych w bardzo niestandardowy sposób. W?a?ciwie nie jest to nawet film o superbohaterach. To film o zwykłych ludziach rzuconych w wir alternatywnej (ale wbrew pozorom wcale nie tak nieprawdopodobnej) historii. Akcja ma miejsce w 1985 roku. Sytuacja na świecie jest mocno napiłta. USA i ZSRR są o krok od wojny atomowej, naukowcy ustawiaj? zegar zag?ady na za pił? dwunasta (s?ynne minutes to midnight). Opowie?? któr? pokazuje nam reżyser Zack Snyder (jego poprzedni film to "300") do spó?ki z autorem komiksu niesie bardzo ważne przes?anie polityczne. Mocno obrywaj? w nim zarówno Stany Zjednoczone (z Nixonem na czele), jak i Zwięzek Radziecki oraz ogólnie cała "wojenna" polityka świata. Podchodząc do oglądania tego filmu trzeba zapomnie? o innych filmach na podstawie komiksów. To nie są X-Men'i ani Fantastic Four. To coś zupełnie odmiennego.

Strona wizualna filmu to oczywiście pierwsza klasa. Efekty specjalne są bardzo dobre a walki bardzo efektowne. świetnie z tym aspektem wspó?gra warstwa audio pocz?wszy od głosów postaci (genialna narracja Rorschacha) jak i muzyka która dopasowana jest do realiów historycznych w których w danym momencie uczestnicz? bohaterowie. Us?yszymy więc Leonarda Coena, Jimiego Hendrixa, Billie Holliday a także Walkiri? Wagnera oraz Sounds of Silence Simona & Garfunkela (polecam! wrzu?cie sobie na youtube).

Myślę, że z opisu jasna wynika, że film niesamowicie mi się podobał. Zrobić na mnie naprawdę duże wrażenie. Ciekawy jestem jakie by ono było gdybym nie zna? wcześniej komiksu. Zapewniam jednak że znajomo?? pierwowzoru wcale nie jest potrzebna. Bardzo polecam ten film! Najlepiej wybierzcie się na? do kina jeśli jeszcze/już go u was graj?.


Trailer 1

Trailer 2

Rorschach Fragment z Rorschachem, moim nowym ulubie?cem. (czyt. Rorszak)

Czekam na wasze opinie. Ogl?daliście? S?yszeliście? Co sądzicie?

Odpowiedz
#2
Jestem po 3 seansach filmu Watchmen i nadal jest mi cię?ko och?on??
Mo?liwe małe spoilery.

Rzadko kiedy adaptacj? komiksów są dobre.
Mieli?my w miarę dobr? trylogie o Spider-Manie, średniego Supermana, rewelacyjne "odrodzenie" filmowego Batmana, przeci?tnego Hulka, kiepskie Fantastic 4 (dwójka była nawet fajne, ale też nic specjalnego), genialne Sin City i 300, świetnego Punishera (war zone). I resztą mnie lub bardziej udanych adaptacji.
Po każdym seansie wychodziśem z kina mniej lub bardziej zadowolony. Ale ?aden z tych filmów (oprócz Dark Knighta) nie zmusię mnie do ponownego kupienia biletu jeszcze na jeden seans.
Watchmen to zrobił. Zmusię mnie do tego. A ja nie byłem w stanie się przeciwstawił.

I tak wsiękn??em po raz drugi i trzeci w ten świat, który ?ama? wszelkie poglądy na superbohaterów, którzy są albo krystalicznie dobrzy albo mroczni i brutalnie.
Jeszcze w żadnym filmie nie widziałem tak złożonych osobowo?ci.
Komediant. Niby superbohater a tak naprawdę niczym się nie różni? od zwykłego przest?pcy.
Zabi? kobiet? w cię?y, próba gwa?tu.
Rorschach i jego spaczona wizja sprawiedliwo?ci (prawie jak u Punishera)
Dr Manhattan. który powoli zatracał swoją ludzk? część.
Super bohaterstwo jak sposób na zniszczenie sobie życia. Brak przyjaciół i tylko na twoim grobie twój wróg zostawi kwiaty. Starasz się coś zmienił a ludzie i tak tego nie będą docenia?. I to hasło: Kto strze?e stra?ników.

Poruszenie tych w?tków w tym filmie sprawi?o, że stawiam Watchmen-ów o pó?k? wyżej niąeli wszystkie filmy o herosach razem wzi?te.

Muzyka. Genialnie dopasowane utwory do danej sceny.
Efekty specjalne, gra aktorska. Tu powiem krótko.
Jak dla mnie dobór aktorów REWELACYJNY.
Jackie Earle Haley jako Rorschach będzie dla mnie niezapomniany tak samo jak Heath Ledger jako Joker.

Czo?ówka otwierająca film. Lepszej jeszcze nie widziałem. Ogl?dem ją już chyba ze 100 razy.Muzyka z czo?ówki zagości na moim Mp3 na bardzo długo.
http://pixelatedgeek.com/2009/03/watchmen-...-credits-video/

Kostiumy świetnie zrobione (szczególnie Laurie Jupiter / Jedwabna Zjawa II ). Nie miałem wrażenia, że aktorzy ledwo w nich się poruszaj? jak to w przypadku niektórych filmów.
Daj? filmowi 10/10 a temu kto przebrn? przez moją be?kotliw? wypowiedź stawiam obiad <ahoy>
I teraz jeszcze oczekiwanie na dvd i wersję reżysersk?.
To czekanie mnie dobije.
A w oczekiwaniu na dvd id? jeszcze raz do kina.
Odpowiedz
#3
No to mamy prawie identyczne odczucia. Ja byłem na nim w kinie dwa razy i nadal mam ochot? na kolejne. Ostatnio tylko The Dark Knight sprawi?, że poszedłem do kina drugi raz na ten sam film. Watchmen wbi?o mnie po prostu w fotel mimo iż po lekturze komiksów tej serii moje oczekiwania były naprawdę duże.

Zgadzam się z tob? także w kwestii doboru aktorów. Casting pierwsza klasa, szczególnie, że są to osoby praktycznie nieznane (chociaż aktor grający Rorschacha był niegdyż nominowany do Oscara). Szczególnie dobrzy byli aktorzy wcielający się w Komedianta i Rorschacha.

Jak dla mnie ten film to szczyt pó?ki na której stoj? The Dark Knight, 300 i Sin City.

Skrull:

Jeśli nie czytałe? jeszcze komiksów Watchmen nie zwlekaj!

Odpowiedz
#4
Wookie ja komiks czytałem już dawno:D
Odpowiedz
#5
Film podobał mi się, ale nie na tyle, żeby w krótkim odst?pie czasu oglądać go po raz kolejny, za niemałe w sumie pieni?dze. Wol? poczekać na DVD i director's cut Snydera. Największą zalet? jest historia, ale to chyba akurat bardziej zas?uga Moore'a. Od strony wizualnej myśl?, że lepiej nie da?o się tego stworzył w tej chwili, ale razi?y mnie momenty przesycone brutalności?. A komiks przeczytałem dopiero po lookni?ciu filmu, więc również to całkiem nieźle o nim ?wiadczy.

Cytat:Jak dla mnie ten film to szczyt pó?ki na której stoj? The Dark Knight, 300 i Sin City.
Stawianie 300 na tej samej półce co TDK to profanacja. W końcu film o Spartanach to tylko bardzo efektowna papka z ogromn? ilości? patosu. Fajnie się ogląda, ale w sumie na jeden raz. TDK, Watchmen czy Sin City to obrazy z innego wymiaru:P.


Odpowiedz
#6
Heh . Cóż film pierwowzorowi nie dorówna? ,może dlatego ,że przez przekombinowanie jest plastykowy . Obi?to 99% genialnych dialogów ,kioskarza ( tego im nie daruje ) i dodano jakies efektowne sceny . O pomste do nieba wo?a scena ratowania ludzi z pożaru . Ró?nica jest taka ,Dan w komiksie mógł zda? taką relacje : "hehe dobrze jest od czasu do czasu wyjść się trochę porusza? i zrobić coś dobrego " . A w filmie "O matko !! To było coś ,ledwo uszli?my z życiem!! A Jedwabna Zjawa to już nie wiem czemu żyje!!"
Odpowiedz
#7
Cytat:Stawianie 300 na tej samej półce co TDK to profanacja. W końcu film o Spartanach to tylko bardzo efektowna papka z ogromn? ilości? patosu. Fajnie się ogląda, ale w sumie na jeden raz. TDK, Watchmen czy Sin City to obrazy z innego wymiaru tongue.gif.

Nie zgadzam się z tym. To samo ktoś mógłby powiedzieć o TDK. "300" to po prostu legenda Spartan spod Termopile opowiadana przez dowódc? w przed dzień bitwy pod Platejami. W takiej sytuacji historia która w założeniu ma zagrza? ludzi do boju musi był patetyczna i nie powinno dziwię, że w wyobrażeniach ?o?nierzy pojawia się wyolbrzymiona i nierealistyczna. Film nie jest zatem "o niczym". Szczególnie dla ludzi którzy tak jak ja interesują się starożytności? i między innymi tą legend?.

Cytat:Heh . Cóż film pierwowzorowi nie dorówna? ,może dlatego ,że przez przekombinowanie jest plastykowy . Obi?to 99% genialnych dialogów ,kioskarza ( tego im nie daruje ) i dodano jakies efektowne sceny . O pomste do nieba wo?a scena ratowania ludzi z pożaru . Ró?nica jest taka ,Dan w komiksie mógł zda? taką relacje : "hehe dobrze jest od czasu do czasu wyjść się trochę porusza? i zrobić coś dobrego " . A w filmie "O matko !! To było coś ,ledwo uszli?my z życiem!! A Jedwabna Zjawa to już nie wiem czemu żyje!!"

Możesz wyja?ni? co rozumiesz przez fraz? "przez przekombinowanie plastikowy"? Bo mnie ona niewiele mówi.

Akurat dialogi kioskarza jak dla mnie mogli spokojnie darować ponieważ nie są aż tak odkrywcze by zatrzymywa? nimi co chwila akcję filmu. Szczerze mówięc to w komiksie po jakimś czasie zacząły mnie dra?ni?. Dużo bardziej wymowny był dla mnie komiks czytany przez tego ch?opaka przy kiosku.

Czy mógłbył bli?ej dookreśli? dlaczego ta scena aż "wo?a o pomst? do nieba"?

Odpowiedz
#8
Cytat:To samo ktoś mógłby powiedzieć o TDK.
Nie wydaje mi się, żeby w TDK strona wizualna filmu przes?ania?a jego tre??. A coś takiego obserwujemy w 300. Oczywiście patos musi był, ale bez przesady. Wychodzi na to, że w filmie ciągle albo Leonidas zagrzewa? wojów do boju albo właśnie trwa?y boje. Szkoda te?, że Snyder (Miller pewnie te?, komiksu nie czytałem) przedstawi? jedn? stronę konfliktu jako typowo "dobr?", a Persów jako tych "złych". W TDK mamy trochę bardziej zawi?e tego typy elementy - choćby z Batmanem na czele, który jest taką lekko "szaraw?" postacią. A co do związku z histori?, to sam wiesz, że jest on dośc nik?y - jest to bardzo lu?na adaptacja bitwy. więc nawet walorów edukacyjnych nie spełnia:P. Film jest dobry, nieźle się ogląda, ale po wizycie w kinie, drugi raz już go nie obejrzałem - nie specjalnie miałem na to ochot?, choć teraz tak sobie myśl?, że może warto go sobie odświećy?. W przypadku Watchmen czy TDK jest inaczej bo ch?? do kolejnych seansów jest. Ale to już jak zwykle kwestia gustu:).

Cytat:Obi?to 99% genialnych dialogów ,kioskarza ( tego im nie daruje ) i dodano jakies efektowne sceny
Bo film nie może trwa? piłciu godzin. A dialogi wcale w komiksie genialne nie s?, może co najwyżej dobre, więc dużo spo?ród nich do cięcia nie poszło.
Zresztą histori? Tales of the Black Freighter można zakupił sobie na dvd, a i chyba będzie wpleciona w director's cut.


Odpowiedz
#9
Cytat:Nie wydaje mi się, żeby w TDK strona wizualna filmu przes?ania?a jego tre??. A coś takiego obserwujemy w 300.

Mnie też nie, ale ktoś mógłby tak powiedzieć na tej samej zasadzie na podstawie której ty stwierdzasz, że w 300 był przerost formy nad tre?ci?.

Cytat:Wychodzi na to, że w filmie ciągle albo Leonidas zagrzewa? wojów do boju albo właśnie trwa?y boje.

A czego się spodziewał w trakcie bitwy?

Cytat:Szkoda te?, że Snyder (Miller pewnie te?, komiksu nie czytałem) przedstawi? jedn? stronę konfliktu jako typowo "dobr?", a Persów jako tych "złych".

Komiks posiadam i stwierdzam, że owszem Miller też ich tak przedstawi?. Pamiętajmy jednak o tym, że mówimy tu o greckiej legendzie. Gdyby opowie?? snu? perski dowódca to grecy byliby tymi "złymi".

Cytat:A co do związku z histori?, to sam wiesz, że jest on dośc nik?y - jest to bardzo lu?na adaptacja bitwy. więc nawet walorów edukacyjnych nie spełnia tongue.gif.

W sumie dokładn? cię?ko byłoby zrobić ponieważ nie istniej? ?ród?a dokładnie ją opisujące a samo miejsce bitwy jest obecne zalane przez morze. Film ma jednak pewne walory edukacyjne mimo wszystko. Np persowie naprawdę mieli odzia? "nie?miertelnych" wojów z Azji będą to, że Spartanie zostali zdradzeni przez jednego ze swoich i okr?żeni. Jeszcze parę rzeczy tam jest ale wszyscy wiemy, że nie o to chodziło w tym filmie.

Cytat:Film jest dobry, nieźle się ogląda, ale po wizycie w kinie, drugi raz już go nie obejrzałem - nie specjalnie miałem na to ochot?, choć teraz tak sobie myśl?, że może warto go sobie odświećy?. W przypadku Watchmen czy TDK jest inaczej bo ch?? do kolejnych seansów jest. Ale to już jak zwykle kwestia gustu smile.gif.

Na 300 w kinie byłem co prawda raz ale na DVD oglądałem go już tyle razy, że w?a?ciwie znam go na pamięć. Polecam odświećanie sobie tego filmu co jakiś czas. Najlepiej jako materia? mobilizujący. :D

żeby nie było totalnego offa napiszę też o Watchmen.
Jaka jest wasza ulubiona scena z filmu?
Spoiler! Moja to ta podczas której Rorschach jest poddawany terapii na...rorschach'ach (kleksach) już po osadzeniu w areszcie. To w po??czeniu z opowiadan? przez niego histori? tworzy naprawdę sugestywny obraz. Co widzisz? Chmurki. :P

PS. Zauwa?yliście, że ch?opak grający małego Rorschacha to ten sam aktor który gra? młodego Leonidasa w 300? W scenie w której ch?opak okłada pił?ciami przeciwnika w agoge.

Odpowiedz
#10
Co do 300 . Film świetny , ale nie ma co go porównywa? do "Mrocznego Rycerza" bo to filmy innej ligi . A co do "Watchmen" to jednak niedosyt jest ogromny . Film ,żeby był tak dobry jak komiks powinien trwa? około 10 h .
Odpowiedz
#11
Widocznie kwestia gustu. Ja nie czuj? żadnego niedosytu po tym filmie. Moim zdaniem był wystarczająco długi żeby pokazał to co jest w komiksie najważniejsze.

To podzielicie się swoimi ulubionymi scenami z Watchmen?

Odpowiedz
#12
Ulubiona scena......trochę trudno bo dużo tego było ale chyba:
1: Czo?ówka otwierająca film
2:Laurie Jupiter / Jedwabna Zjawa II i Dan Dreiberg / Nocny Puchacz II walczyli z bandytami w alejce
3: Ka?da gdzie był Rorschach i Jedwabna Zjawa II:D
4:Pierwsza walka w filmie. Komedianta i..... tu nie zdradz?, żeby nie spojlerować. Bo może ktoś jeszcze nie oglądać
A później cała reszta wraz z ogromnym Dr Manhattanem na czele
:spidey_cheers:
Odpowiedz
#13
Powiadacie panowie, że Watchmen bardzo dobry film? Musz? obejrzeć, przyznam że z tego co widziałem na trailerze, to zaciekawi? mnie osobnik w avatarze Wookie'go, wygląd nasuwa mi troszk? tego zabójc? z "Hellboy".
Odpowiedz
#14
To jest właśnie Rorschach (Rorszak) - mój nowy ulubieniec. Zdecydowanie polecam ci seans tego filmu. Najlepiej w kinie. S?dz? że nie będziesz ?a?ować, a Rorschach'a na pewno polubisz. Sympatyczny gość. ;) Polecam ci filmik który umie?ci?em w poście na samej górze.

Odpowiedz
#15
Ma?e info, trochę związane z Watchmen:spidey_cheers:
http://www.filmweb.pl/Rorschach+ze+%22Stra...m,News,id=50500
Odpowiedz
#16
Film, rzeczywiście rewelacyjny. Super się go oglądaćo. Pocz?tek także miałd??cy. świetnie podana bijatyka w domu Komedianta.
Jest oczywiście pare malusie?kich nie?cisło?ci z komiksem ...głównie kostiumowych (jak np. brak u komedianta jego maski w stylu "sadomaso":p w tej scenie jak próbowali z Puchaczem opanować zamieszki w mie?cie).
Co do Rorschach'a, to postać rzeczywiście świetna. mi osobiście brakowało sceny (gdzień na początku) jak przyszedł do Baru i zrobić ma?? rozrób? by uzyska? parę informacji. W filmie było tylko, że później wszedł do knajpy z Nocnym Puchaczem i barman myśla?, że znów zrobi rozrób?.
Mam nadzieje, że uwzględni? tamt? scen? w wersji reżyserskiej.

ps. Jest dost?pna historia czytana przez dzieciaka w "Watchmen'ach"): "Tales of the Black Freighter". Mo?na lookn?? tu: http://film.polter.pl/Tales-of-the-Black-F...z-na-DVD-w30029
U?miech kosztuje mniej ni? elektryczno??, a daje wi?cej ?wiat?a;D
watch Knife in the water saga
Odpowiedz
#17
A już miałem okazję widzień Tales of the Black Freighter.
Polecam obejrzeć. Naprawd? kawa?ek dobrej animacji :spidey_cheers:
Odpowiedz
#18
Oprócz wielu mniejszych i większych różnic między filmem a komiksem szczególnie zastanowića scena w której "narodziś się Rorschach". Chodzi o jego opowie?? o źledztwie w sprawie porwanej dziewczynki. Spoiler! W filmie Rorschach w gniewie zabija oprawc? tasakiem. W komiksie natomiast przykuwa go kajdankami do pieca, zostawia tasak i podpala dom. Czeka na zewn?trz, ale facet nie miał wystarczających cojjones by odci?? sobie rękę i się uwolni? (nie miał za to problemu z po?wiartowaniem dziewczynki).

Zastanawia?em się które rozwiązanie było lepsze i doszedłem do wniosku, że mimo iż komiksowe było zdecydowanie bardziej wysublimowane to filmowe zdecydowanie mocnej oddaje gniew który kipi w Rorschachu i celnej motywuje jego przemian?. A co wy sądzicie na ten temat?

Odpowiedz
#19
Mnie podobało się i to i to rozwiązanie . Filmowe ukazuje to o czym pisać przedmówca ,a komiksowe świetnie wpasowuje się w klimat komiksu i postać Rorschacha .
Odpowiedz
#20
' napisał(a):Oprócz wielu mniejszych i większych różnic między filmem a komiksem szczególnie zastanowića scena w której "narodziś się Rorschach".

Oprócz motywu z oprawc? dziewczynki (gdzie wydaje mi się fajniej by było zostawił tą wersję z komiksu) był motyw, jak Rorschach był ma?y i zaatakować tych ch?opaków. W komiksie chyba nie odgryza? polika?? (pytam się bo dawno czytałem i nie pamiętam)
U?miech kosztuje mniej ni? elektryczno??, a daje wi?cej ?wiat?a;D
watch Knife in the water saga
Odpowiedz


Skocz do:


Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości