komiksy: 1034 komiksy polskie: 14 seriale animowane: 102 biografie: 59

The Clone Conspiracy #5

The Clone Conspiracy #5Numer: The Clone Conspiracy #5
Tytuł: Dead No More, Part 5
Wydawnictwo: Marvel Comics 2017
Data wydania: Kwiecień 2017
Scenariusz: Dan Slott
Rysunki: Jim Cheung
Tusz: John Dell, Jay Leisten, Jim Cheung
Kolory: Justin Ponsor
Litery: Joe Caramagna
Okładka: Gabriele Dell’Otto
Asystent redaktora: Allison Stock
Pomocnik redaktora: Devin Lewis
Redaktor: Nick Lowe
Redaktor naczelny: Axel Alonso
Naczelny dyrektor kreatywny: Joe Quesada
Wydawca: Dan Buckley
Producent wykonawczy: Alan Fine
Cena: $3.99
Przedruk PL: Brak

Streszczenie

Nadając ze swego laboratorium Jackal obwieszcza światu, że wszyscy zginą, ale odrodzą się tego samego dnia. Kiedy Spider-Man przysięga, że go powstrzyma, Anna przerywa monolog Reilly’ego, krzycząc do ekranu, że wie, jak położyć temu kres. Pająk prosi Prowlera i DeWolff o zapanowanie nad szalejącymi w Haven super-łotrami. W tłumie zauważa Gwen, której rozpadający się ojciec, tuż przed śmiercią, oznajmia, że stali po złej stronie i musi ona pomóc Peterowi. Dziewczyna deklaruje, że pokaże mu drogę do pracowni Jackala.

W laboratorium Jackal, którego również dopadł rozkład, zdradza Kaine’owi swoją tożsamość i wyrzuca go przez okno. Klonowi rzuca się na ratunek Spider-Gwen. Reilly posyła za nimi Electro. Po chwili chwyta go mackami Dr Octopus w odwecie za zarażenie ukochanej Anny. W tym czasie Parker i Gwen znajdują wejście do laboratorium, ale bliska śmierci dziewczyna zamyka drzwi za Peterem, chcąc zająć ścigających ich Goblinów i w ten sposób kupić mu czas. Wiedząc, że to pożegnanie, Parker obiecuje jej, że ocali świat.

Na parterze Kaine i Gwen z Earth-65 dołączają do Prowlera, aby nie dopuścić do ucieczki z budynku roznoszących wirusa złoczyńców. Lizard ukradkiem zabiera żonę i syna z pola bitwy. Na górze Spider-Man atakuje z całą mocą Jackala, którego nie uważa już za swego „brata”, tylko za szaleńca w masce. Otto z miłości do Anny postanawia zająć Reilly’ego na tyle długo, by Marconi i Parker, którego również dopadła już choroba klonów, mogli zrealizować swój plan.

Na najwyższym piętrze Spider-Man i Anna natykają się w studiu The Fact Channel na Silk i zapłakanego Jamesona, który trzyma umierającą żonę, do końca wierną Jackalowi. Ponieważ Marla zablokowała telewizyjny kanał łączności, Parker za pomocą systemu Webware wysyła w świat sygnał odwróconej częstotliwości, którą Marconi zidentyfikowała wcześniej jako zdolną cofnąć proces rozpadu. W efekcie epidemia zostaje wygaszona. Zanim do tego dochodzi, Otto poświęca się, niszcząc Webware Jackala, aby obaj rozpadli się i zginęli.

Po ocaleniu ludzkości Parker i Anna znajdują wśród prochów maskę Jackala i uprząż Doc Ocka. Marconi zauważa, że z laboratorium zniknęło ciało perfekcyjnego protoklona. Okazuje się też, że Gwen nie dożyła ich akcji ratunkowej. W rozmowie z Kainem i Spider-Gwen wychodzi na jaw, że Prowler i DeWolff umarli. Odeszla też Oksana, żona Rhino, który jest w szoku. Bohaterowie nie są w stanie dokładnie wskazać, kto przeżył, a kto umarł, co gorsza niektórzy złoczyńcy uciekli. Przerywa im Dr Rita Clarkson, która chce, by komuś pomogli.

W podziemnym laboratorium Spider-Man, Kaine i Gwen odkrywają, że Jackal przechował niektórych ludzi w komorach kriogenicznych, aby leczyć ich konwencjonalnymi metodami. Wśród odmrożonych pacjentów jedynym, któremu nie grozi śmierć, jest oryginalny Prowler, wyleczony z ciężkich oparzeń. Z jednej z komór wychodzi chory Jerry Salteres – pracownik Parker Industries, któremu Peter obiecuje zabrać go do domu.

Recenzja

Z zakończeniami wielkich eventów jest zawsze ten sam problem – oczekiwania są spore, więc niełatwo im sprostać. Czy finałowy rozdział najnowszej sagi klonów, która uderzyła w niejedną czułą strunę w duszy Spider-Mana, stanowi satysfakcjonujące zwieńczenie tej jakże doniosłej historii? Choć ostatni numer flagowej serii crossoveru miewa przebłyski geniuszu, to jednak pozostawia pewien niedosyt.

Bez wątpienia nie można odmówić temu komiksowi widowiskowej oprawy i dawki czystej epickości. Od pierwszej do ostatniej strony akcja gna na złamanie karku, a na każdym kroku autor stara się coś dopowiedzieć, rzucić światło na jakiś warty wyjaśnienia szczegół czy dać zabłysnąć którejś z tłumnie zgromadzonych tu postaci. I oczywiście zaskoczyć kolejnym, mniej lub bardziej spodziewanym zwrotem akcji.

Zdecydowanie godnym ubolewania zaniedbaniem ze strony Dana Slotta, głównego architekta tego projektu, jest fakt, że tak mało uwagi poświęcił tutaj interakcji Petera Parkera i Bena Reilly’ego. Ostateczna rozgrywka nabrałaby większej głębi i dynamiki, gdyby dwaj główni bohaterowie tego eventu, tak przecież do siebie podobni, a zarazem tak bardzo różni, starli się ze sobą w finałowym epickim pojedynku.

Innym mankamentem jest „ewolucja” Reilly’ego w wyjęty żywcem z kreskówki czarny charakter, który przed zabijaniem nie ma już żadnych oporów. Ta drastyczna zmiana skutkuje tym, że nieobojętna wielu fanom postać traci swoją wielowymiarowość, a czytelnik – powód, by jej kibicować. Na szczęście o niebo lepiej sportretowano innych bohaterów na czele z klonem Gwen, która ginie w heroicznej akcji, zacierając swój wizerunek zrzuconej z mostu ofiary. Również rozpacz Jamesona po śmierci żony chwyta za serce.

Teoretycznie niejasne zakończenie mało kogo zadowala, ale w tym przypadku ma swój urok. Wiele wskazuje na to, że skutkiem crossoveru będzie daleko idąca przebudowa uniwersum Spider-Mana. Dlaczego? Ponieważ nie wiadomo dokładnie, kto przeżył, a kto nie. Na palcach jednej ręki można policzyć klony, których śmierć potwierdzono w tym komiksie, ale i w ich przypadku furtka do powrotu nie jest wcale zamknięta. W najbliższych miesiącach pewnie nie raz będziemy zaskoczeni taką czy inną rewelacją.

Wydaje się, że nierówny poziom komiks zawdzięcza polityce wydawnictwa, które swoje hitowe projekty lubi zwieńczać dodatkowymi epilogami. Ten crossover wyjątkiem od tej reguły nie jest – na marzec zapowiedziano bowiem The Clone Conspiracy Omega, specjalny komiks, który ma rozjaśnić losy kilku postaci, w tym Bena Reilly’ego, i być również prologiem do nowej serii komiksowej. Oby tam nasz apetyt został zaspokojony. Ocena? Czwórka, ale na szynach.

Ocena:

Autor: Dawidos

The Clone Conspiracy #5 The Clone Conspiracy #5 The Clone Conspiracy #5

The Clone Conspiracy #5 The Clone Conspiracy #5 The Clone Conspiracy #5

The Clone Conspiracy #5 The Clone Conspiracy #5 The Clone Conspiracy #5

The Clone Conspiracy #5 The Clone Conspiracy #5 The Clone Conspiracy #5

The Clone Conspiracy #5 The Clone Conspiracy #5 The Clone Conspiracy #5


Related Articles

About Author

Dawidos