komiksy: 1045 komiksy polskie: 14 seriale animowane: 105 biografie: 59

Secret Empire Omega

Secret Empire OmegaNumer: Secret Empire Omega
Tytuł: Brak
Wydawnictwo: Marvel Comics 2017
Data wydania: Listopad 2017
Scenariusz: Nick Spencer
Rysunki: Andrea Sorrentino & Joe Bennett
Tusz: Andrea Sorrentino, Joe Pimentel & Scott Hanna
Kolory: Andrea Sorrentino & Rachelle Rosenberg
Litery: Travis Lanham
Okładka: Mark Brooks
Asystent redaktora: Alanna Smith
Redaktor: Tom Brevoort
Redaktor naczelny: Axel Alonso
Naczelny dyrektor kreatywny: Joe Quesada
Wydawca: Dan Buckley
Producent wykonawczy: Alan Fine
Cena: $4.99
Przedruk PL: Brak

Streszczenie

Rozmyślając o liżącym rany po niedawnej wojnie kraju, zakapturzony Steve Rogers włamuje się do Shadow Pillar, supertajnego więzienia, w którym przebywa jeden więzień – Hydra Supreme. Po ogłuszeniu strażników wchodzi do celi faszystowskiego sobowtóra, który domyśla się, że ten nie przyszedł go zabić, bo nie ma na to odwagi. Rogers woli poczekać na jego proces, ale zły ”bliźniak” odpowiada, że są ku temu prawne przeszkody, gdyż w świetle prawa nie popełnił żadnego przestępstwa, korzystając z przyznanych mu w ramach S.H.I.E.L.D. Act nadzwyczajnych uprawnień i cudzych projektów (Planetarna Tarcza Obronna).

W dyskusji o sensie prawa Steve wyraża nadzieję, że Hydra Cap finalnie zapłaci za śmierć wielu ludzi, w tym Jacka Flaga, Ricka Jonesa i Black Widow, której pogrzeb właśnie się odbywa. Oglądający go w barze w Madripoor Barnes, widząc rozpacz Hawkeye’a, wspomina swój związek z Natashą. Po wyjściu z lokalu wypytuje śledzonego mężczyznę o planowany zamach. Celem okazuje się wspierający wcześniej Hydrę pewien generał, który ginie na oczach Barnesa w czasie swojego wiecu poparcia. Łącząc modus operandi snajpera z zasłyszanymi plotkami, Bucky stwierdza, że Widow nadal żyje i likwiduje stronników Hydry.

W więzieniu Hydra Supreme przekonuje gościa, że nie chciał niczyjej śmierci – jako argument podaje próbę przeciągnięcia Ricka Jonesa na stronę Hydry – i zwala winę na Rogersa, który nie pozwolił mu użyć Kosmicznego Sześcianu, aby przywrócić wszystkich do życia. Ma jednak pewność, że jego wspaniała wizja świata wcale jeszcze nie umarła.

W New Tian wojsko USA w obecności robotów Sentinels przejmuje kontrolę nad enklawą mutantów i zaczyna burzyć Utopię. Przyglądająca się z oddali rozbiórce Emma Frost rozważa wypowiedzenie wojny przed formalną kapitulacją, ale Beast odwodzi ją od tego, mówiąc, że amerykański rząd znów jest u szczytu potęgi, a wszyscy superherosi wrócili. Pociesza ją, że krótko istniejąca, ale wymarzona ojczyzna będzie inspiracją dla następnych pokoleń mutantów. Frost ubolewa, że nikt nie zapamięta tego, co dla niej zrobiła.

W więzieniu Steve pyta Hydra Capa, czy planował uczynić wszystkich fanatykami Hydry, co byłoby karykaturą życia. Ten upiera się, że Hydra rządziłaby światem, gdyby Alianci nie zmienili Sześcianem historii pod koniec wojny, choć Rogers przypomina mu, że jego rzeczywistość była od samego początku tylko wymysłem Kobik. Zły sobowtór uważa, że tą wizją będą żyli odtąd zwolennicy Hydry. Steve zapewnia, że dadzą im odpór jak zresztą wcześniej wielu jej liderom. Posługując się przykładem Red Skulla, więzień zarzuca mu, że będzie dalej narażał życie ludzi, bo nie potrafi splamić sobie rąk krwią. Krytykuje też Avengers i pyta, kiedy to Rogers odpowie za swoje błędy.

Gdzie indziej Punisher, chcąc odpokutować za swoje ostatnie uczynki, likwiduje jedną z komórek Hydry w ramach wojny wypowiedzianej w zemście za to, że manipulował nim Hydra Cap. Po zabiciu wszystkich agentów grupy i wysadzeniu magazynu odjeżdża furgonetką, obserwowany przez Nicka Fury’ego Jr., który zdalnie przekazuje centrali, że Castle jest gotowy.

W więzieniu Hydra Cap podważa zdolność herosów do wiecznej obrony, przypominając, że ostatnio ocalili skórę tylko dzięki interwencji Kobik. Pyta Rogersa, po co w ogóle tu przyszedł. Ten odpowiada, że do tej wizyty skłoniła go reakcja wydobytego z gruzów chłopca, który z lęku przed nim nie chwycił jego ręki, co uświadomiło mu, że chociaż świat widział, jak pokonał Hydra Capa, to ten i tak zszargał mu wizerunek. Dodaje, że chciał wyrobić sobie o nim zdanie i teraz widzi w nim tylko kogoś, kto żerował na jego reputacji. Pociesza się, że przynajmniej zniechęci to ludzi do kultu jednostki. Sobowtór wierzy zaś, że kiedy opadnie entuzjazm, ci przypomną sobie dawny porządek i pyta, po czyjej stronie staną, sugerując, że wielu urzekła ideologia Hydry. Dyskusję przerywa alarm. Rogers zapewnia ”brata”, że będzie gotowy, jeśli ten powróci.

Po wyjściu Rogersa brygada strażników wpada do celi i obezwładnia Hydra Supreme. Kiedy zakuwają więźnia w kajdany, jeden z nich szepcze mu do ucha pozdrowienie Hydry, wywołując uśmiech na jego twarzy – potwierdza to, że wciąż wszędzie są wyznawcy ich ideologii. Tymczasem Rogers po wizycie u sobowtóra dochodzi do wniosku, że choć bitwa została wygrana, to wojna nigdy się nie kończy.

Recenzja

Już tradycją stało się, że Marvel zwieńcza odbijające się głośnym echem crossovery specjalnym wydaniem z dopiskiem ”Omega” w tytule. Taki bonusowy komiks ma służyć postawieniu przysłowiowej kropki nad ”i” – zamknięciu pewnych wątków, rozwinięciu niejasnych losów poszczególnych postaci czy dokonaniu przejścia ze starego status quo do nowej epoki. Realizacji wszystkich tych celów podejmuje się właśnie uzupełniający fabułę Secret Empire niniejszy one-shot.

Najważniejszą rewelacją, jaką dzieli się z czytelnikami kolejny utwór z linii ”Omega”, jest odkrycie, że faszystowski sobowtór Kapitana Ameryki – potocznie Hydra Cap, a oficjalnie Hydra Supreme – nie został wymazany z egzystencji podczas porządkowania rzeczywistości przez Kobik. Oznacza to, że obecnie w uniwersum głównego nurtu żyją dwa wcielenia Kapitana Ameryki – oryginalny Steve Rogers (superbohater) i jego zły odpowiednik (złoczyńca, tudzież antybohater).

Pozostawienie przy życiu przywódcy Hydry o twarzy chodzącej legendy to niewątpliwie krok w dobrym kierunku. Po pierwsze, pomoże zachować na dłużej w pamięci niedawną krwawą wojnę, nie pozwalając zabliźnić się ranom przy użyciu wymazującej wszystkie nieszczęścia ”gumki”. Po drugie, otwiera widoki na to, że Kapitanowi Ameryce wyrośnie kolejny poważny przeciwnik, super-złoczyńca nawet na miarę Red Skulla. Tym bardziej, że obu ”braci” tak wiele łączy, a zarazem dzieli. Hydra Supreme wyznaje bowiem wartości będące całkowitym przeciwieństwem tego wszystkiego, w co wierzy Steve Rogers.

Lwią część kadrów ponad 30-stronicowego komiksu scenarzysta Nick Spencer poświęcił rozmowie silnie kontrastujących ze sobą ”bliźniaków”, wyrzucając z nich wszystko, co leżało im na wątrobie. To wielka sztuka tak poprowadzić dialog i to rozpisany na tak wiele stron, aby nie zanudzić czytelnika, a autorowi udała się ona niemal w 100%. Wszystko przemyślano w taki sposób, aby z tej słownej potyczki nie dało się wyłonić jednoznacznego zwycięzcy.

Dużo odpowiedzi pada tu w odniesieniu do planów, intencji czy wizji. Złowieszczo brzmi diagnoza, że amerykańskiemu narodowi, a przynajmniej jego niemałej części, przypadły do gustu twarde rządy Hydry, a jej ideologia trafiła na bardzo podatny grunt w kraju Wuja Sama. W tej polemice jedynie zgrzyta teza, że Hydra Capa nijak nie da się pociągnąć do odpowiedzialności (skoro nie za nieprzestrzeganie zawieszonej na czas rządów Hydry konstytucji USA, to chociażby za łamanie podstawowych praw człowieka).

Poza starciem dwóch silnych, przekonanych o swoich racjach osobowości komiks oferuje dodatkowo zamknięcie pewnych niedokończonych spraw. Państwo mutantów New Tian przechodzi do historii i obywatele z genem X wracają na stare śmieci. Śledztwo Barnesa i zamachy na lojalistów Hydry stanowią zaś przymiarki do zapowiedzianej już reaktywacji serii Tales of Suspense, na łamach której Winter Soldier i Hawkeye spróbują wspólnie odkryć, czy Black Widow ukartowała swoją śmierć. Taka myśl świta w tym komiksie, co akurat wydaje się przedwczesnym ruchem ze strony scenarzysty (jako że trup jeszcze nie ostygł) i stanowi wyraz pospiesznego sięgania po wspomnianą ”gumkę do ścierania”.

Na deser zostaje jeszcze Punisher, który prawdopodobnie na widok dwóch Kapitanów Ameryki doszedł do wniosku, że dał się omamić oszustowi (tak nie do końca było, ponieważ przez długi czas Hydra Cap pozostawał rzeczywiście jedynym wcieleniem Steve’a Rogersa). W każdym razie Hydra ma przerąbane, bo polowanie na jej kadry urządzili sobie najgroźniejsi z najgroźniejszych zabójców, jacy chodzą po tej ziemi. Chociaż perspektywy dla tej organizacji są nie za ciekawe, to ma ona jednak szanse jeszcze raz podnieść swój ohydny łeb, czego dowodzi końcowa scena w więzieniu. Wciąż bowiem w wielu piersiach bije wierne Hydrze serce. Zło nie powiedziało jeszcze ostatniego słowa.

Ocena:

Autor: Dawidos

Secret Empire Omega Secret Empire Omega Secret Empire Omega

Secret Empire Omega Secret Empire Omega Secret Empire Omega

Secret Empire Omega Secret Empire Omega Secret Empire Omega

Secret Empire Omega Secret Empire Omega Secret Empire Omega

Secret Empire Omega Secret Empire Omega Secret Empire Omega


Related Articles

About Author

Dawidos