komiksy: 1104 komiksy polskie: 21 seriale animowane: 107 biografie: 59

Venom #160

Venom #160Numer: Venom #160
Tytuł: Venom Inc., Part Five
Wydawnictwo: Marvel Comics 2018
Data wydania: Marzec 2018
Scenariusz: Mike Costa
Rysunki: Gerardo Sandoval
Tusz: Gerardo Sandoval
Kolory: David Curiel
Litery: VC’s Clayton Cowles
Okładka: Gerardo Sandoval & David Curiel
Asystent redaktora: Allison Stock & Tom Groneman
Redaktor: Devin Lewis
Redaktor naczelny: C.B. Cebulski
Naczelny dyrektor kreatywny: Joe Quesada
Wydawca: Dan Buckley
Producent wykonawczy: Alan Fine
Cena: $3.99
Przedruk PL: Brak

Streszczenie

Kontynuacja wydarzeń z The Amazing Spider-Man #793.

Na zewnątrz rezydencji Pięciu Rodzin agent Anti-Venom opracowuje plan ataku, przydzielając Venomowi, Black Cat i i Manii określone zadania. W środku willi Maniac przemawia do swojej rozbudowanej armii. Noszący sztuczną maskę Spider-Man, symulując posłuszeństwo, melduje mu, że zastawił pułapkę na Black Cat i Venoma. Przez żart superbohater jednak dekonspiruje się i Maniac odkrywa podstęp.

Kiedy Price wydaje Inklings nowe rozkazy, Pająk spryskuje twarz Hammerheada siecią nasiąkniętą serum Anti-Venoma, a do rezydencji wpadają przez okno Venom, Mania, Anti-Venom i Black Cat. Flash bierze się za Scorpiona i Maniaca, Spider-Man bezskutecznie próbuje przekonać Hammerheada do tymczasowego sojuszu, zaś Mania, Black Cat i Venom kulami ognia oraz przerobionymi pazurami i pociskami z broni maszynowej uwalniają ludzi spod umysłowej kontroli Price’a.

W końcu Flashowi udaje się ”oczyścić” Scorpiona. Andrea martwi się, że serum Anti-Venoma uśmierci jej kostium, który według niej jest niewinny, bo zniewolony przez Price’a. Kiedy bohaterowie są bliscy zwycięstwa, Maniac wzywa uzbrojone pod zęby posiłki ze zbrojowni. Kryjąc się, Anti-Venom usiłuje wymyślić inny plan, jednak Venom, przekonując, że muszą działać nieprzewidywanie, a nie jak żołnierz, wskakuje niczym samobójca w sam środek sił wroga.

Gotowy na poświęcenie Brock podrzuca do góry swoje karabiny i każe Manii zniszczyć je, aby uwolnić chmurę serum Anti-Venoma, co skaże na śmierć również jego kostium. Andrea spełnia tę prośbę i wszyscy Inklings zostają oczyszczeni. Venom unika ich losu dzięki Spider-Manowi, który ochronił go tarczą z sieci. Kiedy grupa świętuje zwycięstwo, Black Cat zauważa, że Maniac uciekł, a resztki symbiontu Manii zmierzają w jednym kierunku. Andrea, mimo apelu Flasha, odmawia spalenia kostiumu. Symbiont dociera do Price’a i łącząc się z nim, tworzy Super-Maniaca.

Kontynuacja wydarzeń w Amazing Spider-Man: Venom Inc. Omega.

Recenzja

Kto przebierał nogami w oczekiwaniu na wejście wojny z syndykatem Maniaca w decydującą fazę, nie musi już dłużej znosić towarzyszącego tej niecierpliwości napięcia. Piąty rozdział krzyżującego flagowe serie o Spider-Manie i Venomie crossoveru przedstawia w całej okazałości starcie 2 uzbrojonych po zęby i mających przeróżne asy w rękawie stron. Warto było na nie czekać?

Zacznijmy od tego, że w ramach wprowadzenia do upragnionej bitwy zaserwowano czytelnikom wybitnie naiwną scenę. Chodzi o podstęp Spider-Mana. Raz, że pomysł ze sztuczną maską był zwyczajnie głupi (z góry skazany na dekonspirację), a dwa, szlag jasny trafia, że Maniacowi tak długo zajęło odkrycie prawdy – jakim cudem nie wyczuł, że stracił nad Pająkiem kontrolę? Chyba tylko takim, żeby można było odegrać taką bezsensowną szopkę.

Co najgorsze, walka w siedzibie Pięciu Rodzin nie była porywająca. Niestety duża w tym ”zasługa” reprezentującego średnią ligę rysownika. W tej sekwencji twórcy popełnili też fabularny błąd – w scenie, gdy Anti-Venom ”oczyszcza” Scorpiona, uśmiercając jego symbiont, Gargan ma na sobie swój oryginalny kombinezon, choć przecież gdy został zarażony przez Maniaca, był ubrany w zwyczajny strój. Najwidoczniej ktoś z redakcji zaspał, ale w sumie na tle innych minusów to błahostka.

Pochwała autorom należy się za to, że w monologu Venoma, gdy symbiont wydaje się być zauroczony Black Cat, pojawia się nawiązanie do przeszłości w postaci wspomnienia pobicia Hardy przez Brocka przy ich pierwszym spotkaniu. W poprzedniej części brak jakichkolwiek wzmianek o wydarzeniach z zamierzchłej historii nieco doskwierał, a tutaj proszę, twórcy jak na zawołanie zrehabilitowali się w oczach recenzenta.

Są jeszcze inne powody do zadowolenia. Pozytywnie w roli stratega wypadł Anti-Venom. Pomysł z przydzieleniem ról poszczególnym wojownikom na podstawie ich predyspozycji uatrakcyjnił i zdynamizował całą potyczkę np. Mania z góry neutralizowała wrogów, a Black Cat dopadała maruderów. Było też kilka zaskoczeń, w tym samobójcza brawura Venoma (choć trochę raziła sztucznością, że tak łatwo przyszła mu decyzja o poświęceniu swego kostiumu) i akcja ratunkowa Spider-Mana (a miał przecież okazję pozbyć się obcego raz na zawsze). Ogółem komiks nie był tragiczny, ale nie przejdzie do annałów. 3,5 pajączka.

Ocena:

Autor: Dawidos

Venom #160 Venom #160 Venom #160

Venom #160 Venom #160 Venom #160

Venom #160 Venom #160 Venom #160


Related Articles

About Author

Dawidos