komiksy: 1118 komiksy polskie: 22 seriale animowane: 109 biografie: 59

The Amazing Spider-Man #4

The Amazing Spider-Man #4 (#805)Numer: The Amazing Spider-Man #4 (#805)
Tytuł: Back to Basics, Part Four
Wydawnictwo: Marvel Comics 2018
Data wydania: Październik 2018
Scenariusz: Nick Spencer
Rysunki: Ryan Ottley
Tusz: Cliff Rathburn
Kolory: Laura Martin
Litery: VC’s Joe Caramagna
Okładka: Ryan Ottley & Laura Martin
Asystent redaktora: Kathleen Wisneski
Redaktor: Nick Lowe
Redaktor naczelny: C.B. Cebulski
Naczelny dyrektor kreatywny: Joe Quesada
Wydawca: Dan Buckley
Producent wykonawczy: Alan Fine
Cena: $3.99
Przedruk PL: Brak

Streszczenie

Afryka. Przerażony turysta na safari ucieka przed niewidocznym napastnikiem.

Nowy York. W swojej kryjówce Mendel Stromm/Robot Master wścieka się, że Spider-Man przejął jego Tri-Sentinela, którego były wspólnik Normana Osborna znalazł w dawnej placówce Life Foundation. Stromm próbuje czegoś dowiedzieć się o robocie z dysku instruktażowego upadłej organizacji, ale płyta okazuje się wadliwa w odczycie. Tymczasem Pająk, sterując przeprogramowaną maszyną, poskramia takich łotrów jak Looter, Stegron, Hydro-Man i Cyclone. Niszczy przy tym budynki i mienie publiczne.

Przesiadujący w domu ciotki Peter przejmuje się demolką, jaką urządził Spider-Man. Podczas gdy jego alter ego bawi się w celebrytę, on musi przyzwyczaić się do normalnego życia. Martwiąca się o niego May wręcza mu czek, na który zarobiła, grając w pokera online, i radzi mu trochę skupić się na sobie.

Kiedy Parker odkrywa, że Spider-Man organizuje płatne przeloty na swoich plecach przy użyciu aplikacji Upper Hero, zgłasza się jako klient, aby wybić mu z głowy te fanaberie. Superbohater nie chce z nim gadać, ale ten przyczepia się do niego pajęczyną i zmusza go do awaryjnego lądowania na dachu. Peter każe mu przerwać eskapady z Tri-Sentinelem/Spider-Botem, które niszczą miasto. Pozbawiony odpowiedzialności Pająk odmawia. Gdy Peter wspomina o wujku Benie, Spidey nie ma pojęcia, o kogo chodzi. Podirytowany, przykleja Parkera do muru i odlatuje, zabraniając mu go śledzić.

Po godzinie, gdy sieć się rozpuszcza, Peter udaje się do dr Connorsa. Na miejscu okazuje się, że rozdzielone myszki Horatio I i Horatio II zdechły. Curt tłumaczy, że proces podziału doprowadził zwierzęta do stopniowego zaniku zdolności i pamięci, a ostatecznie śmierci. Peter uświadamia sobie, że taki sam los czeka i jego i Spider-Mana.

Stromm, chcąc odzyskać Tri-Sentinela, konstruuje nowego robota, ale z powodu awarii nie daje rady go uruchomić. Kiedy zaczyna użalać się nad sobą, tajemniczy głos oznajmia mu, by nie był dla siebie taki surowy. Niewidoczny gość mówi, że też żył w cieniu innej osoby, tak jak Stromm w cieniu Osborna. Proponuje mu układ, dzięki któremu Stromm będzie w stanie zniszczyć Spider-Mana. Podążając za głosem, Robot-Master odkrywa magazyn pełen aktywnych Tri-Sentineli.

Recenzja

Nick Spencer dalej poddaje próbie tytułowego bohatera, którego wypadek w uczelnianym laboratorium ”rozbił” na dwie osoby: Petera Parkera i Spider-Mana. Autor wysmażył scenariusz skłaniający fanów ścianołaza do refleksji, bo odkrywający, jak myśli rozważny, ale pozbawiony supermocy Parker, a jak korzystający z nadludzkich zdolności, za to wyzbyty poczucia odpowiedzialności Pająk. Taki niecodzienny eksperyment stwarza warunki do zaiste ciekawych obserwacji.

Konfrontacja słowna między dwiema stronami osobowości protagonisty już daje podstawy do postawienia tezy, że Spencer góruje nad Slottem. Nie tylko pisze bardziej absorbujące dialogi, ale przede wszystkim lepiej rozumie charakter i motywacje oddanej mu pod pióro komiksowej postaci. Najważniejsze, że główny bohater w jego wydaniu przestał być irytującym typem – jeśli zalicza porażki, to budzi raczej współczucie, a nie politowanie, a to już naprawdę duży postęp.

Na plus trzeba też zaliczyć autorowi sięganie po mniej znanych złoczyńców. Czarnym charakterem, który posłał Tri-Sentinela na miasto, okazuje się bowiem Robot Master, do którego w najczarniejszej godzinie zgłasza się tajemniczy ”darczyńca”. Wprawdzie nie widać go, tylko słychać jego głos, ale na bank to ten sam demon, który odwiedził Mysterio. Pojawia się kolejna podpowiedź co do jego tożsamości – otóż twierdzi on, że długo żył w cieniu innej osoby. Zagadka wciąż trwa.

Podobnie jak sekretna tożsamość mordercy polującego na jankesów pośród afrykańskich stepów. Czy tu sprawa jest jasna, czy też szykuje się choćby namiastka zaskoczenia? Oby to drugie. A czego brakuje w tym komiksie? Mary Jane i jej głosu w sprawie ”rozbicia” ukochanego. Tak naprawdę nie wiadomo, czy w ogóle Peter wtajemniczył ją w ten problem. A w sumie tylko jej może o tym śmiało powiedzieć.

Jedyne, do czego można się jeszcze solidnie przyczepić, to trochę ślamazarne tempo akcji. Jakby nie patrzeć, za nami czwarty już numer piątego tomu, a jak pokazuje historia, na takim etapie niektóre komiksy Marvela potrafiły się rozkręcić na całego. Tutaj fajerwerków wciąż brak, ale może dalszy rozwój wydarzeń wynagrodzi niecierpliwym ten deficyt i to podwójnie. 4 pajączki.

Ocena:

Autor: Dawidos

The Amazing Spider-Man #4 (#805) The Amazing Spider-Man #4 (#805)


Related Articles

About Author

Dawidos