komiksy: 1015 komiksy polskie: 11 seriale animowane: 97 biografie: 59

Peter Parker: The Spectacular Spider-Man #1

Peter Parker: The Spectacular Spider-Man #1Numer: Peter Parker: The Spectacular Spider-Man #1
Tytuł: Brak
Tytuł 2: Spider-Fight
Wydawnictwo: Marvel Comics 2017
Data wydania: Sierpień 2017
Scenariusz: Chip Zdarsky
Rysunki: Adam Kubert & Goran Parlov
Okładka: Adam Kubert & Morry Hollowell
Pomocnik redaktora: Allison Stock & Devin Lewis
Redaktor: Nick Lowe
Redaktor naczelny: Axel Alonso
Naczelny dyrektor kreatywny: Joe Quesada
Wydawca: Dan Buckley
Producent wykonawczy: Alan Fine
Cena: $4.99
Przedruk PL: Brak

Streszczenie

Spider-Man rozmawia z Johnnym Stormem o tym, jak nabyli swoje moce. Na sam koniec umawiają się na film. Chwilę później Pająk ratuje kobietę z rąk przestępców przy, jak się okazuje, niewielkiej pomocy Ant-Mana, który ma problemy ze swoim hełmem.

Przy jednym z przestępców Spider-Man znajduje telefon stworzony przez Tony’ego Starka. Ku jego zdziwieniu telefon ten został shakowany. Uratowana przedstawia się jako Rebecca London i wręcza wybawicielowi swoją wizytówkę. Prosi, by ten zadzwonił i umówił się na kawę. Z kolei Ant-Man prosi Spidera o ”podwóżkę” do człowieka nazwiskiem Mason. Przedstawia go jako osobę od naprawiania różnym herosom ich ekwipunku.

W tajnej kryjówce Spider-Man poznaje słynnego Masona, który okazuje się być bratem Tinkerera. Mężczyzna szybko zabiera się za naprawę hełmu Ant-Mana, nagle pojawia się Uatu Jackson – kolega Petera z pracy w Horizon. Chłopak otrzymuje zadanie od Pająka – namierzyć inne shakowane komórki Starka, by odkryć, kto jest za to odpowiedzialny. Szybko się z niego wywiązuje i wskazuje na Chicago.

Pięć godzin później. Chicago. Peter dzwoni do poznanej wcześniej Rebeccy i umawia się z nią na kawę przed Coffee Bean. Później, na przedmieściach, już w kostiumie Spider-Mana trafia przed dom, który wskazał mu Uatu. Tam zostaje zaatakowany przez Ironheart.

Manhattan. Johnny Storm, zmęczony czekaniem na Petera, przypadkiem trafia na dziewczynę, która przedstawia mu się jako Teresa Parker, siostra Petera.

Scenariusz: Chip Zdarsky
Rysunki: Adam Kubert
Tusz: Adam Kubert
Kolory: Jordie Bellaire
Litery: Travis Lanham

Spider-Fight
Spider-Man ratuje parę z dzieckiem z rąk niedoszłego przestępcy ”Mindbendera”, gdy nagle pajęczy zmysł ostrzega go przed strzałem snajpera. Pająk szybko dostaje się na miejsce, skąd wystrzelono pocisk. Tam zastaje Black Widow. Kobieta bez słowa atakuje herosa. Próbuje różnych sztuczek, w tym także chwilowo go oślepia, aby oszukać jego pajęczy zmysł i zadać mu jeden cios. W chwili, gdy jej się to udaje, znika.

Później. Black Widow spotyka się z agentem imieniem Mitz. Przekazuje mu zapis informacji na temat tego, jak działa pajęczy zmysł Spider-Mana. Mężczyzna cieszy się i ma nadzieję, że dzięki temu agenci S.H.I.E.L.D. będą mogli wyczuwać niebezpieczeństwo na polu bitwy. Dziękuje Black Widow za dobrze wykonaną pracę, a ta na pożegnanie ostrzega go, aby nie wykorzystał tych informacji do złych celów.

Scenariusz: Chip Zdarsky
Rysunki: Goran Parlov
Tusz: Goran Parlov
Kolory: Nathan Fairbairn
Litery: Travis Lanham

Recenzja

Oto i ona. Po latach niebytu powróciła. Druga najważniejsza seria dotycząca Spider-Mana. Tak właściwie, to już trzecia jej odsłona. Pierwsza liczyła sobie aż 263 numery, następna już tylko 27. Mowa tu o serii The Spectacular Spider-Man. Jak długo pociągnie? Ostatnimi laty serie poboczne nie mają szczęścia co do długości – liczą sobie (przy dobrych wiatrach) maksymalnie 20-kilka numerów. Co by nie powiedzieć, numer pierwszy zalicza dobry start.

Na wstępie wspomnę, że miło odetchnąć od tego całego pomysłu z Parker Industries – jakoś nie przypadł mi on do gustu – taka kopia Iron Mana (już wolałem jak Peter pracował w Horizon). W numerze słowem nie wspomniano, że Peter jest obecnie bogaty. Tu jednak muszę przejść do pewnego ważnego tematu: umiejscowienia w czasie i chronologii. Nie wiemy, kiedy przedstawione tu wydarzenia mają miejsce, a przecież teraz tyle się dzieje – Secret Empire – nawet seria The Amazing Spider-Man ma swój spin-off od tego (zerknijcie do numeru 29 – tam się zaczyna) – nie wiemy jeszcze, jak świat się zmieni po tym evencie, a przynajmniej życie Pająka. Mam nadzieję, że okaże się to kwestią mało istotną.

Przejdźmy do rozdrobnienia fabuły pierwszej z dwóch części tego zeszytu. Na sam początek, jak to bywa przy rozpoczynaniu jakiejś historii bądź serii, dostajemy lekcję z przeszłości – jak narodził się Spider-Man (jakby ktoś nie pamiętał…), która została inteligentnie wpleciona w rozmowę dwóch przyjaciół. I już na samym początku mamy kilka odniesień do różnych przygód Pająka i nie tylko. To mi się bardzo podoba, zwłaszcza, że dla niewtajemniczonych są przypisy. Właśnie takich kratek z informacjami, gdzie szukać danej przygody, brakuje mi w głównej serii. Cieszy fakt, że scenarzysta Chip Zdarsky pamięta o starych, jak i o nowych czytelnikach. Oby tego było jak najwięcej.

Po krótkiej rozmowie przypominającej, że Pająk i Human Torch są przyjaciółmi, fabuła szybko prezentuje nam nowe postaci: pierwszą jest Rebecca London – komik, a mówiąc nowocześniej stand-upowiec. Jakie plany ma co do niej scenarzysta? Trudno powiedzieć, biorąc pod uwagę, że umówiła się na randkę nie z Peterem, ale ze Spider-Manem. W historii Pająka coś podobnego już miało miejsce i dotyczyło Black Cat – różnica jednak polegała na tym, że kobieta ta walczyła ramię w ramię z naszym herosem przeciw przestępcom. Tutaj mamy do czynienia ze zwykłą kobietą, przed którą to Spider-Man będzie skrywał swoje drugie oblicze – Petera. Co z tego wyniknie? Czy w ogóle dojdzie do jakiejś randki?

Szybko poznajemy drugą osobę, ale tylko z nazwiska – Mason. Jak się okazuje, spec od naprawiania sprzętu herosom jest bratem jednego z najstarszych przeciwników Spidera – Phineasa Masona. Jeśli nic Wam nie mówi to nazwisko, to gwoli wyjaśnienia – mowa tu o Tinkererze. Tu pierwsza rzecz, która mi się nie podoba – wszyscy herosi go znają, naprawiają i zamawiają u niego sprzęt (choć w tym numerze debiutuje), tylko nie Spider-Man, który pierwszy raz o nim słyszy – czy pominąć fakt, że obecnie finansuje, jak i jest częścią najnowszego składu Avengers (Avengers Vol. 7), albo, że był także częścią Fantastycznej Czwórki, mieszkał w domu ze Starkiem i zaliczył niezliczoną ilość wspólnych przygód z najróżniejszymi herosami? Czy mam uwierzyć, że mimo tego wszystkiego nikt mu nie wspomniał o tym superinteligentym wielkoludzie? To jest słabe. Co zabawniejsze, słyszał o nim nawet koleś z Horizon, który pracował z Peterem Parkerem – Uatu Jackson – teraz pracuje dla tego superzakonspirowanego osobnika.

Kolejna postać, której nie zdążyliśmy poznać, to ktoś ubrany w podobną do Iron Mana zbroję, a dokładniej w zbroję Ironheart, bo to raczej nie będzie Riri Williams, młoda podopieczna Tony’ego Starka. Jakie zagrożenie stanowi dla Spider-Mana? To się okaże w przyszłym numerze.

Cała fabuła opiera się na technologii Starka, którą udało się shakować jakimś przestępcom. Zastanawiające, czemu nie zrobiono tego ze sprzętem Petera. Jeśli ktoś też w pierwszej chwili zadał sobie to pytanie, to wyjaśnię, że już zrobił to całkiem niedawno Osborn w The Amazing Spider-Man (historia zaczyna się w 25 numerze czwartego tomu tejże serii). Nic specjalnego. Zobaczymy, czym nas scenarzysta zaskoczy.

Na koniec tej części scenarzysta zostawił niespodziankę: Teresę Parker. Jeśli nic Wam nie mówi to imię, to koniecznie musisz sięgnąć po nowelę graficzną Amazing Spider-Man: Family Business – nie będę zdradzał fabuły tego komiksu. Mam nadzieję, że Chip Zdarsky tak zaplanował swoją historię, że nie będzie kłóciła się z tym one-shotem.

Druga część zeszytu jest krótsza, ale równie ważna, co pierwsza. Fabuła prosta: Spider-Man walczy z Black Widow, gdyż ta zbiera informacje na temat mocy naszego herosa, które przekazuje agentowi Mintzowi. Ta część odnosi się zapewne do wstępu wydanego wcześniej w ramach Darmowego Dnia Komiksu. Warto zapoznać się z tym zeszytem (Free Comic Book Day 2017: Secret Empire), bo historie są zapewne ze sobą powiązane. Jednym słowem: zapowiada się ciekawie.

Strona graficzna pierwszej części, za którą odpowiada Adam Kubert, zdecydowanie bardziej przypadła mi do gustu niż druga autorstwa Gorana Parlova. Kubert ma wyraźną kreskę z tłami pełnymi detali – dzisiaj wiele artystów upraszcza w komiksach, często pomijając lub do bólu minimalizując tła, dlatego chylę czoła przed jego pracą. Jedyne, czego w niewielkim stopniu w jego pracy mi brakuje to dynamizm, który w komiksach można zaznaczyć na bardzo wiele sposobów. Parlov natomiast posługuje się dużo bardziej minimalistyczną kreską ze wspomnianymi przeze mnie wcześniej uproszczeniami dotyczącymi tła. Jest zauważalnie dużo mniej detali w jego rysunkach, co do mnie nie przemawia. Jedno co zaliczyć można na plus temu rysownikowi, to dynamizm. Komiks superbohaterski musi być zaopatrzony w dynamiczną kreskę, bądź zabiegi uwydatniające ruch i wzmagające napięcie – tu mamy to drugie.

Podsumowując, pierwszy numer trzeciego tomu The Spectacular Spider-Man zalicza dobry start. Komiks przyjemnie się czyta i z chęcią sięgnę po następny numer. Z uwagi na drobne niedociągnięcia z czystym sumieniem mogę wystawić 4,5 pajączka.

Ocena:

Autor: Spider-Nik

Peter Parker: The Spectacular Spider-Man #1 Peter Parker: The Spectacular Spider-Man #1 Peter Parker: The Spectacular Spider-Man #1

Peter Parker: The Spectacular Spider-Man #1 Peter Parker: The Spectacular Spider-Man #1 Peter Parker: The Spectacular Spider-Man #1

Peter Parker: The Spectacular Spider-Man #1 Peter Parker: The Spectacular Spider-Man #1 Peter Parker: The Spectacular Spider-Man #1


Related Articles

About Author

Dawidos