W swojej cytadeli u kresu dziejów Kang napawa się władzą nad czasoprzestrzenią. Dzięki wiernym generałom z różnych wieków rozbudowuje imperium. Przypomina sobie, jak w 31. wieku zbudował wehikuł czasu, który wykorzystał, żeby przenieść się do starożytnego Egiptu i stworzyć swoją nieśmiertelną legendę jako faraon Rama-Tut. Potem trafił do barbarzyńskiego 41 wieku i tam, uporawszy się z przeszkodami, podbił cały świat.
Kang zwraca uwagę, że każdy zdobywca potrzebuje surowców. Kiedy więc dowiedział się o klejnotach i rzadkich metalach ukrytych w zapomnianym grobowcu, sprawdził te pogłoski i odkrył, że w sarkofagu spoczywa on sam. Postanowił za wszelką cenę zmienić bieg wydarzeń i w masce, którą zabrał nieboszczykowi, rozpoczął krucjatę, aby nikt nigdy nie zapomniał jego imienia.
Przekonany, że wszyscy jego wrogowie są głupcami, Kang nagle zauważa, że arsenał w jego twierdzy znika. Traci też kontakt ze swoimi zastępcami, a po chwili zbroja, która ma na sobie, zaczyna rozpływać się w powietrzu. W tej właśnie chwili niezapowiedzianą wizytę składają mu Avengers. Rozbrojony Kang po raz pierwszy w swoim życiu zaczyna odczuwać strach.






