Oddziałujący na klony dźwięk okazuje się mieć swoje źródło w transmisji telewizyjnej Jonaha. Klony zaczynają się dosłownie rozpadać, Marla traci siły na rękach Jamesona. Co gorsza, wydaje sie, że zaraza przenosi się na ludzi niebędących ożywionymi przez New U. W podziemiach budynku w San Francisco sztuczne miasto Haven popada w chaos. Spider-Woman i Silk obezwładniają Spectro. Mattie jest w coraz gorszym stanie, a Hector rozpada się na oczach Cindy. Ta nie ma nawet okazji go opłakać, gdyż formuje się on tuż za jej plecami, w swojej postaci duchowej, sprzed starcia z Doc Ockiem.
Trójka bohaterów postanawia udać się do źródła, aby wyłączyć sygnał transmisyjny. Po drodze Spectro tłumaczy działanie pigułek, które musieli zażywać, gdyż w przypadku pominięcia tej czynności ciała klonów zaczynają się „psuć”. Gdy docierają do studia nagraniowego, zastają tam istną masakrę z Jamesonem i konającą Marlą po środku. Po chwili na miejscu pojawia się Spider-Man wraz z Anną Marią Marconi. Pomieszczenie szturmują oszalałe z bólu klony. Silk barykaduje drzwi, jednak nie na długo. Przed dotknięciem jej przez klona, a co za tym idzie, zarażeniem, ratuje ją Spider-Woman, dla której był to ostatni uczynek. Mattie po chwili kona jak większość klonów.
Korzystając z technologii Parker Industries, Spider-Man używa własnego sygnału, aby zagłuszyć ten emitowany wcześniej, co leczy zarażonych „zwykłych” ludzi. To koniec epidemii, jednak bohaterowie na pewno nie traktują tego jako zwycięstwa. Załamany Jonah klęczy nad pyłem, który jeszcze niedawno był jego żoną, a Silk trzyma w dłoniach kostium Mattie Franklin, która uratowała jej życie.






