Nowy York, rok 2099. Wysoko pomiędzy wieżowcami metropolii odbywa się pościg zmotoryzowanych jednostek służb porządkowych za tajemniczą postacią w kostiumie (fanom Spider-Mana kostium narzuca raczej jednoznaczne skojarzenia). Pomimo determinacji grupy pościgowej, która nosi się z zamiarem aresztowania uciekiniera na zlecenie korporacji Alchemax, on okazuje się zbyt szybki i zwinny, brawurowo gubiąc ogon w tłumie wypełniającym niższe kondygnacje jednego z budynków.
Wieże Babilon – własność korporacji Alchemax. Do apartamentu wchodzi nieco zmarnowany i wycieńczony Miguel O’Hara. Wita go Lyla – animacja automatycznej sekretarki, która odtwarza wiadomości pozostawione dla niego podczas nieobecności. Bohater niechętnie odsłuchuje przypomnienia o narkotykach od Tylera Stone’a, przestrogi przed współpracą z Alchemaxem i słów otuchy brata Gabe’a oraz prośby przerażonej i posiniaczonej Dany – narzeczonej, która prosi o znak życia. Wreszcie za namową automatycznej sekretarki uzupełnia lukę w osobistym dzienniku głosowym.
Retrospekcja wydarzeń sprzed kilku dni. Laboratorium korporacji Alchemax. Miguel O’Hara, jako błyskotliwy kierownik genetycznego projektu, rozmawia ze swoim bezpośrednim przełożonym Aaronem Delgato, chwaląc się postępami w dziedzinie manipulacji łańcuchem genetycznym zwierząt. Informuje również zwierzchnika o odkryciu materiału genetycznego pochodzącego od jednego z superbohaterów przełomu tysiącleci, Spider-Mana. Aaron naciska na przyspieszenie prac projektowych, po chwili do rozmowy przyłącza się również szef korporacji, Tyler Stone, który z jeszcze większą presją wymaga natychmiastowego przeprowadzenia eksperymentów na ludziach. Miguel niechętnie zgadza się, znając dobrze ryzyko alteracji genów. Zgodnie z jego przeczuciem eksperyment nie udaje się – ochotnik zgłoszony do roli królika doświadczalnego zmienia się w obdarzonego nadludzką siłą mutanta, po czym rzuca się na bohatera. O’Hara uchodzi z życiem, dzięki niestabilnej strukturze genetycznej atakującego, która prowadzi do jego śmierci. Bohater postanawia natychmiast rzucić pracę. Tyler Stone próbuje ostudzić emocje swojego podopiecznego, widząc jednak, że nic nie wskóra, podstępnie usypia czujność Miguela i dodaje mu do wina silnie uzależniający narkotyk. Dalszy szantaż to już tylko formalność, ponieważ siła specyfiku i jego wygórowana cena gwarantują, że uzależniony nie opuści zbyt szybko szeregów zatrudnionych w Alchemaxie – jedynym autoryzowanym dystrybutorze narkotyku. O’Hara odurzony wraca do swojego apartamentu, usiłując walczyć z efektami działania narkotyku, jednak pod wpływem jego halucynogennych właściwości, gdy narzeczona stara się mu pomóc, uderza ją w twarz. Szok wynikły z zajścia pozwala bohaterowi dojść do siebie i mając poczucie winy opowiada Danie wcześniejsze wydarzenia, przepraszając ją za niekontrolowaną reakcję. Oboje zmartwieni zastanawiają się nad przyszłością.
Laboratorium korporacji Alchemax, późną nocą. Miguel wpada na pomysł, że skoro narkotyk ma wpływ na jego łańcuch genetyczny, mógłby powrócić do dawnej formy, bazując na próbce własnego materiału genetycznego wykorzystywanej podczas wcześniejszych eksperymentów. Na nieszczęście działaniom bohatera przygląda się zazdrosny Aaron. Celowo doprowadza do przeciążenia układów aparatury nadzorującej alterację genetyczną, nie zdając sobie sprawy, że omyłkowo zmienił wzór genetyczny na pochodzący od Spider-Mana. Dochodzi do eksplozji i ku ogromnemu zdziwieniu sabotażysty Miguel wychodzi z niej cało. Dbając o własny interes Aaron próbuje szantażować O’Harę. Gdy zbliża się do niego nagle z przerażeniem dostrzega, że Miguel się zmienił…





