W ośrodku dla umysłowo chorych Miguel, Gabe i Dana odwiedzają matkę braci. Chora psychicznie kobieta w rzeczywistości symuluje gorsze samopoczucie, żeby zwrócić na siebie uwagę starszego syna – Miguela. Podirytowany Mig karci matkę za jej wybieg, sprawiając jej przykrość swoim szorstkim zachowaniem. Brat i narzeczona jednogłośnie nakazują mu przeprosić rodzicielkę na osobności. Obydwoje przy okazji wspominają trudną, wręcz patologiczną, sytuację w domu O’Hara, gdzie ojciec pokładający chorobliwe ambicje w swoim starszym synu wymuszał na nim szybkie przekroczenie progu dorosłości. Jako głowa rodziny nie liczył się ze zdaniem żony i gotów był nawet w obronie swoich racji podnieść na nią rękę. Bracia byli wówczas ze sobą bardzo blisko – Miguel był podporą dla młodszego Gabe’a. Dana wspomina również sytuację, gdy podczas randki z Miguelem spotkali jego właśnie rozwiedzionego ojca, na rok przed śmiercią. Ojciec usiłował sprowokować syna, szydząc i poniżając go, jednak Mig, pomimo swojej nienawiści, opanował się i odszedł wraz z narzeczoną w swoją stronę. Rozgrzebując przeszłość Gabe i Dana odczuwają, że w Miguelu wszystkie pokłady wrażliwości, współczucia i serdeczności zostały głęboko ukryte, a ich miejsce zajęły niestety opryskliwość, cięta riposta i obojętność.
Biurowiec Alchemax. Tyler Stone za pomocą wizualnej projekcji analizuje szkody wyrządzone w podwodnej stacji Atlantis – jednej z placówek firmy. Z rozwścieczeniem obserwuje jak zmutowane istoty Perpetrators rujnują budżet Alchemaxu. Planuje naprawę zniszczeń i kontratak skierowany w intruzów. W przypływie emocji spłukuje do kanalizacji poddane kremacji zwłoki zamordowanego syna.
Miguel próbuje pogodzić się z matką, która wytyka mu prosto w oczy, że jest egoistą i samolubem. Jako autorytet przywołuje ona postać Spider-Mana walczącego w interesie społeczeństwa z wrogim systemem. Mig próbuje podważyć nieskazitelność superbohatera, lecz widząc brak skutków traci cierpliwość i wyznaje matce, że to on jest dzielnym samozwańczym stróżem prawa. Na dowód wysuwa nawet swoje pazury, jednak Conchata wyśmiewa go, traktując wyznanie jako przejaw zazdrości – zwykły wymysł. Ujmuje ją jednak determinacja syna i ostatecznie rozstają się w zgodzie. Miguel, wracając z zakładu psychiatrycznego, dokonuje rozrachunku z własnym sumieniem. Powoli zaczyna dostrzegać prawdziwe oblicze otaczającego świata i potrzebę zmiany własnego ograniczonego punktu widzenia. Coraz wyraźniej jawi mu się również rozdarcie wewnętrzne pomiędzy osobowością cynicznego Miguela O’Hary i bezinteresownie heroicznego Spider-Mana.
Na rogu jednej z ulic śródmieścia wyznawcy Thora zapowiadają rychłe nadejście ich wybawiciela – syna Odyna, który zaprowadzi porządek w mieście bezprawia trzymanym w garści przez skorumpowany Alchemax. Ich propagandowe slogany nie uchodzą uwadze służb porządkowych. Mundurowi sprawnie i skutecznie rozganiają tłum gapiów, gdy nagle na scenę wkracza Spider-Man. Superbohater z łatwością pokonuje cały oddział funkcjonariuszy, po czym poprzez zamontowane w pobliżu kamery wypowiada wojnę korupcji przedstawicieli Stark Industries i Alchemaxu.
Miguel odwiedza grób ojca. W drodze powrotnej podejmuje decyzję, że z pomocą kostiumu Spider-Mana spróbuje zacząć naprawiać otaczającą go brutalną rzeczywistość.






