Kitty Pryde ćwiczy swoje zdolności wraz z Nightcrawlerem i Colossusem. Nie ma na to najmniejszej ochoty. W tym samym czasie Spidey walczy z Rhino. Również nie bardzo mu się chce, zwłaszcza że później przybywa armia. Kitty źle czuje się w instytucie Xaviera – prawie cały czas jest skazana na przypadkowe spotkania z Icemanem, z którym niedawno się rozeszli. Parker w szkole również czuje się nieswojo – MJ, z którą niedawno zerwał, wciąż siedzi w sąsiedniej ławce. Kitty w rozmowie z Jean Grey wyjaśnia, że Spidey cały czas siedzi jej w głowie. Chciałaby się z nim spotkać i porozmawiać, a może by coś z tego wyszło. Jean nie uważa tego za dobry pomysł, podobnie jak Ororo, ale Kitty stawia na swoim.
Po rozmowie telefonicznej (która dla Petera była niemałym zaskoczeniem) spotykają się pod szkołą w Queens, gdzie Spidey kończy właśnie zajęcia. Spotkanie „po cywilnemu” nie jest niczym więcej niż zwykłą zapoznawczą gadką szmatką, którą każdy zna z doświadczenia, do czasu, aż Kitty „zwykłe życie w szkole” wydaje się męczące. Peter zaprasza ją na dach budynku, z którego widać m. in. siedzibę Ultimates. Tematy do rozmowy stają się coraz bardziej osobiste – Peter opowiada o problemach z MJ (a właściwie o jednym problemie – tym, że nie słuchała go, gdy mówił, co ma robić, aby się nie narażać). Kitty pyta, czy nie chciałby spróbować życia z dziewczyną, która również ma moce, jednak zaraz potem peszy się i ucieka.
Ucieczka nie trwa jednak długo, dziewczyna wraca, a Peter wyjaśnia jej, że w jej propozycji nie było niczego, czym powinna się przejmować. Słodka chwila zostaje jednak przerwana typowym dla NY zakłócaniem porządku, co w tym wypadku oznacza Shockera. Peter prędko się przebiera i wraz z Kitty rusza miastu na ratunek. Ona odwraca uwagę, on łapie w sieć, ludzie w końcu biją brawo, Bohaterowie odchodzą w blasku chwały. Pożegnalna rozmowa na dachu po przylocie Blackbirda kończy się pocałunkiem i wymianą adresów e-mail. Szcześliwy Peter po powrocie do domu zauważa, że Kitty do niego napisała.





