W zaciszu swojego mieszkania Jordan Boones pisze e-maila, w którym zdradza niejakiemu Henry’emu szczegóły swojego krótkiego okresu zatrudnienia w Alchemaxie – porażkę badań nad wirtualną rzeczywistością oraz zdobycie tajnych informacji na temat projektu Valhalla. Wiadomość zostaje wysłana, a sam naukowiec planuje wykorzystać zdobytą wiedzę do własnych celów, jednak zostaje powstrzymany przez nagłe wtargnięcie najemnego oficera służb porządkowych Alchemaxu.
W slumsach Nowego Yorku, Spider-Man ochoczo zabiera się za przywrócenie harmonii i praworządności w dzielnicy biedoty, po raz kolejny wdając się w bijatykę z członkami gangu Fenris. Wygrana przychodzi bez większego wysiłku, lecz po chwili na arenie walki pojawia się groźnie wyglądający lider gangu z potężnym mieczem w dłoni. Miguel ani przez chwilę nie ulega wrażeniu, jakie stwarza rosły osiłek i pokonuje go jednym ciosem, rozrywając przy okazji na strzępy broń przeciwnika przy pomocy swoich pazurów. Zastraszona i wynędzniała ludność slumsów na widok porażki swoich ciemiężycieli otacza zamaskowanego superbohatera, składając mu pokłony i prosząc zwiastuna Thora o błogosławieństwo. Widząc niezręczną sytuację Miguel delikatnie wycofuje się, kierując się z powrotem w stronę centrum Nowego Yorku.
Kasey po powrocie od lekarza gromadzi swoich towarzyszy broni i wspólnie naradzają się jak wykorzystać przewagę uzyskaną, dzięki interwencji Spider-Mana w dzielnicy nędzy. Gabe, słysząc podekscytowanie w głosie swojej dziewczyny, gdy ta mówi o superbohaterze, wychodzi, manifestując swoją zazdrość.
W biurowcu Alchemax Dana łączy się przez videofon z apartamentem Miguela, próbując nadaremno uzyskać od Lyli jakiekolwiek informacje na temat narzeczonego. Towarzyszący jej Tyler, przybierając poważny ton głosu, zaczyna tłumaczyć, co się z nim stało, urywa jednak w pół zdania, gdyż do pokoju wchodzi niespodziewanie sam Miguel. Para zakochanych czule wita się ze sobą, upewniając się nawzajem, że wszystko jest w porządku. Przy okazji na jaw wychodzi fakt kłamstwa automatycznej sekretarki Miga – nie przekazała ona informacji od Dany o jej stanie. Atmosferę rozluźnia wtrącenie się Stone’a, który zaprasza narzeczonych na wycieczkę do „latającego miasta” (o istnieniu takich miast mówił chociażby Vulture w Spider-Man 2099 #7) na ceremonię otwarcia. Przekazuje również swojemu podopiecznemu wieści o zwolnieniu Jordana Boonesa ze stanowiska.
W domu opieki Conchata wysłuchuje relacji na temat sytuacji w mieście, w szczególności na temat zaangażowania Spider-Mana w walkę z przestępczością w slumsach.
Miguel i Dana, w odrzutowcu pilotowanym przez przewodniczkę, zbliżają się do latającego miasta zwanego Valhalla (tego samego, o którym pisał w e-mailu Jordan Boones). Wspólnie podziwiają zapierający dech w piersiach, monstrualnej wielkości cud techniki i architektury. Przelatując obok Bifrostu, mostu wykonanego z cząsteczek magnetycznych i antygrawitacyjnych, łączącego główną część miasta z unoszącą się nad ziemią budowlą, zostają pokrótce wprowadzeni przez Miguela w tło historyczne będące inspiracją do nadania nietypowej nazwy temu obiektowi – wg nordyckiej mitologii był to most łączący Asgard (krainę bogów i ojczyznę Thora, Odyna, itd.) z Ziemią.
Po wylądowaniu trójka „turystów” udaje się na główny plac, gdzie zaczyna się odliczanie do próbnego uruchomienia jednocześnie wszystkich głównych systemów zasilających latające miasto. Wysoko poza granicą widzenia przeciętnych ludzkich oczu Miguel dostrzega postać mężczyzny stojącego na gzymsie budynku. Gdy po zakończeniu odliczania wszystkie systemy zaczynają w pełni funkcjonować rozlegają się gromkie brawa i radosne okrzyki. Nagle silny wstrząs pozbawia równowagi przybyłych na uroczystość gości i miasto zaczyna powoli przemieszczać się. Zgromadzeni ludzie wpadają w panikę. Wtem nad ich głowami pojawiają się dwie świetliste postacie. Przybysze określają się mianem przedstawicieli rasy bogów: bogiem piorunów Thorem i strażnikiem mostu Heimdallem, zwiastując swój powrót. Dzierżący w dłoni potężny młot, jasnowłosy Thor zapowiada początek złotego wieku i śmierć fałszywym prorokom oraz posłańcom jego słowa.






