komiksy: 1908 komiksy polskie: 170 seriale animowane: 112 biografie: 59

The Amazing Spider-Man #597

The Amazing Spider-Man #597Numer: The Amazing Spider-Man #597
Tytuł: American Son, Part 3
Wydawnictwo: Marvel Comics 2009
Data wydania: Sierpień 2009
Scenariusz: Joe Kelly
Rysunki: Marco Checchetto
Tusz: Marco Checchetto
Kolory: Chris Chuckry
Litery: Joe Caramagna
Okładka: Phil Jimenez
Asystent redaktora: Tom Brennan
Redaktor: Stephen Wacker
Redaktor wykonawczy: Tom Brevoort
Redaktor naczelny: Joe Quesada
Wydawca: Dan Buckley
Producent wykonawczy: Alan Fine
Cena: $2.99
Przedruk PL: Brak

Streszczenie

Osborn prowadzi Avengers, wśród których pod Venoma podszywa się prawdziwy Spider-Man, do tajnego laboratorium, gdzie pracuje nad projektem American Son. Prezentuje im zbroję, która jest tylko częścią tego, co przygotował dla Harry’ego. Pokazuje im mutanty, które stworzył, pracując nad ulepszeniem Formuły Goblina. Jeden z nich wydostaje się z pojemnika. Spider-Man reaguje szybko, radząc sobie z nim, co robi wrażenie na Osbornie. Norman tłumaczy zaciekawionemu Venomowi, pokazując udany „okaz”, że formuła jest już stabilna i wystarczy jedynie Harry’emu odpowiednia motywacja. Tymczasem w innej części budynku Harry skrada się po korytarzach, by odnaleźć Lily. Nagle żółta ręka chwyta go i wciąga w zacieniony kąt.

Forest Hills, Queens. May szykuje zaproszenia na swój ślub. Jay prosi ją, by zaczekali do rana. Nagle gasną światła. Maleńkie, okrągłe roboty uszkadzają linie wysokiego napięcia w pobliżu domu kobiety. Te same, małe roboty pojawiają się w różnych miejscach w Nowym Jorku. W jakimś nieokreślonym miejscu steruje nimi osoba posiadająca mechaniczne macki.

Gdzieś w wieży Avengers. Lily całuje Harry’ego. Dziewczyna przyznaje, że bała się o niego, jednak ten uważa, że jest sposób, by pozbyć się Normana z ich życia. Jest pewien, że jego ojciec stworzył formułę, która zneutralizuje działanie serum Goblina, dzięki czemu pozbędą się Menace. Lily wręcza mu kartę dostępu na zakazane poziomy wieży, a następnie wskazuje drogę.

W innym miejscu. Avengers idą korytarzem, gdy nagle Osborn mówi Venomowi, by ten objął dzisiejszą zmianę przy monitoringu na dwudziestym piątym poziomie. Spider-Man zostaje sam, a gdy otwierają się drzwi windy na odpowiednim piętrze, zostaje zaatakowany przez Dakena. Dark Wolverine przyznaje, że od początku wyczuł w Venomie szpiega i chce go przynieść Normanowi, dzięki czemu zostanie wynagrodzony.

Po dłuższej walce Daken przegrywa, a za Spider-Manem pojawia się Harry. Wzajemnie zastanawiają się, co tu robią. Pająk chce zabrać go stąd, jednak ten się nie zgadza. Pojawia się Norman i pozostali Avengers. Peter próbuje go przekonać, że jest Garganem, jednak zostaje zdradzony przez Harry’ego. W chwili, gdy chłopak wychodzi, strzały Hawkeye’a wbijają się w mięśnie nóg Spider-Mana. Osborn przyznaje, że od początku wiedział o tym, iż ten nie jest Venomem. Wyjmuje pistolet, bierze Pająka na cel i strzela.

Recenzja

Nie po raz pierwszy mógłbym zacząć od wydarzeń, które mają miejsce na samym końcu tego numeru, jednak postanowiłem trzymać się jakiejś chronologii.

Na początek dowiadujemy się paru rzeczy na temat projektu American Son i tego, jaki w nim udział będzie miał Harry. Całkiem zgrabnie pomyślane, jednak skąd Norman ma pewność, że syn się nie zbuntuje? Miejmy nadzieję, że okaże się, iż starszy Osborn jest doskonałym manipulatorem i wszystko poukładał tak, że na końcu będziemy mogli stwierdzić „świetna i zaskakująca historia”. Póki co tego powiedzieć nie możemy.

Zaraz potem mamy swoistą zapowiedź powrotu Doctora Octopusa. Czy będzie ta to sama osoba, którą znamy i uwielbiamy? Z uwagi na zbliżający się ślub jego byłej miłości – May Parker z J. Jonahem Jamesonem Seniorem – możemy być tego pewni. Po tych wydarzeniach wracamy do wieży Osborna, gdzie Harry widzi się z Lily. Tu mnie zastanawia jedynie, skąd dziewczyna posiada kartę na zastrzeżone piętra Avengers Tower? Pożyjemy, zobaczymy.

W poprzedniej recenzji wspomniałem, że walka pomiędzy Spider-Manem a Dark Spider-Manem wypadła słabo, gdyż jej praktycznie nie było. Tu nadrabiamy tę stratę dzięki bijatyce Pajączka z synem Wolverine’a – Dakenem. Trochę dziwi mnie fakt, że Pająk poradził sobie z tym niełatwym przeciwnikiem, jednak sama walka wygląda całkiem ciekawie, ale o tym później.

Przechodzimy do najważniejszego, czyli zakończenia. Ma tu miejsce coś niespotykanego – otóż Osborn strzela do Spider-Mana z bliskiej odległości, Pająk pada i… ciąg dalszy nastąpi. Kto wierzy, że Osborn zabił Pajączka, ręka do góry! Trzeba być wyjątkowo naiwnym, by się na to nabrać. Ciekawi mnie jednak sposób, jak z tej sytuacji Joe Kelly zamierza wyjść. Mam nadzieję, że będzie to miało ręce i nogi. Warto wspomnieć jeszcze, że dla uwydatnienia zaufania do ojca Harry zdradza Spider-Mana i wystawia go na pewną śmierć. Z tą pewną śmiercią to, jak już wspomniałem, jest niezwykle wątpliwe.

Przejdę teraz do strony graficznej komiksu, która prezentuje się trochę lepiej niż w poprzednim numerze, a to z uwagi na zmianę rysownika. Za ołówek chwycił tym razem Marco Checchetto, którego kreska mi odpowiada. Mimo iż jego rysunki również nie zawierają ruchu, to jednak walka z Dakenem wygląda dynamicznie. Dlaczego? To z uwagi na kadry, na to, jak są powykrzywiane i dość ciasno upakowane. Najbardziej wymowna jest strona, na której widzimy kilkanaście mniejszych kadrów, która są w różnej grubości ramkach oraz na siebie niektóre nachodzą. Sugeruje to przyspieszenie tempa akcji i podkreśla dynamikę sceny. Tak więc widać, że nie zawsze potrzebne są standardowe zabiegi w postaci kresek i rozmazań odpowiednich części rysunku, by uwydatnić te dwa elementy. Za to jak najbardziej należy się plus.

To byłoby na tyle. Komiks dostarcza nam rozrywkę i trochę emocji. Jasne jak słońce jest to, że Spider-Man nie zginął, jednak numer sprawia, że chcemy przeczytać kolejnego The Amazing Spider-Mana, czyli twórcy osiągnęli zamierzony cel. Postanowiłem wystawić 4,5 pajączka.

Ocena:

Autor: Spider-Nik

The Amazing Spider-Man #597 The Amazing Spider-Man #597 The Amazing Spider-Man #597

The Amazing Spider-Man #597 The Amazing Spider-Man #597 The Amazing Spider-Man #597


Related Articles

About Author

Dawidos