Spider-Man i Hawkeye spotykają się w parku podczas treningu łuczniczego młodzików. Po tym jak Hawkeye podpisuje łuk jednego z dzieciaków, razem ze Spider-Manem ruszają na patrol zlecony przez Kapitana Amerykę.
Po jakimś czasie Hawkeye unieszkodliwia 3 zbirów, przerywając Peterowi żarcik. Peter sugeruje, by poczekać aż się ockną i ich przesłuchać, aby odnaleźć mocodawców, bo mało prawdopodobne jest by przestępcy przebrani w kombinezony z wężowymi motywami pracowali sami. To ich doprowadza do vana, który okazuje się pusty. Nonszalanckość Hawkeye’a sprawia, iż znowu muszą czekać, aż zbir się ocknie. To z kolei doprowadza ich pod Grand Central Station, gdzie Serpent Society ma przypuścić atak gazowy.
Spidey wdaje się w sprzeczkę z Hawkeyem, gdyż ten nie słucha prostych poleceń, tylko strzela sobie w znak zakazujący palenia. Wychodzi na to, że Hawkeye jest tak skupiony na strzelaniu, ponieważ jeśli nie będzie trafiał perfekcyjnie, to straci rację bytu w teamie superbohaterów. Nagle Spider-Man spostrzega przez lornetkę Sidewindera, lecz nie widzi tych atakujących z tyłu, póki nie ostrzega go Hawkeye i nie prosi, by Peter zajął się napastnikami z Serpent Society na tyle długo, by mógł on wymierzyć strzałę, aby unieszkodliwić Sidewindera. Spider-Man nieco nie dowierza, że Clint Barton jest w stanie trafić z kilometra i rusza sam powstrzymać Sidewindera, lecz Hawkeye nie daje za wygraną i po odparciu paru ciosów strzela. Trafia między nogi złoczyńcy, lecz Spidey nokautuje wroga i wbija strzałę w jego ciało, by nie dobijać psychicznie Hawkeye’a. Ten dochodzi na miejsce i widząc strzałę w celu cieszy się jak dziecko i docina Spider-Manowi.






