Ben przygląda się swojemu odbiciu w lustrze i widzi w okolicach prawego oka bliznę, znamię – jakkolwiek to nazwać. W nerwach tłucze pięścią lustro, po czym woła Śmierć/Marlę, która po chwili pojawia się na jego łóżku. Pyta jej, dlaczego jego twarz zaczęła ulegać degeneracji, a słysząc mało konkretną odpowiedź, pyta, dlaczego go w takim razie już nie zabierze z tego świata. Śmierć oznajmia, że Ben musi podjąć decyzję, jak chce żyć, i dodaje, że jeśli Reilly chce odzyskać swoją duszę, musi postępować właściwie.
Rozumiejąc, że Śmierć mówi o sytuacji z Thornem, Reilly pyta, czy kradzież jedzenia dla bezdomnych nie była złym czynem. Śmierć z kolei odpowiada, że znamię na twarzy Bena będzie odzwierciedlać jego zachowanie i jeśli Reilly jest mądry, to nie zmarnuje takiej okazji. Pająk dochodzi do wniosku, że znamię zniknie, jeśli będzie bardziej zachowywał się jak superbohater. Nagle do pokoju wchodzi Cass i pyta z kim Peter (Ben) rozmawia. Po krótkiej wymianie zdań kobieta nazywa go Scarlet Spiderem.
St. Rose Dominican Hospital. W szpitalu Hornet i Ricochet odwiedzają Thorne’a poturbowanego przez Scarlet Spidera. Mężczyzna wybacza Ricochetowi, że przez chwilę działał ramię w ramię z Pająkiem. Prosi go jedynie o jedną rzecz – zemstę. Obaj „bohaterowie” wychodzą z pokoju Thorne’a i Hornet naśmiewa się z obietnicy towarzysza. Ricochet wyrzuca z siebie, że Hornet go nie zna i żeby go nie oceniał, zarzuca, że zna tylko jego imię (Silas) i wie, że nosi kostium jego zmarłego przyjaciela. Na pytanie, skąd go ma, Hornet odpowiada, że od Black Marvela. Rusza korytarzem i każe Ricochetowi iść za sobą.
Hornet i Ricochet udają się do teatru Thorne Theater, gdzie już jest Dusk (Cassie). Po chwili rozmowę całej trójki przerywa czyjś głos… odwracają się i widzą Prodigy’ego (Ritchie). Od niego Ricochet dowiaduje się, że to Black Marvel skontaktował Prodigy’ego i Horneta z Thornem, a teraz muszą się zebrać, żeby powstrzymać Scarlet Spidera, zanim ten kogoś zabije.
Hotel Mercury Rising. Ben próbuje się wykręcić z tego, co właśnie usłyszał, jednak Cass nie ustępuje. Atakuje go i Reilly z łatwością unika ciosu i kontratakuje, co utwierdza kobietę w jej domysłach co do jego sekretnej tożsamości. Ostrzega go, mówiąc że potnie go na kawałeczki, jeśli przestanie leczyć jej córkę.
Po rozmowie z Reillym Cassandra wraca do swojego gabinetu. Jej rozmowę ze Slatem przerywa pukanie do drzwi… szafy. Mężczyzna otwiera je i zostaje zaatakowany przez ciemność stworzoną przez Dusk. Scarlet Spider wpada przez okno i od Slate’a dowiaduje się, że Cassandra została porwana i zginie, jeśli Pająk w ciągu doby nie odda się w ręce policji i nie przyzna do niemal śmiertelnego pobicia Thorne’a.






