Patton Parnel mieszka ze swoim wujem Tedem. Chłopiec uwielbia doświadczenia na żywych organizmach oraz podglądać swoją sąsiadkę Sarę Jane. Podczas wycieczki szkolnej do laboratorium Alcorps Industries dziewczyna jako zagorzała obrończyni praw zwierząt namawia Pattona na potajemne odłączenie się od grupy i zwiedzanie miejsc, gdzie nie powinni wchodzić. Tam chłopak, kierowany ciekawością, sięga po jeden z okazów pająka i zostaje przez niego ukąszony. Dwójka zostaje przyłapana na gorącym uczynku, gdy uwalnia z klatek laboratoryjne zwierzęta.
W domu Patton pomimo bólu po ugryzieniu otrzymuje jeszcze karę cielesną od wuja, który żałuje, że dał się namówić na opiekę nad nim. Osłabiony chłopak, idąc w stronę lodówki, znajduje złapaną w pułapkę mysz. Zjada ją. Chwilę później w jego ręce trafia również kot. Chłopak orientuje się, że może pleść pajęczynę z rąk. Wieczorem, po powrocie z pracy do domu wuj Ted znajduje mnóstwo pajęczych kokonów. Patton czeka na niego przyklejony do sufitu. Chłopak rzuca się na wuja ze słowami: „z wielką mocą idzie w parze wielki apetyt”.
Dzień. W szkole, Patton po cichu zjada gołębia i natrafia na swojego oprawcę, Gene’a. Proponuje mu wyrównanie rachunków po lekcjach w odosobnionym miejscu. Wieczorem Pattona odwiedza Sara z pytaniem o zaginionego chłopaka. Parnel bez uprzedzenia całuje ją i szybko rzuca się do szyi dziewczyny, gryząc ją. Ta uderza go, zdzierając z twarzy skórę, pod którą znajdują się dodatkowe pary oczu. Dziewczyna ucieka do pokoju, gdzie odkrywa przywiązanego do łóżka wuja i wiszące kokony. Z wołającego o pomoc Teda zaczynają wychodzić tysiące małych pająków. W pokoju zjawia się również Morlun, który cieszy się z tak świeżego totemu. Podczas walki z Pattonem przyznaje, że jest silniejszy niż inni, jednak szybko pokonuje ciągle mutującego chłopaka i wysysa z niego życie. Przestraszona Sara wybiega z domu Parnela, myśląc, że to tylko koszmarny sen.
Następnego ranka Sara Jane czesze włosy, gdy nagle z ran po ugryzieniu zaczynają wychodzić maleńkie pająki.






