Spider-Man chce zaskoczyć złodziei, jednak kiedy próbuje ich zaatakować nagle zaczyna go okropnie boleć głowa. Pająk upada, rozbijając szybę, do pomieszczenia, w którym znajdują się przestępcy. Spidey nie daje rady dogonić uciekających złoczyńców, ale ci i tak wpadają w ręce policji. Tymczasem, gdzie indziej, człowiek, który zwie się Sorcerer, cieszy się z udanego testu przeprowadzonego na Spider-Manie. Uważa, że teraz zniszczy wroga, nie wstając nawet ze swojego fotela. Przypomina sobie swoje początki, gdy był ekspertem w dziedzinie psychiki. Wyjechał do Afryki, aby rozwinąć swoje umiejętności. Tam poznał Juju, czyli sztukę psychicznego kontrolowania przeciwnika. Wynalazł również maszynę, która pozwala mu przenieść swój umysł do ciała innego człowieka. Teraz bierze do ręki lalkę Spider-Mana i przyciska palec do jej głowy.
Peter Parker próbuje się przedostać do swojego pokoju w apartamencie, który dzieli z Harrym Osbornem, gdy nagle znów napada go ból głowy. Następnego ranka Peter jest nadal chory. Mówi Osbornowi, żeby ten zadzwonił po doktora Bromwella. Lekarz nie widzi nic niepokojącego w stanie zdrowia Parkera. Niedysponowanego mężczyznę odwiedzają też Gwen i Mary Jane, które miały wybrać się z nim i Harrym na podwójną randkę.
Sorcerer wysyła zapakowaną w pudełko laleczkę Spider-Mana. Przesyłka pocztowa zaadresowana jest do Pająka, bo w ten sposób Sorcerer chce pokazać światu, kto przyczynił się do jego zguby. Później Sorcerer przejmuje kontrolę nad ruchami Parkera i nakazuje mu jechać na lotnisko. Peter leci do Nowego Orleanu, gdzie zatrzymuje się w hotelu. Jakiś czas później wychodzi na ulicę i udaje się do magazynu, gdzie w końcu dochodzi do walki z Synthetic Manem, bezmyślnym sługą Sorcerera. Gdy walka trwa, do drzwi domu Sorcerera w Nowym Yorku dzwoni listonosz z paczką, która została odesłana do nadawcy. Dzwonek powoduje zerwanie łączności Sorcerera z Synthetic Manem i psychiczną reakcję zwrotną, która kończy się śmiercią Sorcerera. Dzięki temu Synthetic Man odchodzi i znika w zatoce, a Spider-Man kolejny raz triumfuje.






