Wyraźnie poturbowany Miguel zatacza się wzdłuż jednej z alejek dzielnicy slumsów. Z trudem przedostaje się przez ogrodzenie do wnętrza opuszczonego budynku położonego nad zatoką. W ślad za nim podążają trzy kobiety ubrane w stylu punk-metalowym (Black Card Brats). Spider-Man zmuszony jest do strategicznego odwrotu, by odetchnąć na moment i odsunąć w czasie nieuchronną konfrontację. Retrospekcja – godzina wcześniej, centrum slumsów. Spider-Man przypadkowo podsłuchuje komunikat w radiu jednego ze służbistów Public Eye, dotyczący zgłoszenia popełnienia przestępstwa. Widząc, że funkcjonariusz ignoruje informację z powodu wygaśnięcia w rzeczonej części slumsów kontraktu o dostarczaniu usług w zakresie ochrony, postanawia na własną rękę sprawdzić sytuację.
Opuszczoną alejką ucieka przerażony człowiek w podeszłym wieku. Dla jego prześladowców jest łatwym łupem – sposobem na dostarczenie odrobiny wynaturzonej i zboczonej rozrywki. Trzy agresywne, pozbawione skrupułów i perwersyjnie ubrane kobiety zabijają czas, polując w slumsach na ubogich, opuszczonych ludzi z marginesu społeczeństwa, których nie stać na wykupienie osobistej ochrony i innych usług korporacji. Spider-Man jest świadkiem jak jedna z nich o imieniu Dita z zimną krwią morduje biedaka, przeszywając go na wylot śmiertelnie ostrym szpikulcem. Wstrząśnięty brutalnym aktem przemocy bez wahania postanawia wymierzyć sprawiedliwość. Przeciwnik okazuje się jednak trudniejszym wyzwaniem, niż Miguel mógłby sobie wyobrażać. „Niewiasty” uzbrojone w najnowsze zdobycze technologii, dostępne jedynie na czarnym rynku, przekonane o swojej bezkarności, którą kupują za nieograniczone wręcz fundusze, bez trudu radzą sobie z zamaskowanym superbohaterem. Zdając sobie sprawę z przewagi rywala na otwartej przestrzeni, posiniaczony Spider-Man wycofuje się, poszukując miejsca, gdzie mógłby zregenerować siły. Koniec retrospekcji.
Podniecone łatwym zwycięstwem, Dita i jej żądne krwi przyjaciółki (Marly i Jena) rozdzielają się w poszukiwaniu swojej rannej ofiary. Tymczasem Miguel, po krótkiej chwili wytchnienia, decyduje się wykorzystać przewagę w ciemnych, ciasnych pomieszczeniach pustego magazynu. Stopniowo i ostrożnie obezwładnia kolejno obydwie towarzyszki Dity. Na koniec staje do pojedynku z przywódczynią kobiecej szajki. W obliczu potężnej siły ognia Spider-Man, próbując zyskać na czasie, wdaje się w dyskusję ideologiczną na temat humanitarności. Uśpiona czujność przeciwniczki doprowadza ją do zguby, gdy zbyt pewna siebie, przypadkowo traci równowagę na zbutwiałej podłodze i wypada przez ogromną wyrwę w ścianie. Miguel próbuje ją uratować wiązką sieci, jednak jest już za późno. Dita z dużym impetem uderza w lustro wody i bezpowrotnie znika pod jego powierzchnią. Po dramatycznym rozstrzygnięciu sytuacji pozostałe dwie kobiety targują się z Miguelem o oddanie ich czarnorynkowych kart płatniczych. Ten, bez mrugnięcia okiem, niszczy obie karty i odchodzi.






