Spider-Man (Peter Parker) staje nad swoim młodszym odpowiednikiem i pyta, co tu miało miejsce. Miles szybko wyjaśnia, że walczył z demonem. Starszy Pająk zastanawia się nad cofnięciem zgody, którą udzielił chłopcu kilka miesięcy wcześniej odnośnie korzystania z jego pseudonimu. Nagle za jego plecami pojawia się Blackheart, który wrócił po rewanż. Jednym ciosem odrzuca obojga. Parker niefortunnie upada i traci przytomność. Miles ponownie pozostaje sam na sam z demonem na polu bitwy. Jest przekonany, że skoro jeden „Venom Blast” tak zadziałał na przeciwnika (Spider-Man #1), to kilka unieszkodliwi go na dobre.
Po krótkiej walce i kilku mocnych uderzeniach Blackheart pada pokonany. Herosi z Avengers odzyskują przytomność w porę, by powstrzymać mierzącego do Milesa policjanta. Wszyscy są pod wrażeniem dokonań chłopca, a Spider-Man daje mu swoje błogosławieństwo w używaniu swojej ksywki.
Miles opowiada Ganke swoją przygodę z Avengers i Blackheartem. Jest przerażony, że walczył z demonem. Oboje włączają wideoblog dziewczyny, która była świadkiem zdarzenia. Komentatorka jest podekscytowana, że pod zniszczonym kostiumem dojrzała czarnoskórą osobę. Chłopak ma nadzieję, że przez to odkrycie nikt nie będzie go nazywał Czarnym Spider-Manem.
Black Cat podczas treningu ogląda wiadomości, w których mówią, że plotki o nowym, drugim Spider-Manie zostały potwierdzone.
Miles wraca do domu, gdzie czeka na niego babcia (od strony matki), która w związku z gorszymi wynikami Milesa w nauce została wezwana, by naprostować zachowanie chłopca.






