Reed Richards wzywa Human Torcha. Mr. Fantastic zleca mu zadanie – pochwycenie zbiegłego z więzienia Sandmana, z którym niedawno walczył Spider-Man (The Amazing Spider-Man #4). Radzi też, aby Torch odnalazł Spider-Mana i poprosił go o pomoc. Johnny Storm jest niechętny temu pomysłowi.
Po kilku godzinach poszukiwań Storm zauważa Sandmana na moście George’a Washingtona. Sandman wyśmiewa Torcha, nazywając go dzieciakiem, po czym wyskakuje przez barierkę mostu. Dzięki swojej przyczepności ciała ukrywa się pod powierzchnią mostu.
Torch zakłada kostium Spider-Mana i wyzywa na pojedynek Sandmana, korzystając z wieży TV Empire State Building. Sandman słyszy jego przekaz i pojawia się we wskazanym miejscu. Po odkryciu podstępu Storma, Sandman przedostaje się szybem windy do wnętrza budynku. Tam próbuje zaskoczyć Torcha, którego płomienie uruchamiają system spryskiwaczy wody. Choć Torch nie może rozpalić się, ciało Sandmana również traci swoje moce, zamieniając się w błoto, którego nie można ukształtować. Pozostaje tylko walka wręcz, którą wygrywa Torch, dzięki naukom otrzymanym od Thinga.
Na scenie pojawia się Spider-Man, który widzi jak Storm oddaje w ręce policjantów pokonanego Sandmana. „Wkrótce czy później to miasto stanie się zbyt małe dla Torcha i dla mnie” – komentuje Spider-Man.






