Walka rozpoczęła się na nowo. Wolverine pokazuje pazury w potyczce z nowym Hyperionem. Reed dostrzega, że skądś pojawiła się druga wersja Squadronu Supreme, z tymi samymi mocami, lecz różniący się wyglądem. Whizzer z nowoprzybyłej drużyny jako pierwszy dostrzega, iż coś jest nie tak i informuje o tym swojego Hyperiona. W tym czasie Thor zauważa, że jego przeciwnik nagle osłabł, a walczący z nim Hyperion również dostrzega nagłą różnicę. Zarda i Ledger jako pierwsi rozpoczynają szybkie pertraktacje o zawieszeniu broni. Sugerują, że jeśli Reed rzeczywiście jest niewinny, to powinni natychmiast rozpocząć poszukiwania osoby odpowiedzialnej za cały kataklizm.
Doom’owi udaje się obezwładnił Iron Mana, lecz nie dostrzega Thinga. Kamienny olbrzym częstuje Vicrora lewym hakiem, po czym przystępuje do masakrowania swojego przeciwnika. Ku zdziwieniu Bena dr. Doom okazuje się być tylko zwykłym robotem. Postanawia, że Reed powinien zbadać tą sprawę, a następnie zabiera ze sobą płynne szczątki robota.
W innej części placu boju dochodzi do spotkania między dwoma Hyperionami. Okazuje się, iż nieświadomie wypowiadają te same słowa. Nagle nowoprzybyły Hyperion niczym pocisk uderza w swojego odpowiednika. Rozpoczyna się walka między wojownikami z obu Squadron Supreme. Każdy z bohaterów próbuje swoich sił ze swoim sobowtórem z innego wymiaru. Nighthawk jako pierwszy rozpoznaje znajomą sylwetkę Kapitana Ameryki i nazywa jego grupę wojowników jako „Avengers”. Steve Rogers jednak zaprzecza, jakoby kiedykolwiek spotkał kogoś podobnego do niego. Do rozmowy dołącza się drugi Nighthawk. Po chwili cała uwaga skierowana jest na Scarlet Witch.
Na Helicarrierze Fury dzieli się ze Spider-Manem swoją strategią. Planuje na plac boju wysłać trzecią siłę w formie Hulka, żeby pozostałe ekipy zjednoczyły się przy wspólnym niebezpieczeństwie. Niecierpliwy Hulk skacze ze statku na ziemię, ze Spider-Manem uczepionym pajęczynom na plecach.






