komiksy: 1275 komiksy polskie: 43 seriale animowane: 111 biografie: 59

Marvel Adventures: Spider-Man #7

Marvel Adventures: Spider-Man #7Numer: Marvel Adventures: Spider-Man #7
Tytuł: Brak
Wydawnictwo: Marvel Comics 2011
Data wydania: Styczeń 2011
Scenariusz: Paul Tobin
Rysunki: Jacopo Camagni i Ronan Cliquet
Tusz: Jacopo Camagni i Amilton Santos
Kolory: Sotocolor
Litery: Dave Sharpe
Okładka: Patrick Scherberger i Edgar Delgado
Asystent Redaktora: Michael Horwitz
Redaktor: Nathan Cosby
Redaktor naczelny: Joe Quesada
Wydawca: Dan Buckley
Producent wykonawczy: Alan Fine
Cena: $3.99
Przedruk PL: Marvel Komiks #3

Streszczenie

Spider-Man, Wolverine, Kitty Pryde oraz Chat bawią się w berka w ramach sprawdzenia sprawności Spider-Mana.

Pół godziny później na osobności Sophia Sundoval informuje swojego chłopaka, Petera, że w agencji detektywistycznej, której pracuje przyszedł list do Spider-Mana od Berto Torino z propozycją współpracy. Peter jednoznacznie odrzuca ofertę.

Tymczasem Carter Torino i Gwen Stacy tworzą logo dla zakładanego przez siebie Towarzystwa Przyjaciół Spider-Mana.

Później Spider-Man napada na gang rozrabiaków, by przekazali swojemu bossowi Berto, że odrzuca jego ofertę. Jak się później okazuje zbiry pracują dla Kingpina. W dostarczeniu wiadomości do rodziny Torino pomaga mała wiewiórka.

Berto Torino po otrzymaniu odmowy od Spider-Mana cieszy się, że ma z kim toczyć walkę.

Przed urzędem dochodzi do protestów w sprawie praw dla mutantów. Zjawia się również Peter, którego pajęczy zmysł informuje, że coś się zaraz stanie. Przekazuje wieści Georgowi, gdy nagle z tłumu wychodzi kilku uzbrojonych mężczyzn. Mają pretensje do mutantów o to, że przez nich coraz trudniej jest dokonywać wymuszeń, rozbojów i ochraniać swojego szefa. Zjawia się Spider-Man, który sprawia, że oprychy uciekają. Jeden z nich wsiada do samochodu i rusza w kierunku tłumu. Ze zgromadzonych wychodzi człowiek twierdzący, że jest mutantem i zatrzyma rozpędzone auto. Okazuje się, że to zwykły człowiek. Zostaje potrącony, a przestępcę zatrzymuje radiowóz policyjny.

Potrącony zazdrości mutantom sławy i siły, na co Pająk poucza go, że to nie moc czyni człowieka niesamowitym, tylko to jak postępuje. Na te słowa George Stacy przypomina mu, że musi uciekać, gdyż jest poszukiwany. Pająk oddala się na sieciach.

Recenzja

Numer absurdalny i komiczny zarazem. Tak pokrótce mogę opisać kolejny Marvel Adventures: Spider-Man. Spytacie co w nim takiego? Otóż zacznijmy od samego początku.

Numer dotyczy stosunków między ludźmi i mutantami, a jak wywołani zostali do tablicy, to nikt inny jak jak X-Men się nie pojawią. Na pierwszych stronach pojawia się zabawa w berka między Spider-Manem, Kitty a… Wolverinem. O ile jeszcze pierwszą dwójkę bym zrozumiał, o tyle Logan bawiący się w dziecięce zabawy i przy tym niszczący budynki? Takie rzeczy tylko w komiksach dla dzieci.

Idąc dalej wcale nie jest lepiej. Spider-Man dostaje propozycję dotyczącą przyłączenia się do mafii Torino. Oczywistym jest jej odrzut, ale sama propozycja w formie liściku jest żenująca. No cóż, puśćmy oko, bo to przecież komiks dla dzieci.

Peter wybiera się na manifestację, gdzie spierają się ludzie i mutanci. Najlepsze czego możemy się tam dopatrzeć to hasła jakie ze sobą niosą protestujący typy „My mamy rację”. Buchnąłem śmiechem, bo to przypomniało mi film „Dzień świra”, w którym również politycy spierali się na argumenty tego typu: „moja racja jest najmojsza”. Czy scenarzysta też widział ten kultowy film? Wątpię, raczej wynikało to z lenistwa.

Na tym wiecu przed szereg wyszło kilku bandytów i zaczęło domagać się swoich praw do wymuszania haraczy i itp., które teraz mają utrudnione przez mutantów. Serio? No to aż trudno skomentować. Tak bezsensownego rozwoju akcji chyba jeszcze nie było. I jeszcze jako wisienka na torcie człowiek, który tak bardzo chciał być mutantem, że rzuca się pod koła. To się leczy! Nie tylko obrażenia po takim czynie, ale głowę. Ten ktoś ma poważne zaburzenia.

Rysunki jak zwykle są przejrzyste i przyjazne dla oka. Wszystko zostało opatrzone jasnymi kolorami.

Tym sposobem doszliśmy do podsumowania. Marvel Adventures Spider-Man sięga absurdu i upraszcza gdzie tylko może. Ja wiem, że jest to komiks dla dzieci, jednak pewne granice zawsze można zachować, bo jeszcze trochę i do czynienia będziemy mieli z parodią. 2 pajączki.

Ocena:

Autor: Spider-Nik

Marvel Adventures: Spider-Man #7 Marvel Adventures: Spider-Man #7 Marvel Adventures: Spider-Man #7

Marvel Adventures: Spider-Man #7 Marvel Adventures: Spider-Man #7 Marvel Adventures: Spider-Man #7


Related Articles

About Author