Biuro burmistrza, Manhattan. Wilson Fisk rozmawia przez telefon i informuje swojego rozmówcę, że wyraził zgodę, lecz doszło do uszkodzenia mienia, przemocy i co najważniejsze – byli świadkowie i zadzwoniono po policję. Obiecuje, że zajmie się tą sprawą. Dodaje, że ich umowa będzie obowiązywać tylko wtedy, gdy obie strony będą miały korzyści, a Nowy York nie jest już placem zabaw tajemniczego rozmówcy.
Spider-Man wygląda przez okno, na jego łóżku siedzi para pomarańczowych dzieci zajadających jabłka. Dzieci przedstawiają się jako Tierra i Jasper. Dziewczynka mówi, że mama zostawiła ich w tym pokoju i nie wiedzą, dokąd poszła. Pająk obiecuje im, że ich mama niedługo wróci i że będzie musiał wyjść po nią. Nie chce jednak zostawiać dzieciaków samych, dlatego dzwoni do kogoś i prosi o przysługę… i dyskrecję.
Nagle rozlega się dzwonek do drzwi. Okazuje się, że to Marnie, której otwiera Boomerang noszący gacie Petera. Niewzruszona jego strojem kobieta idzie w kierunku pokoju Petera. Rozmawiając z nim przez drzwi, mówi o tym, że policja jeszcze nie przyjechała, a przy wejściu do budynku stoi jakaś postać. Pająk wygląda przez okno i zauważa kogoś stojącego przy czarnym samochodzie zaparkowanym po drugiej stronie ulicy. Jakby tego było mało, zauważa nadlatującego właśnie Human Torcha. Mało myśląc, strzela pajęczyną prosto w twarz tajemniczego mężczyzny, dzięki czemu Storm może wlecieć do mieszkania Parkera.
W pokoju Peter przedstawia przyjacielowi dzieci i pokrótce wyjaśnia sytuację. Następnie Spider-Man wyskakuje przez okno z zamiarem przesłuchania tajemniczego mężczyzny, który próbuje zerwać z twarzy pajęczynę. Udaje mu się to, bo zrywa z twarzy maskę, ukazując pomarańczowe oblicze, po czym rusza na budynek, do którego przyklejony jest Spidey. Heros rusza na ratunek, łapie w sieć spadający z budynku gruz, po czym podtrzymuje urwany kawał ściany, chcąc uratować przechodnia. Gruz go zasypuje, a tajemniczy mężczyzna odjeżdża czarnym samochodem. Bohater próbuje go złapać i strzela w jego kierunku siecią, lecz przykleja się do niej jedynie zderzak z tablicą rejestracyjną.
Do leżącego pod gruzem Spider-Mana podchodzi policjantka, która przedstawia się jako detektyw Shari Sebbens i gratuluje Pająkowi akcji. Okazuje się, że kobieta jest żoną mężczyzny, którego nie tak dawno Spidey uratował (Friendly Neighborhood Spider-Man #1). Jakiś czas później Shari spotyka się ze Pająkiem na dachu posterunku. Na swojej wizytówce zapisuje mu adres, do którego przypisana była tablica rejestracyjna. Żeby było ciekawiej, blacha pochodzi z 1952 roku. Spidey odlatuje, by trafić do opuszczonego budynku konsulatu. Nagle zostaje zaatakowany przez mężczyznę o pomarańczowej skórze.
Po krótkiej bójce Pająk wrzuca przeciwnika do budynku. Zaskoczony Peter nagle słyszy głos. Odwraca się i widzi starszą kobietę. Niedane jest im zamienić ze sobą zbyt wiele zdań, bo mężczyzna atakuje ich, jednak kobieta jednym ciosem powala napastnika. Bohaterka domyśla się, że Pająk ma wiele pytań i nie wie, od czego zacząć, więc najpierw mu się przedstawia – nazywa się Rumor. Używając prawdziwego imienia Spider-Mana, oznajmia, że muszą wiele obgadać. Peter jest ewidentnie zaskoczony…






