komiksy: 1404 komiksy polskie: 53 seriale animowane: 111 biografie: 59

Captain America #138

Captain America #138Numer: Captain America #138
Tytuł: It Happens in Harlem!
Wydawnictwo: Marvel Comics 1971
Data wydania: Czerwiec 1971
Scenariusz: Stan Lee
Rysunki: John Romita
Tusz: Tony Mortellaro
Kolory: Tony Mortellaro
Litery: Artie Simek
Okładka: John Romita
Redaktor: Stan Lee
Cena: $0.15
Przedruk PL: Brak

Streszczenie

Cap odjeżdża swoim motocyklem, zostawiając Falcona samego na środku ulicy. Wtedy Redwing ostrzega Wilsona przed ludźmi Stoneface’a. Bohater radzi sobie z nimi, ale ich szef chce go staranować samochodem. Udaje mu się to tylko częściowo, bo Redwing nadlatuje mu nad szybę. Falcon unika samochodu, ale traci przy tym przytomność.

Peter Parker sprawdza, jak się czuje Harry Osborn, po czym wymyka się jako Spider-Man na poszukiwania Falcona. Tymczasem do Capa przychodzi siostrzeniec Falcona, Toby z wiadomością, iż jego wujek jest poszukiwany przez Stoneface’a. Cap, czując, że jego kumpel jest w niebezpieczeństwie, udaje się na poszukiwania, kierowany przez Redwinga, który pojawia się w jego mieszkaniu.

Gdzie indziej Spider-Man szuka Falcona, gdy odzywa się jego pajęczy zmysł wywołany przez przejeżdżającą limuzynę – Falcon ma ukrytą pod paskiem pajęczą pluskwę. Podążając za nią, Spidey trafia do kryjówki Stoneface’a, który ma spotkanie z Harrisonem, przedstawicielem gubernatora Nowego Yorku. Gdy już tam jest, nokautuje dwóch strażników i zabiera nieprzytomnego Falcona. Ten po pewnym czasie budzi się i zaczyna atakować Parkera, lecz Pająk unieruchamia go pajęczyną.

Wtedy pojawia się Captain America, ale na szczęście Falcon wyjaśnia mu, aby nie walczył z Człowiekiem-Pająkiem. Dodaje, iż Stoneface groził podwładnemu gubernatora. Bohaterowie szybko przemieszczają się do kryjówki przestępców, gdzie załatwiają sprawę ze Stonefacem. Spidey ratuje przedstawiciela gubernatora, a Cap i Falcon rozprawiają się z gangiem i jego liderem. Po przybyciu policji Cap wsiada do samochodu i żegna się z Falconem, bo ma tajemnicze spotkanie z pasażerem auta.

Recenzja

Na ostatniej stronie poprzedniego numeru pojawił się Stoneface, przywódca gangu działającego w Harlemie. W tym komiksie wyrasta on na głównego przeciwnika superbohaterów, jednak nie stanowi dużego wyzwania dla Capa czy Falcona, a tym bardziej Spider-Mana. Dlatego daleko mu do klasy takich geniuszy zbrodni jak Big-Man czy Crime Master. Stoneface zainteresowania czytelnika raczej nie wzbudzi.

Niestety, rola Spider-Mana w tym komiksie jest niewielka. Sądzicie, że okładka, na której Spider-Man uderza w tarczę Kapitana Ameryki, zapowiada monumentalny pojedynek? Nic podobnego. Owszem Pająk uderza w tarczę Kapitana… raz. Potem cała sytuacja się wyjaśnia i trio superbohaterów (Cap, Falcon i Spidey) rusza na starcie ze Stonefacem. Ale i w tej potyczce Pająk się nie popisuje. Jedynie zabiera terroryzowanego przez przestępcę urzędnika i znika. Brak udziału w walce i brak pożegnania z kompanami.

W tym komiksie Stan Lee nie potraktował Spider-Mana należycie, jak na ważnego gościa przystało. 2 pajączki. Następny pełny gościnny występ Pająka na łamach tej serii dopiero w Captain America #265.

Ocena:

Autor: Rządło (streszczenie), Dawidos (recenzja)

Captain America #138 Captain America #138 Captain America #138


Related Articles

About Author

Dawidos