komiksy: 2123 komiksy polskie: 199 seriale animowane: 112 biografie: 59

Marvel Team-Up #16

Marvel Team-Up #16Numer: Marvel Team-Up #16
Tytuł: Beware the Basilisk My Son!
Wydawnictwo: Marvel Comics 1973
Data wydania: Grudzień 1973
Scenariusz: Len Wein
Rysunki: Gil Kane
Tusz: Jim Mooney
Kolory: Glynis Wein
Litery: Artie Simek
Okładka: John Romita
Redaktor: Roy Thomas
Cena: $0.20
Przedruk PL: Brak

Streszczenie

Rick Jones gdzieś się śpieszy. Telepatycznie Kapitan Marvel instruuje go, gdzie ma się udać. Pokazuje mu wizję kamienia Alpha, który jest przedmiotem pośpiechu Ricka. W muzeum pewien mężczyzna wykrada wyżej wspomniany kamień Alpha. Mężczyzna to Basil Elks zwany „Bazyliszek”. Nagle do pomieszczenia wchodzi strażnik. Strzela on do złodzieja, jednak zamiast w niego trafia w kamień, który wybucha i zmienia mężczyznę w prawdziwego bazyliszka. Ten odwraca się w stronę strażnika i przez promienie z oczu zamienia go w lód. Używając swojej nowej mocy, Bazyliszek tworzy dla siebie strój z posągu wojownika.

Tymczasem Peter Parker wybiera się na seans do kina. Przechodzi obok muzeum, z którego akurat wynosi się Bazyliszek. Parker szybko zmienia ciuchy i podąża za Bazyliszkiem. Ten atakuje Spider-Mana, który robi unik i powala kopniakiem mężczyznę na ziemię. Spidey zakleja oczy Bazyliszka siecią. Ten sobie z tym problemem szybko radzi i atakuje Pająka. W samą porę nadbiega Rick Jones, który zmienia się w Kapitana Marvela i skacze w stronę Bazyliszka. Ten po krótkiej wymianie ciosów używa swoich oczu i powoduje, że Kap. Marvel wpada w chodnik jak w ruchomy piasek. Temu jednak udaje się wyjść cało z opresji i dalej walczy z Bazyliszkiem. Przeciwnik ucieka, a Kapitan Marvel zaczyna lecieć tuż za nim. Bazyliszek tworzy wokół niego lodowy sześcian, przez co Kapitan Marvel traci zdolność latania.

Spadającego Ricka zatrzymuje swoją siecią Spider-Man. Marvel pozbywa się lodu i opowiada Spider-Manowi o tym, jak klejnoty Alpha i Omega miały być zniszczone, ale ktoś z załogi statku transportowego Kree chciał wykraść je, żeby później móc je sprzedać. Jednak ich moc spowodowała zniszczenie statku i klejnoty trafiły na Ziemię. Kapitan Marvel mówi, że teraz Bazyliszek będzie chciał odnaleźć drugi klejnot. Razem ze Spider-Manem wyruszają na poszukiwania swojego przeciwnika.

Wall Street. Wydaje się, że Bazyliszek, który pragnie rządzić światem, znalazł na budowie kamień Omega. Strażnika, który go zauważa, szybko eliminuje z gry. Bohaterowie odnajdują przestępcę i wywiązuje się walka. Kapitan Marvel chce pierwszy zdobyć kamień i dlatego mówi Spider-Manowi, aby ten zatrzymał na jakiś czas Bazyliszka. Parker zrzuca na wroga metalowe belki, co daje czas Marvelowi na wydobycie kamienia Omega. Dokonuje tego, ale klejnot zaczyna rosnąć i zamyka Kapitana. Nagle klejnot z Kapitanem Marvelem w środku eksploduje, a Bazyliszek ucieka, pozostawiając Spider-Mana samego.

Recenzja

Przeciętny komiks, ale i tak reprezentuje wyższy poziom niż większość numerów Marvel Team-Up wydanych w 1973 roku. W szesnastym numerze Spider-Manowi pomaga Kapitan Marvel. Pochodzący z kosmicznej rasy Kree wojownik Mar-Vell (rodowe imię) został uznany za zdrajcę i wygnany do Negative Zone. Jednakże znalazł sposób na ucieczkę, zawierając znajomość z młodzieńcem o imieniu Rick Jones. Dzięki noszonym przez niego bransoletkom (Nega-Bands) banita może zamieniać się z nim miejscami na pewien okres. Gdy Kapitan Marvel działa na Ziemi, Jones przebywa w Negative Zone i vice versa. Całkiem sprytne?

Pierwszym przeciwnikiem Spider-Mana i Kapitana Marvela zostaje Basilisk. W mitologii Bazyliszek to legendarny potwór, którego spojrzenie w oczy zamieniało ludzi w kamień. Analogicznym odpowiednikiem tego stworzenia jest właśnie Basilisk (prawdziwa tożsamość: Basil Elks, drobny złodziej). Są jednak dwie różnice. Po pierwsze, nie wystarczy samo spojrzenie w oczy Basiliska, jego ofiarę muszą uderzyć promienie wystrzeliwane z jego oczu. Po drugie, cel, w który trafił Basilisk, zamienia się w to, czego ten pragnie. Kamień, lód, piasek, szkło, ogień. Wedle życzenia. Całkiem ciekawy przeciwnik, lecz jego głupie postępowanie i kiepska motywacja przysporzyły mu sporo wrogów wśród czytelników.

Średni team-up, drobne luki w scenariuszu (dlaczego eksplozja statku nie zniszczyła kamieni Alpha i Omega, skoro zwykły strzał z pistoletu strażnika muzeum wystarczył do rozbicia jednego z nich i dlaczego Spidey pozwolił oddalić się tak niebezpiecznemu przestępcy jak Bazyliszek?) i dziwaczne zakończenie. 3 pajączki. Może dokończenie historii w następnym numerze rozkręci fabułę?

Ocena:

Autor: Rządło (streszczenie), Dawidos (recenzja)

Marvel Team-Up #16 Marvel Team-Up #16 Marvel Team-Up #16


Related Articles

About Author

Dawidos