Drugi numer mini-serii rozpoczyna się od pokrętnego (i obłąkanego) wyjaśnienia, dlaczego Cletus Kasady stał się bohaterem. Jak w przypadku większości herosów, był on świadkiem śmierci swojej matki, stracił również inną bliską mu osobę (tylko, że sam ją zabił). Cletus przyrzeka, że nigdy nie powtórzy tego błędu.
George Washington Bridge, Nowy Jork. Carnage przetrzymuje uratowaną przez siebie reporterkę Alice Gleason. Kasady wypuszcza kobietę z pajęczej sieci. Reporterka, widząc szansę na wyjście cało z tej sytuacji, chce pomóc swojemu ciemiężycielowi w staniu się lepszym bohaterem.
Gloria (pracownik socjalny) wraz z mężem Jimem udają się do niebezpiecznej dzielnicy, aby dowiedzieć się, gdzie podział się Emil Gregg, który opuścił kilka spotkań. Gloria zwierza się mężowi, który odnajduje zmasakrowane i rozkładające się już ciało chłopaka, że młodzieniec uważał się za Sin-Eatera.
Carnage wraz z Alice przybywa na cmentarz, aby oczyścić się z grzechów przeszłości. Reporterka namawia Kasady’ego, aby ten przyznał się przed kamerą do popełnionych morderstw. Filmik od razu trafia do przełożonego Alice w stacji telewizyjnej. Po chwili na cmentarzu pojawia się policja oraz oddział S.W.A.T. W trakcie ucieczki Carnage dostrzega rabunek, któremu według rad Alice bohater powinien zapobiec. Zabierając złodziejowi broń, zaczyna strzelać w stojący obok samochód. Skutkuje to wybuchem pożaru przez bankiem. Niezadowolona Alice nakazuje Cletusowi ugasić ogień.
Kordon policji zbliża się do Kasady’ego, ale ten znowu za pomocą pajęczyny przemierza duży dystans. Jednak helikopter zbliża się do tego stopnia, że Carnage próbując go odpędzić wypuszcza z rąk Alice, która ląduje prosto przed zamaskowanym Sin-Eaterem. Reporterka woła o pomoc. Złoczyńca porywa kobietę. Carnage przyrzeka, że ją uratuje, kiedy za plecami lecą w jego stronę pociski rakietowe…






