Eddie szuka sposobu na wydostanie swojego symbiontu z wnętrza symbionta Carnage’a. Zna wyspę na wylot, gdyż spędził tu sporo czasu po tym jak myślał, że zabił Spider-Mana (the Amazing Spider-Man #347). Dostaje się do ukrytego arsenału broni. O ile broń palna jest niesprawna i nieskuteczna w stosunku do symbionta, o tyle granaty i miotacze ognia już tak.
Dylan śni o Knullu, który prowadzi go za rękę zostawiając na nim symbionta. Żąda od chłopca, by pokazał co przed nim ukrywa. Ten budzi się krzykiem budząc również Normiego, który uważa kolegę za dziwaka. W chwili, gdy wychodzi, młody Brock sięga pod łóżko i stwierdza, że nie będzie już trzymał symbionta w zamknięciu.
Eddie jest gotowy. Daje o sobie znać i nagle zjawiają się przeróżne zwierzęta sterowane przez symbiont Carnage’a. Dochodzi do walki. Mężczyzna domaga się, by symbiont oddał jego drugiego, a w zamian ich drogi się rozejdą. Carnage nie ma zamiaru go słuchać. Oplata się wokół jego ręki i straszy, że zawładnie nim, a potem każe mu patrzeć na to jak morduje bliskie mu osoby. Eddie podejmuje desperacką próbę uwolnienia się od symbionta odcinając sobie rękę maczetą.






