komiksy: 2134 komiksy polskie: 199 seriale animowane: 112 biografie: 59

The Amazing Spider-Man #10

The Amazing Spider-Man #10 (#974)Numer: The Amazing Spider-Man #10 (#974)
Tytuł: Brak
Wydawnictwo: Marvel Comics 2025
Data wydania: Październik 2025
Scenariusz: Joe Kelly
Rysunki: Michael Dowling
Tusz: Michael Dowling
Kolory: Marte Gracia & Erick Arciniega
Litery: VC’s Joe Caramagna
Okładka: John Romita Jr.
Asystent redaktora: Kaitlyn Lindtvedt
Pomocnik redaktora: Tom Groneman
Redaktor: Nick Lowe
Redaktor naczelny: C.B. Cebulski
Wydawca: John Nee
Cena: $4.99
Przedruk PL: Brak

Streszczenie

Retrospekcja. Peter przypomina sobie dziwną zabawę, w którą bawił się jako dziecko – chował się w ciemnej szafie i siedział tam tak długo, aż zaczynał mieć wrażenie, że przestaje być sobą.

W teraźniejszości Spider-Man walczy z grupą przestępców Aftershocks, razem z nowym bohaterem, Kapitanem Kintsugi. Choć udaje mu się ich pokonać, robi to w wyjątkowo brutalny sposób, co szokuje zarówno jego młodego sojusznika, jak i świadków całego zdarzenia, w tym Shay Marken i Randy’ego Robertsona, którzy wzywają policję na East Side. Po związaniu członków gangu Pająk znika bez słowa.

Zachowanie Spider-Mana staje się tematem w podcaście J. Jonah Jamesona. Radiowiec, który kiedyś wspierał go, ma problem z relacjonowaniem jego coraz bardziej agresywnych działań. Wspomina również, że korzysta on teraz z nowej formuły pajęczyny – niezwykle wytrzymałej, trudnej do rozpuszczenia i potencjalnie niebezpiecznej. Tego materiału słucha w swoim mieszkaniu trenująca z workiem Black Cat.

Na mieście Peter Parker zostaje zaczepiony przez siedzącego w limuzynie Tombstone’a, który próbuje wykorzystać go jako pośrednika w rozmowie ze Spider-Manem. Peter odmawia współpracy i obezwładnia jednego z jego ludzi, Frankiego, co widzi z daleka Black Cat. W pracy Peter dostaje od dr O-m awans, co jego kumpel Brian, który wcześniej polecił go szefowej, odbiera ze smutkiem. Tymczasem Tombstone, zirytowany niepowodzeniem swojego planu, postanawia wysłać przeciwko Parkerowi najemnika.

W drodze do domu Peter, rozmawiając przez słuchawki z kimś bliskim o sukcesach w pracy, zostaje zaatakowany przez Shockera, który chce ukarać go za brak współpracy z Tombstonem. Do walki włącza się Black Cat, ale zostaje przez przeciwnika obezwładniona bronią działającą na jej wnętrze. Wtedy pojawia się Spider-Man, który ratuje ją i pokonuje Shockera. Nawet po zwycięstwie bohater chce dalej bić łotra, dopóki Felicia nie zmusza go, by się opanował, ale ten i tak łamie Shockerowi rękę.

Później. Spider-Man wrzuca ciężko pobitego Shockera przez okno do siedziby Tombstone’a, dając mu do zrozumienia, że zaczęła się nowa, znacznie bardziej bezwzględna era Spider-Mana. Chwilę później na dachu budynku dochodzi do konfrontacji: Spider-Man spotyka Petera Parkera. Peter mówi mu, że wie, iż nie jest prawdziwym Spider-Manem, a zamaskowany bohater odpowiada, że on również wie, iż stojący przed nim człowiek nie jest prawdziwym Peterem Parkerem.

Recenzja

Po lekturze poprzedniego numeru najbardziej nurtującym pytaniem było to, co jest z Peterem Parkerem, że porzucił działalność w masce i odciął się od swoich bliskich. Kontynuacja tej historii, która rozgrywa się kilka tygodni po pamiętnej walce Spider-Mana i Hellgate’, sugeruje, że kończące się znakiem zapytania zdanie na temat głównego bohatera raczej należałoby zacząć od zaimka… „gdzie”. Bo zagadka się komplikuje.

Lekturę tego komiksu warto rozpocząć od… okładki. Znalazł się na niej artykuł ze strony głównej „Daily Bugle”, który słowami Bena Uricha opisuje powrót Spider-Mana i brutalizację jego krucjaty przeciwko przestępcom. Ba, nawet wypowiadają się w nim dwaj podpisani z imienia członkowie gangu Aftershocks, którzy przez zradykalizowanego superbohatera wylądowali w szpitalu. Może lita ściana tekstu to nie jest esencja wymarzonej grafiki dla kolekcjonerów, ale taki zabieg jak tu bywa dobrym pomysłem.

Właściwa historia zaczyna się znów od retrospekcji, która znów nie za bardzo ma cokolwiek wspólnego z teraźniejszością. Jedna strona na szaro z dzieciństwa Petera Parkera, a potem akcja wraca do świata kolorów, rzucając czytelników w sam środek walki Spider-Mana (i Kapitana Kintsugi) z grupą Aftershocks. Pojawia się kolejny dowód – poza agresywnym stylem walki – na zmianę, jaka zaszła w Spider-Manie – nowa pajęczyna! O jego sojuszniku z tarczą dalej niewiele wiadomo, bo Pająk znika, nie chcąc z nim gadać.

Również sceny, które portretują codzienne życie Petera Parkera, scenarzysta wykorzystuje na maksa, aby pokazać, jak bardzo „inny” stał się główny bohater. W konfrontacji z Tombstonem rozmawia z pozycji siły, a w pracy żartuje z Brianem w najlepsze, by po chwili bezpardonowo wytknąć mu jego błędy, również w obecności szefowej. Kto założy się, że to tylko kwestia czasu, nim Nehring poróżni się z Parkerem i stanie się jego wrogiem, a może i przy okazji superłotrem? W każdym razie te dialogi wskazują, że coś tu nie gra.

Dobra wiadomość – pojawia się Black Cat. Zła wiadomość – ponownie nie wykorzystano potencjału jej występu. Kiedy trenująca Felicia Hardy słucha z uwagą podcastu Jamesona o brutalnym obliczu Spider-Mana i potem widzi, jak Parker odmawia Lincolnowi, zapowiada się na to, że odbędzie z Pająkiem poważną rozmowę, która ujawni o nim coś istotnego. I choć kocia bohaterka wkracza do akcji w newralgicznym momencie, ratując niewątpliwie sytuację, to autor nie daje temu duetowi przestrzeni na dłuższy dialog.

Po walce z Shockerem i wysłanej Tombstone’owi „wiadomości” – co notabene nawet całkiem nieźle buduje wizerunek mroczniejszego i bardziej surowego Spider-Mana – komiks dociera do zakończenia, czyli tak naprawdę swojej najważniejszej części, a zarazem najmocniejszego punktu. Bo to właśnie w cliffhangerze tajemnica zdystansowanego Petera Parkera i rygorystycznego Spider-Mana rozrasta się przez… podział na pół, a każda połówka staje się osobną zagadką tożsamości! To się porobiło. 4 pajączki.

Ocena:

Autor: Dawidos

The Amazing Spider-Man #10 (#974) The Amazing Spider-Man #10 (#974) The Amazing Spider-Man #10 (#974)

The Amazing Spider-Man #10 (#974) The Amazing Spider-Man #10 (#974) The Amazing Spider-Man #10 (#974)

The Amazing Spider-Man #10 (#974) The Amazing Spider-Man #10 (#974) The Amazing Spider-Man #10 (#974)


Related Articles

About Author

Dawidos