Parker Industries. Harry podaje kawę Peterowi, który całą noc nie spał, czekając na jakikolwiek znak życia od Claytona Cole’a. Parker wciąż ma wyrzuty sumienia, że nie obdarzył swojego pracownika większym zaufaniem. Przyjaciel przypomina mu, że zwyczajnie wykazał się roztropnością w relacjach z byłym super-łotrem. Dodaje, że to Cole koniec końców ponosi odpowiedzialność za swoje decyzje i działania.
Gdzie indziej. Clayton w nowym kostiumie Clasha przychodzi do kryjówki Mendela Stromma, który poza twarzą ma w całości robotyczne ciało. Kiedy gość oświadcza, że ma dość wyzysku, Robot Master sądzi, że znalazł idealnego wspólnika do planowanego przestępstwa. Pyta Cole’a, czy może życzy sobie obciążyć winą za kradzież projektów z Parker Industries kogoś innego niż Harry. W odpowiedzi Clash atakuje Stromma, deklarując, że chce go tylko powstrzymać.
Podczas walki, która w niedługim czasie przenosi się na dwór, Clayton odkrywa, że Stromm uodpornił swoje roboty na „usmażenie” elektroniki przez broń Clasha. Pochwycony przez ośmiornicopodobną maszynę Cole godzi się ze śmiercią i ubolewa, że Robot Master wykorzysta jego wynalazki jak narzędzia zagłady. W ostatniej chwili na ratunek nieszczęśnikowi przychodzi Spider-Man. Podczas gdy Cole pacyfikuje legiony robotów, Pająk wdaje się w bójkę ze Strommem.
Na rozkaz Stromma kontrolowane przez niego maszyny łączą się ze sobą i zaparkowanymi wzdłuż ulicy autami, tworząc jedną gigantyczną jednostkę. Clash deklaruje, że zajmie się olbrzymem i przełącza swoją broń z trybu dźwięku na wibracje. Po tym jak zostaje złapany, okazuje się, że jego plan wypalił – nieuodporniony na niższe częstotliwości robot rozpada się jak domek z kart. Tymczasem Spider-Man przechytrza Robot Mastera i unieruchamia go pianką na bazie pajęczyny.
Po bitwie Cole cieszy się, że udowodnił wszystkim swoją lojalność. Spider-Man wypomina mu jednak, że ponownie użył niedozwolonego stroju, a ponadto nie powiadomił nikogo innego o zagrożeniu. Clayton myśli, że czeka go zwolnienie z pracy. Pająk zapewnia, że ta akcja zostanie uznana za samoobronę, a Cole zachowa swoją posadę. Jest tylko jeden warunek – nie będzie już mógł zajmować się sonicznymi wynalazkami. Tłumaczy, że on, Peter Parker i kurator sądowy zgodnie uznali, że tylko w ten sposób Cole uwolni się od dziedzictwa Clasha.
Po chwili namysłu Clash, który nie może przeboleć odebrania mu tego, co czyni go wyjątkowym, i nie chce przyjąć do wiadomości, że taki zakaz to jedyne dla niego wyjście, uruchamia wbudowane w rękawice miotacze dźwięku i atakuje Spider-Mana.






