Cmentarz. Spider-Man i Santerians toczą ciężki bój z armią demonów nasłaną na nich przez Julio Rodrigueza, który oczekuje na przybycie swego pana. Tony Stark, który ze swojej pracowni monitoruje bitwę, ostrzega Pająka, że przez ich poczynania portal coraz bardziej się otwiera. Peter, dedukując, że mistrz Julio karmi się ich mocami i dzięki nim zacieśnia więzi z ich światem, alarmuje o tym Santerians.
Uderzony przez demona Parker ląduje w kościele, gdzie widzi Bena Parkera. Wujek zapewnia go, że Julia nie da się uratować i trzeba pozwolić mu odejść. Podając siebie jako przykład twierdzi, że śmierć człowieka bywa niekiedy błogosławieństwem i najlepszym darem dla innych. Peter uznaje jednak zjawę za imaginację i wraca do walki. Po tym, jak Ben odciąga od niego uwagę jednego ze stworów i znika, Pająk zaczyna wierzyć, że rozmawiał z duchem wuja.
Eleggua chwyta Julio i siłą zagląda do jego umysłu – odkrywa, że parę tygodni temu na Kubie, w obecności sługi demona, zgodził się zostać naczyniem dla mrocznego bóstwa, które postanowiło użyć połączenia z jego zaprzedaną duszą jako przejścia do świata śmiertelników. Eleggua, po tym jak zabija włócznią kapłana z Kuby, błaga Rodrigueza, aby zerwał tę więź, ale ten pozostaje nieugięty i portal coraz bardziej się rozszerza. Wiedząc, że tylko śmierć Julio zatrzyma nadejście zła, przy sprzeciwie Pająka skręca przyjacielowi kark.
Później. Spider-Man przygląda się z oddali pogrzebowi Rodrigueza. Po uroczystości wytyka Santerians, że ich umowa zakładała ocalenie Julio. Grupa przekonuje, że nie było innego wyjścia. Eleggua wyznaje, że choć nie mogli ocalić jego ciała, wierzy, że ocalili jego duszę. Oya dodaje, że ich przyjaciel jest teraz w lepszym miejscu. Zainspirowany tymi słowami Peter udaje się do Katedry św. Patryka. Tam prosi księdza o rozmowę.






