komiksy: 2408 komiksy polskie: 199 seriale animowane: 112 biografie: 59

Marvel Team-Up #24

Marvel Team-Up #24

⟨ Poprzedni numer

Marvel Team-Up #22

Następny numer ⟩

Marvel Team-Up #33

Numer: #24

Tytuł: Moondog is Another Name for Murder!

Wydawnictwo: Marvel Comics 1974

Data wydania: Sierpień 1974

Scenariusz: Len Wein

Rysunki: Jim Mooney

Tusz: Sal Trapani

Kolory: Glynis Wein

Litery: John Costanza

Okładka: Gil Kane

Redaktor: Roy Thomas

Cena: $0.25

Streszczenie

Bazgrając po twarzy Jamesona na billboardzie, Spider-Man zauważa, jak czarnoskóra kobieta zostaje napadnięta przez kilku mężczyzn z psimi czaszkami na głowach, więc rusza jej na pomoc. Po chwili zaczyna dostawać lanie i wtedy pojawia się Jericho Drumm aka Brother Voodoo. Z jego pomocą Spidey szybko sobie radzi z napastnikami, którzy uciekają. Zranioną nożem kobietę bohaterowie zabierają do szpitala. Brother Voodoo opowiada, że szuka w mieście Moondoga, przywódcę kultu voodoo składającego ofiary z ludzi.

Okazuje się, że mężczyźni, z którymi walczył Spidey, to ludzie Moondoga. Po opowieści napadniętej kobiety (Gail Paris, początkująca aktorka) o tym, że jest w mieście grana sztuka o voodoo, bohaterowie ruszają do Teatru Shelby. W środku trwają obrzędy kultu voodoo. Bohaterowie przerywają ceremonię złożenia ofiary i ruszają do ataku, ale po kilku chwilach zostają ogłuszeni zaklęciem Moondoga i schwytani przez jego ludzi. Słudzy Moondoga przywiązują ich do słupa i próbują podpalić na stosie. Za pomocą czarów Brother Voodoo wydostaje się z płomieni, zaś Spider-Man owija się w pajęczy kokon, który chroni go przed ogniem.

Po wyzwoleniu się Brother Voodoo wraz ze Spider-Manem przystępują do kontrataku. Voodoo przejmuje kontrolę nad jednym z ludzi Moondoga, przenosząc do jego ciała duszę swojego zmarłego brata, Daniela, po czym zastawia pułapkę na swego wroga. Zrzuca go z kładki, ale ten ląduje w pajęczynie Spider-Mana. Okazuje się, że przywódca kultu z Nowego Orleanu to Wally Bevins, księgowy, który został opętany przez złego ducha, Moondoga. Po upadku demon opuścił ciało mężczyzny.


Recenzja

Team-up Spider-Mana i Brother Voodoo. A kim jest ten drugi? Już tłumaczę. Jego imię to Jericho Drumm. Był psychologiem, który po 12 latach praktyki w Ameryce powrócił na rodzinną wyspę Haiti. Jego brat Daniel, lokalny kapłan voodoo, zmarł z powodu zaklęcia rzuconego przez opętanego czarnoksiężnika. Tuż przed śmiercią poprosił Jericho, by zaczął szkolić się pod kierunkiem Papa Jambo, aby poznać arkana voodoo. Po tygodniach nauki Papa Jambo odprawił rytuał, który przyzwał duszę Daniela z zaświatów i zjednoczył ją z duszą Jericho. Po śmierci mistrza Jericho pomścił brata, stając się najwyższym kapłanem i mistrzem voodoo.

W scenariuszu niniejszego komiksu dostrzegłem dwie nielogiczności. Pierwsza. Spider-Man nie zginął w płomieniach, bo wcześniej owinął się w pajęczy kokon. Tylko jak to zrobił, skoro miał przywiązane z tyłu ręce do słupa? Druga. Brother Voodoo od początku wiedział wszystko o swoim krwiożerczym wrogu z Nowego Orleanu. Dlaczego więc uznał, że jedynym wyjściem jest jego zabójstwo, skoro w rzeczywistości był on niewinną ofiarą opętaną przez Moondoga, złego ducha (loa) z wierzeń voodoo?

Poza tym nie mam zastrzeżeń. Tempo akcji jest szybkie, magia voodoo dodaje uroku całej historii, fabuła za sprawą motywu składania ofiar z ludzi czaruje mrocznym klimatem, a zakończenie oferuje czytelnikom rewelację dotyczącą Moondoga. 3 pajączki. W następnym numerze Spider-Man i Daredevil!


Ocena: 3 / 6


Related Articles

About Author

Majk