Kontynuacja wydarzeń z Ultimate Fantastic Four #23.
Magneto staje naprzeciwko bandy wygłodniałych trupów superbohaterów. Cap obiecuje mu, że jeśli się podda, zostanie zabity w bezbolesny sposób. Mutant decyduje się jednak na walkę i w ich stronę zaczynają lecieć metalowe odłamki. Daredevil zostaje przebity na wylot, Spider-Man łamie nogę, a Kapitan Ameryka traci górną część głowy. Magneto zabiera tarczę Capa i ucieka.
Przez komunikator kontaktuje się z nim człowiek z kosmicznej bazy Asteroid M. Magneto jest zaskoczony tym, że ktoś przeżył. Prosi o zaniechanie dalszego kontaktu, obiecując, że dołączy do nich w niedługim czasie. Dostrzega go Hawkeye. Magneto rzuca w niego tarczą, ścinając mu głowę. Jednak wystrzelona w tym samym czasie strzała rani go w brzuch. Na miejsce docierają zombies. Magneto wznawia walkę, ale zaskakuje go Wasp, która zmniejszona do wielkości muchy podlatuje go niego, po czym gryzie go w szyję. Hulk wyrywa Magneto nogę i dzieli się nią z Giant-Manem. Reszta rzuca się na mutanta i rozszarpuje jego ciało na strzępy.
Po posiłku nieumarli rozpoczynają dyskusję o swojej fizjologii. Zastanawiają się, czy nadal żyją, czy mogą się regenerować i jak długo będą funkcjonować. Na widok Kapitana Ameryki trzymającego w ręku kawałki swojego mózgu, co ma być dowodem na jego bezużyteczność w ich (nie)życiu, Spider-Man popada w histerię, nie mogąc znieść tego, czym się stali. Wypomina sobie, że zjadł swoją żonę i ciotkę, po czym pyta samego siebie, czemu to zrobił, na co Giant-Man odpowiada, że głód zabił całkowicie ich ludzkie odruchy. Z brzucha Bannera wychodzi kość Magneto, którą połknął jako Hulk. Luke Cage dostrzega coś na niebie. To Silver Surfer, który ma stać się kolejnym daniem w ich menu…





