komiksy: 2408 komiksy polskie: 199 seriale animowane: 112 biografie: 59

Original Sin #6

⟨ Poprzedni numer

Original Sin #5

Następny numer ⟩

Original Sin #7

Numer: #6

Tytuł: Open Your Eye

Wydawnictwo: Marvel Comics 2014

Data wydania: Wrzesień 2014

Okładka: Julian Totino Tedesco

Redaktor: Tom Brevoort, Will Moss

Cena: $3.99

Streszczenie

Ocean. Na pokładzie skradzionej łodzi rybackiej Exterminatrix żali się ojcu na ciężki los, jakiego doświadczyli po morderstwie Watchera. Dr. Midas zbywa te lamenty milczeniem. Kiedy statek dopływa w miejsce o odpowiednich współrzędnych, Midas zamienia domagającego się zapłaty przewodnika w złoto. Tam z głębin wodnych wyłania się statek kosmiczny Midas 17, którym złoczyńcy mają polecieć na Księżyc celem zdobycia jeszcze większej potęgi poprzez dalszy kontakt z technologią Uatu. Dr. Midas liczy też na to, że odzyska bezcenne oczy wydłubane nieżyjącemu Watcherowi.

Stacja kosmiczna. Członkowie zespołu dochodzeniowo-śledczego mają wiele pytań do postarzałego Nicka Fury’ego. Black Panther nieustannie pyta o to, co przytrafiło się Uatu. Fury wymiguje się od konkretnej odpowiedzi i opowiada, jak kilka tygodni temu Watcher odwiedził go w czasie ostrego ataku choroby. Okazuje się, że spowalniająca proces starzenia Infinity Formula w jego krwi przestała działać, przez co pułkownik starzeje się w zastraszającym tempie. Dr. Strange stwierdza, że Fury chciał się przed nimi wyspowiadać, zanim dopadnie go zbliżająca się śmierć. Pułkownikowi zależy jednak głównie na tym, by ktoś z obecnych tu osób, jakie wytypował, przejął po nim schedę i kontynuował jego dzieło ratowania świata.

Wieża Avengers. Kapitan Ameryka, Black Widow i Wolverine towarzyszą Iron Manowi, który przeprowadza „sekcję” robota-sobowtóra Nicka Fury’ego z odciętą głową. Wszyscy zastanawiają się, gdzie podziewa się prawdziwy Fury i czy wizyta Winter Soldiera, Punishera i Dr. Strange’a w ich siedzibie jest częścią jego intrygi. Kiedy badana jednostka LMD eksploduje z powodu automatycznego załączenia mechanizmu obrony, Stark oświadcza, że przechwycił sygnał nadany przez robota w kosmos. Kapitan Ameryka wydaje rozkaz skompletowania jak najliczniejszej drużyny Avengers do misji, jaka jest przed nimi.

Stacja kosmiczna. Kiedy Fury namawia zebranych, by ktoś z nich został jego następcą, Panther pyta po raz ostatni o to, kto zabił Watchera. W chwili gdy Fury otrzymuje meldunek o zbliżaniu się Avengers, dotyka paraliżującą laską Winter Soldiera i zabiera mu oko Uatu. To przelewa czarę goryczy i reszta „gości” jest zmuszona uciec się do użycia siły. Dochodzi do walki między superbohaterami, a robotami Fury’ego, którym ten zabrania jednak korzystać ze śmiercionośnej broni. Fury udaje się do pokoju przesłuchań, gdzie zniecierpliwiony zaczyna bić Orba po „twarzy”, pytając, w jaki sposób „otworzył” on oko Watchera. Orb tłumaczy, że oko po prostu go „polubiło”. Fury otwiera skrzynkę, w której schowana jest druga gałka oczna.

W korytarzu Black Panther i jego kompani kończą z sukcesem potyczkę z armią LMDs i zastanawiają się, jak otworzyć pancerne i chronione zaklęciami drzwi, za którymi ukrył się Fury. Nagle na stacji rozlega się alarm informujący o przybyciu grupy abordażowej Avengers. Stojący na jej czele Kapitan Ameryka każe jednemu z robotów LMD przekazać Fury’emu następujące słowa: żadnych więcej cholernych sekretów. W odpowiedzi na ten apel z ukrycia wychodzi uzbrojony po zęby Nick Fury, którego „oczy zostały otwarte”, ponieważ wszedł w posiadanie kompletnego narządu wzroku Watchera.


Recenzja

Szósta część opowieści o potwornej zbrodni dokonanej na Uatu The Watcherze jest dobrą, wciągającą czytelnika lekturą, mimo iż tak naprawdę nie przekazuje żadnych nowych informacji w sprawie morderstwa milczącego obserwatora Ziemi. Chociaż wiemy, że zarówno duet Dr. Midas/Exterminatrix, jak i Nick Fury mieli coś wspólnego ze śmiercią Watchera, to wciąż nie możemy powiedzieć ze 100% pewnością, kto pociągnął za spust, czyli kto bezpośrednio jest winny zabójstwa.

Nick Fury gra w tej historii rolę typowego anty-bohatera. Nie jest złym człowiekiem z natury, ale wierzy, że w pewnych sytuacjach trzeba schować moralność głęboko w kieszeń i postawić na radykalne, drastyczne środki w celu osiągnięcia większego wspólnego dobra. Wypisz, wymaluj – jakże dobrze znane przysłowie: „cel uświęca środki”. Taka bezkompromisowa postawa stoi jednak w sprzeczności z etyką Avengers i im podobnych i w tym raczej upatrywałbym przyczyn konfliktu Fury’ego ze społecznością superbohaterów. Nie wydaje mi się, żeby stary poczciwy pułkownik stał się kimś na podobieństwo Doktora Dooma czy Red Skulla, ale dużo o jego kondycji moralnej powie pewnie następny numer serii.

Na poziom i jakość akcji nie będę narzekał, ponieważ Jason Aaron uraczył nas niezłymi sekwencjami, które z kolei przepięknie wyczarował na stronach komiksu Mike Deodato. Widać, że wszyscy superherosi przechodzą od słów do czynów, a czas gadania kończy się, ustępując miejsca zdecydowanym i konkretnym działaniom. Powiedzmy sobie szczerze – oto przecież chodzi w komiksach z zamaskowanymi facetami i babkami.

Bilans wynosi 4,5 pajączka.


Ocena: 4.5 / 6


Related Articles

About Author

Dawidos