Dragonclaw vs Silk – Runda 2. Zaczyna się niezbyt pomyślnie dla Cindy – Dragonclaw przejął inicjatywę, a ona robi uniki, przy okazji rzucając kąśliwe uwagi. W końcu Dragonclaw przepala sieć, na której Cindy się huśtała, przez co spada do kontenera na śmieci, co Dragonclaw wykorzystuje, przygniatając ją samochodem. Zamroczona Cindy przypomina sobie, jak została wciągnięta w swe 10-letnie wygnanie i jak bardzo miała to za złe Ezekielowi. Pobudzona tym ładunkiem emocjonalnym Cindy przepuszcza pełen furii atak na Dragonclawa, pokonując go i równolegle rozpamiętując walkę z Ezekielem. Kiedy pokonany Dragonclaw prosi o litość, Silk okazuje mu ją i pyta o jego przeszłość. Ten jej mówi, że nazywa się Harris Porter, że wkroczył na przestępczy szlak, ponieważ samotnie wychowuje córeczkę oraz, że to Black Cat nasłała go na Silk. Cindy po wysłuchaniu jego opowieści stwierdza, że to najpewniej bajka, ale mimo to pomoże mu, po czym zanosi go do szpitala i powiadamia redakcję o walce Silk z Dragonclawem. Natychmiast po tym stawia jej czoło Black Cat, która bez większego problemu pokonuje wymęczoną poprzednią walką Silk. Ta zaś ratuje się ucieczką, po tym jak zostaje wrzucona przez okno do czyjegoś mieszkania, a Felicia napawa się zwycięstwem.
Po powrocie z „pracy” Porter odbiera córeczkę od opiekunki Mrs. Bump i widzi, że jego dziecko chyba upatrzyło sobie w Silk idolkę, na co on reaguje pozytywnie. Tymczasem Black Cat wraca do swej zbrojowni, gdzie szykuje się na kolejne starcie z Silk.
Poobijana Cindy wraca do swojej bazie w bunkrze. Odwiedza ją Spider-Man. Domyślawszy się, że Cindy będzie nie w sosie i średnio chętna gadać akurat z nim, Peter przyprowadził gości – Fantastyczną Czwórkę!






