Restauracja. Peter i MJ siadają do kolacji. Kobieta chce wrócić do zawodu, jednak nie chce, by to zaszkodziło ich bardzo dobrej relacji. Wie, że jeśli wróci do kariery, to czeka ich rozłąka. Nagle słychać syreny policji, Peter jest gotowy ruszać i prosi, by MJ na niego zaczekała, bo jak będzie trzeba to on na nią zawsze będzie czekał, by ta mogła się realizować.
Leo Zelinski szyje kostiumy dla bohaterów i ich przeciwników. Jego dewizą jest prywatność, którą gwarantuje klientom. Jeden z oprychów, Killshot zamawiający u niego kostium, bez skrępowania rozmawia przez telefon o załatwieniu kogoś. Później opowiada o zajściu swojemu synowi, który dziwi się, że jego ojciec nie zapobiegnie tragedii. Mężczyzna nie chce narażać ich oraz swojego biznesu, dlatego musi milczeć. Nocą, dręczony sumieniem trafia na Spider-Mana. Decyduje się opowiedzieć mu o wszystkim i przy okazji wypytuje go o jego kostium.
Następnego ranka podczas wiecu Spider-Man powstrzymuje Killshota przed morderstwem prokuratora okręgowego. Walka jednak szybko przenosi się do pracowni twórcy kostiumów. Oprych przekonany jest, że to Leo go wydał, bo jako jedyny wiedział o całym zajściu. Pająk szybko obezwładnia przeciwnika, a gdy zjawia się policja tłumaczy, że był w pobliżu i zauważył blask lupy broni snajperskiej, dzięki czemu krawiec jest bezpieczny. Później, w podziękowaniu Leo wręcza Spider-Manowi projekt kostiumu, który dla niego zaprojektował.






