komiksy: 2408 komiksy polskie: 199 seriale animowane: 112 biografie: 59

Ultimate Spider-Man #80

Ultimate Spider-Man #80

⟨ Poprzedni numer

Ultimate Spider-Man #79

Następny numer ⟩

Ultimate Spider-Man #81

Numer: #80

Tytuł: Warriors, Part 2

Wydawnictwo: Marvel Comics 2005

Data wydania: Październik 2005

Rysunki: Mark Bagley

Okładka: Mark Bagley

Asystent redaktora: John Barber

Cena: $2.50

Streszczenie

Danny Rand, znany jako Iron Fist, wychodzi z zakładu karnego za wyjątkowo dobre sprawowanie, obiecując przy tym, że nie użyje swojej mocy nigdy więcej. Tymczasem w nowojorskiej przystani trwa walka Spider-Mana z Moon Knightem, nowym zamaskowanym mścicielem. Całość obserwuje Elektra, relacjonując przy tym telefonicznie ów wydarzenie Kingpinowi.

Po przyjeździe policji Spide-Man ucieka, a zdjęcie tajemniczego Moon Knighta nazajutrz zostaje zamieszczone na pierwszej stronie gazety „Daily Bugle”. Ben Urich wpada do gabinetu JJJ, który rozmawia z Robertsonem, i informuje go, iż podpalony magazyn należał do firmy będącej oddziałem Fisk Enterprises.

Peter, siedząc w pracy, przyznaje się cioci May (przez telefon) do ucieczki z lekcji z powodu rozstania z MJ. Podsłuchuje też rozmowę telefoniczną Uricha, który pisze o pożarze w magazynie. Już jako Spider-Man, w ramach odreagowania, udaje się na rekonesans w okolice siedziby Wilsona Fiska. Ku swemu zaskoczeniu zastaje tam Elektrę, która powiadamia go o tym, iż pan Fisk go oczekuje. Spidey podejmuje zaproszenie.

Fisk, podczas rozmowy ze Spider-Manem przy pizzy, składa mu propozycję „zajęcia się” Hammerheadem, który chce przejąć terytorium Kingpina i stanowi ogromne zagrożenie dla mieszkańców miasta.


Recenzja

„Warriors, cz. II”, czyli co robią Pająki, gdy Duży-Zły-Pan-Z-Logo-Księżyca-Na-Czole trzyma ich za… gardło? Walczą, a nasz oczywiście dostaje baty za coś, czego nie zrobił. Niestety, podczas walki na dachu rzucił mi się w oczy taki bajer – raz Moon Knight trzyma w ręku kosę ala Noob Saibot z niesławnego „Mortal Kombat 4”, a raz kosa po prostu znika. Cóż, albo Bagley akurat patrzył gdzie indziej, albo Moon Knight ma większą moc niż można by się po nim spodziewać.

Śmieszy troszkę Elektra, mówiąca: „It certainly does SEEM like Spider-Man… It’s those head-to-toe costumes. It makes it hard to accurately report to you if it is actually him” Heh, ja rozumiem, że w Ultimate New York mają na pęczki kolesi skaczących po budynkach w czerwono-niebieskich rajstopach, ale bez przesady, taka tępa to Elektra chyba nie jest (ale filmu nie widziałem, więc nie dam głowy).

Ale i tak apogeum całego komiksu to Kingpin żrący pizze. Dla samego tego widoku opłaca się KUPIĆ ten komiks! Reszta nie jest ważna, bo wiadomo, jak dokładny jest Bendis w kwestii problemów emocjonalnych Piotrusia. Na domiar złego dorzuca mu kolejny trudny wybór. Historia robi się coraz lepsza!


Ocena: 5 / 6


Related Articles

About Author

Dawidos