komiksy: 2136 komiksy polskie: 199 seriale animowane: 112 biografie: 59

Marvel Team-Up #22

Marvel Team-Up #22Numer: Marvel Team-Up #22
Tytuł: The Messiah Machine!
Wydawnictwo: Marvel Comics 1974
Data wydania: Czerwiec 1974
Scenariusz: Len Wein
Rysunki: Sal Buscema
Tusz: Frank Giacoia
Kolory: Glynis Wein
Litery: Dave Hunt
Okładka: John Romita
Redaktor: Roy Thomas
Cena: $0.25
Przedruk PL: Brak

Streszczenie

Znajdujący się na dachu budynku Hawkeye mierzy z łuku do Spider-Mana. Ten szybuje sobie po mieście, gdy strzała przecina pajęczynę. Spidey ratuje się przed upadkiem, łapiąc się jakiegoś budynku. Nagle zostają wystrzelone strzały, które przytwierdzają go do ściany, a on sam zauważa Hawkeye’a. Spidey uwalnia się i atakuje Hawkeye’a, w wyniku czego obaj lądują na poniższym dachu. Hawkeye wyjaśnia Parkerowi, że chciał tylko zwrócić jego uwagę.

Pewnego dnia Hawkeye zauważył, jak ktoś ukradł ciężarówkę ACME. Zatrzymał ją i trafił strzałą w jednego z porywaczy, natomiast drugiemu trafił w lufę pistoletu, który po naciśnięciu spustu wybuchł. Wtedy okazało się, że porywaczami były roboty. Zaskoczonego Hawkeye’a powalili na ziemię. Mimo to udało mu się podążać dalej za ciężarówką aż do posiadłości w Westchester. Tam podkradł się do jakiegoś strażnika i go „wyłączył”, po czym wziął ubranie i nie rozpoznany mógł wejść tam, gdzie inne roboty się kierowały. Tymczasem nieznany zarządca posiadłości zdecydował się na inspekcję i wysłał na nią specjalnego robota, który wyczuł intruza. Hawkeye narobił trochę zamieszania i wyskoczył przez okno.

Hawkeye prosi o pomoc Spider-Mana, ponieważ nie chce o to prosić byłych kolegów z Avengers. Spidey oczywiście się zgadza. W bazie, w której Hawkeye podszywał się pod robota, jeden z androidów o numerze seryjnym Automatoid #N4256 raportuje swojemu mistrzowi Quasimodo o ucieczce intruza. Kolejny z podwładnych zarządcy informuje go o tym, że intruz pojawił się na ich terytorium i w dodatku nie sam, a ze Spider-Manem. Quasimodo każe natychmiast włączyć system obrony.

Spidey i Hawkeye skradają się przez las. Pajęczy zmysł Parkera zaczyna szaleć i po chwili okrążają ich roboty. Problem jednak szybko znika, ale pojawia się kolejny – otwiera się zapadnia w ziemi i bohaterowie spadają w głąb bazy. Zostają zablokowani w specjalnych tubach. Spidey okazuje zdziwienie na widok Quasimodo, ponieważ myślał, że zginął on podczas walki z Beastem kilka miesięcy wcześniej. Quasimodo odpowiada, że jest robotem i nie może umrzeć. Wyjawia, że jego planem jest przejęcie kontroli nad wszystkimi komputerami świata. Spidey i jego kompan zostają wystrzeleni z tub. O ile Parker radzi sobie za pomocą pajęczyny, to były Avenger zostaje wystrzelony w niebo. Okazuje się, że i w jego przypadku nie ma trudności z ratunkiem, ponieważ ma ze sobą strzały zawierające wbudowany spadochron.

Bohaterowie wpadają z powrotem do bazy i zaczynają pojedynek z Quasimodo. Zaraz dołączają do niego inne roboty. Hawkeye wystrzeliwuje strzałę, która po krótkim slalomie i rykoszecie trafia w centrum złączy robotów i powoduje ich krótkie spięcie. Okazuje się, że Quasimodo siadł na swoim krześle dowodzenia akurat w momencie, gdy strzała trafiła w układ elektryczny. Z tego powodu jego mózg wyłączył się na dobre. Spidey odcina główne zasilanie komputera w laboratorium, po czym obaj bohaterowie odchodzą.

Recenzja

Ostatnio Spider-Man spotkał Hawkeye’a, gdy ten był członkiem Avengers (The Amazing Spider-Man Annual #3). Ostatecznie łucznik odszedł z grupy i postanowił rozpocząć karierę solowego bohatera. W tym komiksie po raz drugi spotyka Spider-Mana, którego prosi o pomoc w udaremnieniu intrygi uknutej przez Quasimodo, robota zbudowanego przed Mad Thinkera.

Największym wyzwaniem dla scenarzysty jest postać Hawkeye’a, którego trudno jest mu wiarygodnie przedstawić. Aby być równorzędnym partnerem takiego superbohatera jak Spider-Man, zwykły człowiek, jakim jest Hawkeye, musi się wykazać. Wiąże się to jednak z niewiarygodnymi zbiegami okoliczności (przybicie Spider-Mana do ściany budynku, trafienie strzałą w centrum złączy robotów) i kiepskimi pomysłami („spadochronowe” strzały, zwrócenie uwagi Spider-Mana przez przecięcie strzałą jego sieciowej liny).

Idiotyczna jest scena, w której Hawkeye podszywa się pod pełniącego wartę robota. Łucznik zakłada ubranie strażnika na swój kostium, ale zapomina ściągnąć maski z twarzy oraz schować kołczanu ze strzałami. Co więcej, robot-inspektor rozpoznaje w nim intruza, bo Hawkeye intensywnie się poci (trudno się dziwić). Dość dziwny ten robot, skoro wyczuwa ludzki pot, a nie widzi maski na twarzy szpiega!

Mimo odpychającego wyglądu Quasimodo jest mocną stronę tej historii. Jego plan –przejęcie władzy nad światem – jest oklepany, ale sposób jego realizacji wydaje się niegłupi. W świecie, w którym rządzi technologia, przejęcie kontroli nad komputerami jest kuszącym pomysłem dla każdego superłotra.

2,5 pajączka. Kolejny team-up Spider-Mana i Hawkeye’a rozegra się dopiero w Marvel Team-Up #92. W następnym numerze serii wystąpią Human Torch & Iceman vs. Equinox. Spider-Man zalicza w nim bardzo krótki występ. Dlatego też kolejnym opracowanym przez SMO numerem będzie Marvel Team-Up #24, w którym Spider-Man powróci jako główny bohater historii.

Ocena:

Autor: Rządło (streszczenie), Dawidos (recenzja)

Marvel Team-Up #22 Marvel Team-Up #22 Marvel Team-Up #22


Related Articles

About Author

Dawidos