komiksy: 1908 komiksy polskie: 170 seriale animowane: 112 biografie: 59

Spider-Man: Unforgiven

asm_special1Numer: Spider-Man: Unfogiven #1
Tytuł: Horror Stuff
Wydawnictwo: Marvel Comics 2023
Data wydania: Maj 2023
Scenariusz: Tim Seeley
Rysunki: Sid Kotian
Tusz: Sid Kotian
Kolory: Edgar Delgado
Litery: VC’s Joe Caramagna
Okładka: Kyle Hotz i Dan Brown
Asystent redaktora: Martin Biro
Redaktor: Annalise Bissa
Redaktor naczelny: C.B. Cebulski
Wydawca: Dan Buckley
Cena: $4.99
Przedruk PL: Brak

Streszczenie

Pajęcze zmysły kazały Spider-Manowi obserwować pewną kobietę. Dach budynku, ta przed wejściem zmienia się w niebieskiego wampira ze skrzydłami.

Na jakimś cmentarzu inna kobieta zostaje zaatakowana przez różne wampiry. Okazuje się, że to była jej próba, gdyż sama jest krwiopijcą. Grupa, która ją zaatakowała nazywa się Forgiven – wampiry, które dzięki przedmiotowi nazywanemu Lightbender działają również w dzień. Nie piją krwi i bronią ludzi przed złem. Ich przywódca Mistrz Raizo Kodo informuje zaatakowaną, panią Leach, że zdała próbę i najwyższy czas nadać jej nocne imię. Opowiada jej historię jak to Kapitan Ameryka wskazał mu drogę, by nie tylko unikać zła, ale także z nim walczyć. Na jego cześć, nadaje kobiecie imię Redblood, a następnie wita ją w klubie prezentując pozostałych członków (Nighteyes, Ghost Blade, Inka, Quickshot). Jeden z ich członków dzwoni do Raizo i informuje go, że śledził Salome – złą wampirzycę, za którą podążył Spider-Man.

Pająk dostaje się do budynku i trafia na starszą kobietę, która prosi, by ten zamilkł, po czym odchodzi i znika. Pająk zostaje zaatakowany przez Salome, która używa na nim swoich mocy. Zjawiają się Forgiven, którzy natychmiast przechodzą do ataku na niebieską wampirzycę.

Spider-Man dochodzi do siebie, jednak okazuje się, że jest opętany przez Salome. Atakuje stojącą obok Redblood i wspomaga w walce samą złą wampirzycę. W chwili, gdy ma udusić Raizo, przytomnieje i odzyskuje nad sobą kontrolę, co nie podoba się Salome. Atakuje pająka, jednak zostaje przebita włócznią przez starszą kobietę, którą okazuje się być Zawadi – łowczyni potworów pochodząca z Wakandy z mocą przepowiadania przyszłości. Okazuje się, że Salome chciała posiąść oczy kobiety, by zdobyć jej moce. Nagle kobieta dostaje wizję, w której widzi, że nadejdzie wielki horror. Traci przytomność.

Chwile później, na dachu budynku. Do stojącego Spider-Mana podchodzą Raizo Kodo i Redblood. Żegnają się z nim, po czym Pająk odlatuje na swoich sieciach. Nagle kobieta zabiera Raizo jego Lightbender, przez co ten rozpada się w promieniach słońca. Chwile później pozostali członkowie Forgiven docierają na dach, jednak zastają tylko zwęglone szczątki Raizo. Wiedzą, że zdradziła ich Redblood.

Później. Na Blaker Street w budynku The Quench – „centrum dla samego siebie”. Reblood dostaje się na spotkanie z Benem Quench. Ten stoi w kierunku ściany pełnej wycinków z gazet dotyczących wampirów.

Niedaleko Colony Beach. Detektyw Collins jest na miejscu zbrodni, gdzie leży mnóstwo części ciał pozbawionych krwi, zarówno ludzi jak i mutantów. Zjawiają się X-Men (Jean Grey, Rogue, Wolverine oraz Jubilee). Od te chwili, oni zajmą się tą sprawą.

Kontynuacja wydarzeń w X-Men: Unforgiven #1.

Recenzja

Marvel od pewnego czasu lubuje się w wydawaniu one-shotów, które w trzy zeszyty tworzą jedną zamkniętą historię. Każdy zeszyt przedstawia innego herosa, jednak fabuła skupia się na jakimś konkretnym temacie. Tym razem padło na wampiry, które nie piją krwi.

Spider-Man: Unforgiven stanowi pierwszą część one-shotów, gdzie otrzymujemy jakąś pomniejszą grupę chcących zrehabilitować się wampirów. Nie śledzę ich przygód, jednak zastanawia mnie skąd biorą siły, jesli nie piją krwi? Może znajdziemy te informacje gdzieś w innych zeszytach z ich udziałem. Informacyjnie wspomnę, że debiutowali ponad dziesięć lat temu, w czasie większego wydarzenia jakim było Fear Itself, w mini-serii Fear Itself: Hulk vs. Dracula. Pojawili się również w zeszytach X-Men vol. 3 #23 – #25. Skąd pomysł, by po takim czasie odświeżyć tę grupę? Może Marvel ma co do nich jakieś grubsze plany? A może to jednorazowy pomysł scenarzysty? Któż to wie? Poczekamy zobaczymy.

Zanim przejdę do zrecenzowania fabuły, skupię się jeszcze na umiejscowieniu w czasie tego one-shota. Zwróćmy uwagę na kostium Spider-Mana. Otóż jest on w zwykłym stroju, co sugeruje, że wydarzenia te mają miejsce przed obecnym, szóstym tomem the Amazing Spider-Mana. W dodatku jest też May w swoim domu. Są też X-Men, którzy swoimi kostiumami mogą sugerować kiedy ta historia ma miejsce. Trudno mi to umiejscowić chronologicznie. Na pewno po Fear Itself, ale jest to ponad dziesięcioletni okres wydawania komiksów, a zatem szmat czasu. Trudno powiedzieć.

Wreszcie przejdźmy do fabuły. Pajęczy zmysł wiedzie Pająka, by stalkować jakąś randomową kobietę, która okazuje się być wampirem i właściwie trafia w sam środek nie wiadomo czego. Motywy wampirzycy poznajemy pod sam koniec. W sumie można odnieść wrażenie, że Spider-Man jest tutaj wciągnięty niejako na siłę, by zwiększyć sprzedaż komiksu. Jego rola ogranicza się do bycia opętanym. Nie zapowiada się, by pojawił się w kolejnych one-shotach spod szyldu Unforgiven. Myśle, że zdecydowanie większą rolę odegrają X-Men.

Pojawia się także łowca potworów: Zawadi z Wakandy. Ta kobieta również nie jest nową postacią. Jej historia sięga komiksów z 1998 roku, gdzie debiutowała jako młoda kobieta, która w 1950 roku stała się częścią grupy: Łowcy Potworów. Tutaj mamy ją mocno postarzaną. Nawiasem mówiąc, główny antagonista numeru, wampirzyca Salome – Semiramis też nie jest nową postacią. Debiutowała w 1994 roku na łamach Marvel Comics Presents #146, zdążyła w międzyczasie zginąć w 1995 roku w Doctor Strange, Sorcer Supreme #75. Jak wróciła z zza grobu? (i szybko zginęła drugi raz) tego właściwie nie mamy wyjaśnione. A szkoda.

Za graficzną stronę tego komiksu odpowiada Sid Kotian. Jakoś nie jest mi znane jego nazwisko. Jednak patrząc na jego prace, to nic dziwnego. Jego rysunki sprawiają wrażenie niedbałych, choć miejscami, niektóre kadry mają swój urok i zgrabną kreskę. Przeważają te rysowane „na szybko” bez zwracania uwagi na detale. Mnogość cienia i kolorystyka utrzymuje mroczny klimat. Można powiedzieć, że nie jest źle, jednak mam spory niedosyt.

A zatem mamy kilka znaków zapytania na które scenarzysta Tim Seeley nie raczył odpowiedzieć. Może w pozostałych one-shotach odpowie na więcej pytań. Jak już wspominałem, Spider-Man wrócił do May i raczej tu kończy się jego udział w tej historii. Całość zostawia po sobie jakąś dozę braku spełnienia. Jakoś tak temat wampirów mi nie pasuje do Spider-Mana (no może poza Morbiusem, ale to nie jest zwykły wampir). Ode mnie będą 3 pajączki.

Ocena:

Autor: Spider-Nik

Spider-Man: Unfogiven #1 Spider-Man: Unfogiven #1

Spider-Man: Unfogiven #1 Spider-Man: Unfogiven #1 Spider-Man: Unfogiven #1


Related Articles

About Author