komiksy: 1381 komiksy polskie: 53 seriale animowane: 111 biografie: 59

The Amazing Spider-Man #121

The Amazing Spider-Man #121Numer: Amazing Spider-Man #121
Tytuł: The Night Gwen Stacy Died!
Wydawnictwo: Marvel Comics 1973
Data wydania: Czerwiec 1973
Scenariusz: Gerry Conway
Rysunki: Gil Kane
Tusz: John Romita Sr., Tony Mortellaro
Kolory: Dave Hunt
Litery: Artie Simek
Okładka: John Romita
Redaktor: Roy Thomas
Cena: $0.20
Przedruk PL: Brak

Streszczenie

Harry Osborn cierpi z powodu przedawkowania narkotyków (LSD). Jest przykuty do łóżka w domu swojego ojca. Stojąc obok Mary Jane i Gwen rozmawiają z doktorem Rayem, który oświadcza, że Norman Osborn odmówił zawiezienia syna do szpitala. Gdy Peter wchodzi do domu Osborna, zostaje zauważony przez gospodarza. Norman obwinia go za krzywdę jego syna. Parker obawia się, że Osborn odzyskuje pamięć. Po wyrzuceniu gości z domu, Norman dowiaduje się przez telefon, że jest w poważnych kłopotach finansowych. Harry zaś dostaje kolejnego ataku i traci przytomność. Jego ojciec wzywa lekarza. W tym czasie Parker oddaje Jamesonowi i Robertsonowi zdjęcia z Montrealu. Wszystko wskazuje na to, że Peter nabawił się wirusa w Kanadzie. Norman doznaje halucynacji, jest dręczony przez widmo Spider-Mana. Ostatecznie wszystko sobie przypomina. Wybiega w pośpiechu z domu i kieruje się do jednej z kryjówek na Manhatannie, gdzie zakłada kostium Green Goblina. Gwen Stacy czeka w mieszkaniu Petera i Harry’ego na powrót swojego chłopaka. Pogrążona w myślach nie zauważa, że ku oknu nadlatuje Goblin. W kostiumie Spider-Mana Peter wraca do mieszkania, gdzie znajduje torebkę Gwen i dyniową bombkę Goblina. Wie, że jego dziewczyna została porwana przez Osborna. Kierując się pajęczym zmysłem dociera w pobliże mostu George’a Washingtona, gdzie na szczycie stoi Goblin z nieprzytomną Gwen. Wywiązuje się walka pomiędzy Goblinem, a Pająkiem. Peter decyduje się zabrać Gwen z pola walki. Nieoczekiwanie Goblin przelatuje obok i strąca dziewczynę z mostu. Spider-Man chwyta ją za nogi siecią, lecz gdy sprawdza jej puls okazuje się, że dziewczyna nie żyje. Trzymając w objęciach martwe ciało ukochanej, Pająk poprzysięga zemstę Goblinowi.

Recenzja

Mam przyjemność recenzować jeden z najważniejszych komiksów w świecie Spider-Mana. Oto komiks ze wstrząsającym i tragicznym wydarzeniem, które zmieniło życie Petera Parkera i pozostawiło trwały ślad w jego psychice. Oto komiks, który zakończył nieśmiertelną w uniwersum Marvela zasadę nietykalności bliskich superbohaterów. Oto historia “The Night Gwen Stacy Died”, oto śmierć największej miłości Petera Parkera!

Najpierw chciałbym zwrócić uwagę na doskonale przygotowaną okładkę. Scenarzysta historii, Gerry Conway nie chciał zbyt szybko ujawniać co takiego niesamowitego wydarzy się w życiu Spider-Mana. Dlatego też okładka tylko sugeruje nam, że ktoś z bliskiego otoczenia Spider-Mana poniesie śmierć. Ale kto to będzie? Na okładce są twarze takich postaci jak ciocia May, Harry Osborn, Gwen Stacy, Jonah Jameson, Robbie Robertson i Norman Osborn. Mogę tylko sobie wyobrazić jak amerykańscy fani Spider-Mana głowili się kto zostanie trafiony kosą kostuchy. Niewielu jednak spodziewało się, że ten strzał będzie tak bolesny dla serca Petera Parkera. Z przyczyn oczywistych tytuł historii został umieszczony na ostatniej stronie, a wszystko po to, aby nie wyjawiać czytelnikowi zaskakującego zakończenia.

W scenariuszu nie znajduje ani jednej zbędnej sceny ani niepotrzebnej kwestii dialogowej. Wszystko zostało solidnie dopracowane, a żaden z wątków nie został zmarnowany. Mamy tak doniosłe wydarzenia jak powrót Zielonego Goblina i przedawkowanie narkotyków przez Harry’ego Osborna. Świetna jest scena halucynacji Normana Osborna, równie wyśmienicie wyglądają sceny z majączącym Harrym Osbornem. Całkiem nieźle scenarzysta poradził sobie z relacją ojciec-syn. Choroba syna i kłopoty finansowe sprawiają, że Norman Osborn odzyskuje pamięć i w kostiumie Green Goblina chce zemścić się na Spider-Manie, którego obwinia o wszystkie nieszczęścia, w tym tragedię Harry’ego. Z kolei młody Osborn czuje się winny, bo jego nieodpowiedzialność stała się dodatkową troską dla znajdującego się w kłopotach ojca. Można powiedzieć, że tutaj zaczyna się droga Harry’ego do bycia Green Goblinem II, który z czasem zacznie obwiniać Petera podobnie jak ojciec o tragedię swojej rodziny.

I teraz najważniejsze. Śmierć Gwen Stacy. Była taka tragiczna, bo zaskakująca i niespodziewana. Oczywiście w świetle “Sins Past” trochę to inaczej wygląda, ale jak na tamte czasy to była przypadkowa śmierć wynikła z rozwoju walki między Spider-Manem i Goblinem. I do końca nie wiadomo co było jej przyczyną, o czym poniżej. Należy jeszcze wspomnieć o rysunkach Gil Kane’a, który świetnie oddał całą atmosferę walki. Spider-Man trzymający martwe ciało Gwen i złorzeczący pod adresem Green Goblina przeszedł do historii. Jasne, że 6 pajączków.

Dlaczego ten numer jest tak przełomowy?
Z pewnością dlatego, że przedstawia śmierć jednej z najbliższych sercu Petera osoby, a także pierwszoplanowej postaci, którą czytelnicy znali od bardzo dawna i do której obecności się przyzwyczaili. Do dzisiaj uważa się to wydarzenie za największą porażkę Spider-Mana. Nikt nie spodziewał się takiego zaskakującego zwrotu w jego życiu. I nikt nie sądził, że tak wpłynie na jego późniejsze losy. Małżeństwo z Mary Jane Watson, wprowadzenie Punishera, narodziny Jackala i Carriona, Saga Klonów, prestiż Green Goblina jako arcywroga Spider-Mana itd. to wszystko “zasługi” odejścia Gwen na tamten świat. Nie wspominając o licznych historiach, na czele z niezwykle udaną, ale i kontrowersyjną “Sins Past” Michaela Straczynskiego.

Śmierć Gwen Stacy nie była jednak tylko przełomem w uniwersum Człowieka-Pająka. Uważa się ją bowiem za koniec Srebnego Wieku Komiksów i początek nowego mroczniejszego okresu dla komiksów Marvela. Od tej pory bliscy superbohaterów nie znajdowali się już pod skrzydłami nietykalności. Każdy mógł zginąć i co najważniejsze mógł zginąć w najmniej oczekiwanej chwili. O czym sam Spider-Man wielokrotnie się przekonał.

Kontrowersje odnośnie śmierci Gwen Stacy:
Pierwsza dotyczy miejsca jej śmierci. W scenariuszu podano, że był to George Washington Bridge. Jednak z rysunków wynika ogromne podobieństwo mostu do Brooklyn Bridge. Okazało się, że rysownik narysował Brooklyn Bridge, lecz scenarzysta przez pomyłkę podpisał go jak most George’a Washingtona. Wśród fanów Spider-Mana podaje się miejsce śmierci Gwen jako George Washington/Brooklyn Bridge z większym uznaniem tego pierwszego.

Drugim większym źródłem kontrowersji jest bezpośrednia przyczyna śmierci Gwen. Od wielu lat fani zastanawiają się czy zginęła ona z powodu szoku, jaki wywołał upadek z tak dużej wysokości czy z powodu gwałtownego zatrzymania przez sieć Spider-Mana. Wbrew pozorom jest to bardzo ważna kwestia, gdyż rozstrzyga kogo można uważać za jej mordercę. Jeśli był to pierwszy przypadek (szok upadku) wówczas cała wina spada na Green Goblina, który zepchnął ją z mostu. Spider-Man nie mógł nic już zrobić, bo była ona martwa zanim dosięgnęła ją jego sieć. Jeśli był to drugi przypadek (gwałtowny impet zatrzymania) wtedy część winy spada na Spider-Mana, który nieumiejętnie złapał ją siecią. Niektórzy fani dodają, że gwałtowne zatrzymanie złamało dziewczynie kark, co uważa się za kolejną prawdopodobną przyczynę jej śmierci (ten motyw wykorzystał Mark Millar w Marvel Knights Spider-Man #12, gdzie Spider-Man łapie siecią spadającą z mostu Mary Jane w taki sposób, aby żadna część ciała nie została narożona na złamanie). Osobiście uznaje podaną na samym początku pierwszą wersję, bo w samym komiksie Green Goblin mówi do Spider-Mana: “Romantyczny idioto! Była już martwa zanim twoja sieć dosięgła ją! Upadek z tak dużej wysokości zabiłby każdego, zanim dotknąłby ziemi!” Jednakże wśród fanów Spider-Mana popularne jest określenie, że mordercami Gwen byli Green Goblin, Spider-Man i Gerry Conway!

Ocena:

Autor: Dawidos

The Amazing Spider-Man #121 The Amazing Spider-Man #121 The Amazing Spider-Man #121


Related Articles

About Author

Majk