Spider-Man grozi latającemu Goblinowi, że go zabije. Po zniesieniu ciała dziewczyny na molo Pająk atakuje Osborna, wskakując mu na plecy. Goblin strąca go jednak, po czym odlatuje. Parker zauważa, że na molo pojawiła się policja. Zszokowany śmiercią ukochanej Pająk nie pozwala nikomu zabrać jej ciała. Trzymając je w objęciach, wspomina piękne chwile z dziewczyną.
Gdy karetka zabiera zwłoki Gwen, Spider-Man wyznaje, że jest odpowiedzialny za jej śmierć. Stróże prawa biorą te słowa za przyznanie się do winy i próbują zaaresztować bohatera, ale oczywiście ten ucieka. W cywilnych ciuchach żądny zemsty Parker udaje się do rezydencji Normana Osborna. Nie znajduje tam Goblina, tylko majaczącego Harry’ego, który nadal cierpi z powodu przedawkowania narkotyków. Przepełniony gniewem Peter wychodzi z mieszkania mimo próśb przyjaciela.
W kostiumie Spider-Mana bohater odwiedza Robertsona w Daily Bugle i prosi go o pomoc w znalezieniu Normana Osborna. Robbie powiadamia Pająka, że widziano go niedawno w pobliżu jednego z magazynów Osborn Industries. W czasie rozmowy do gabinetu wchodzi Jameson i z miejsca oskarża Pająka o zabójstwo Gwen. Superbohater zakleja mu usta, po czym wyskakuje przez okno. Następnie odnajduje kryjówkę Osborna, której adres podał mu Robbie. Tam z zaciekłością atakuje Goblina i uszkadza jego lotnię.
Gdy Goblin stwierdza, że strata Gwen nic nie znaczy, Pająk rzuca się na niego i zaczyna go masakrować. W ostatniej chwili odzyskuje zdrowy rozsądek, przerażony, że nieomal zamienił się w takiego mordercę jak Goblin. Spider-Man chce odstawić Osborna do więzienia, ten zaś uruchamia swoją lotnię, chcąc przebić od tyłu przeciwnika. Parker wyczuwa zbliżający się obiekt i robi szybki unik. Glider trafia Goblina, przebijając jego klatkę piersiową na wylot. Osborn umiera.
Odczuwający pustkę Spider-Man opuszcza magazyn, a jego wyjście obserwuje ukryty w cieniu świadek walki. Parker wraca do swojego mieszkania, gdzie czeka na niego zapłakana Mary Jane, która chce go pocieszyć. Zrozpaczony Peter krytykuje jej beztroski charakter i każe jej wyjść. Ta mimo to zostaje.






