komiksy: 1437 komiksy polskie: 60 seriale animowane: 111 biografie: 59

The Amazing Spider-Man #227

The Amazing Spider-Man #227Numer: The Amazing Spider-Man #227
Tytuł: Goin’ Straight!
Wydawnictwo: Marvel Comics 1982
Data wydania: Kwiecień 1982
Scenariusz: Roger Stern
Rysunki: John Romita Jr.
Tusz: Jim Mooney
Kolory: Bob Sharen
Litery: Joe Rosen
Okładka: John Romita Jr.
Redaktor: Tom DeFalco
Cena: $0.60
Przedruk PL: brak

Streszczenie

Spider-Man, wściekły z powodu nagłówka w gazecie Daily Bugle, zmierza w kierunku komendy policji. W drodze zatrzymuje złodzieja, który dokonał napadu na pub z bronią w ręku. Po tej akcji dociera do gabinetu Jean DeWolff. Pokazuje jej nagłówek gazety, który o dziwo jest przychylny jego osobie. Spidey ma jednak żal, że pani kapitan nie wspomniała dziennikarzom o udziale Black Cat. Policjantka odpowiada na ten zarzut, że Hardy jest zbiegiem i wielokrotną przestępczynią mającą nikłą szansę na amnestię. Po wyjściu Spider-Mana z jej biura kapitan dzwoni jednak do prokuratora okręgowego.

Spidey żałuję, że pokłócił się z DeWolff, w której ma wielkiego sojusznika. Zaczyna wspominać swoje byłe dziewczyny, zastanawiając się jednocześnie nad związkiem z Felicią. Chcąc rozwiać wszelkie obawy udaje się do jej mieszkania. Kobieta pokazuje mu zdjęcie cennej statuetki (Quest’s End), sugerując, że mogliby ją ukraść dla korzyści ich obu. Taka sugestia denerwuje bardzo Spider-Mana. Felicia przeprasza go, zapewniając, że nadal chce się zmienić. Przy pocałunku pyta go, kiedy zobaczy jego twarz. Spidey odpowiada, że porozmawiają o tym kiedy indziej, po czym opuszcza jej mieszkanie. Felicia zadowolona z rozwoju ich relacji zaczyna wręcz tańczyć i śpiewać ze szczęścia. Tymczasem Spider-Man kieruje się na uniwersytet. Po ściągnięciu kostiumu Peter przychodzi do pracy. Motywacja płynąca z uczucia zakochania sprawia, że szybko kończy pisać referat zlecony mu przez Doktora Sloana. Świetny humor Petera zauważają jego współpracownicy: Debra, Mercy i Philip.

Wieczór. Black Cat włamuje się do mieszkania, z którego wykrada złotą statuetkę z rubinem. Spidey czeka na nią na dachu. Mówi, że przewidział jej plan i wyrzuca jej, że ponownie go oszukała. Podczas zwrotu statuetki Spidey przypadkowo uruchamia alarm, dotykając podłogi. Felicia przyznaje, że zaplanowała to, bo nikt nie uwierzy w jej nagłą przemianę, więc Spidey musi też stać się kryminalistą, by móc z nią być. Alarm sprowadza właściciela, gangstera Galvagno, który oświadcza, że nabył statuetkę legalnie, po czym uruchamia serie pułapek (stalowe drzwi, pistolety maszynowe). Bohaterowie wychodzą cało z opresji, jednak Spider-Man zostaje postrzelony w nogę, gdy osłania drogę dla Kotki. Mimo rany postrzałowej daje radę powalić gangstera i jego ochroniarzy, po czym rusza za uciekającą Felicią. Dziewczyna nie ma zamiaru oddać się w ręcę policji i kradnie motocykl. Parker zatrzymuje ją na molo i unieruchamia “kaftanem” z sieci. Zdesperowana Felicia przeprasza go za wszystko, po czym zrzuca się do wody. Peter wskakuje za nią, lecz mimo licznych prób nie odnajduje jej ciała. Zrozpaczony zaprzestaje poszukiwań, gdy ból w nodze staje się nie do zniesienia.

Nieco później na molo przybywa policja i karetka. Gdy lekarz opatruje nogę Spider-Mana policjant spisuje jego zeznania. DeWolff wyprasza na chwilę podwładnych i pokazuje Parkerowi wniosek prokuratora o przyznanie Felicii warunkowej amnestii. Przeprasza, że papiery nie dotarły wcześniej, bo być może Hardy uwierzyłaby w to, że ma jeszcze szansę. Spidey prosi kapitan o chwilę samotności. Przygnębiony utratą bliskiej mu osoby wyrzuca papiery do wody.

Recenzja

Amazing Spider-Man #227, kontynuujący historię z poprzedniego numeru, pokazuje nam, że Black Cat ma problemy z wyjściem na prostą, a jej związek ze Spider-Manem zostaje wystawiony na cieżką próbę.

Początek numeru od razu wciągnął mnie w lekturę. Zastanawiałem się co takiego napisano w Daily Bugle. Spodziewałem się kolejnej kłótni Spider-Mana z Jamesonem. Ku mojemu zaskoczeniu otrzymaliśmy drobną sprzeczkę Pajęczaka z Jean DeWolff. Suma sumarum pani kapitan po raz kolejny pokazała się jako wielka sojuszniczka Spider-Mana, gotowa pomóc mu, nawet gdy ten o pomoc nie prosi. Taki sposób ukazania tej postaci bardzo mi się podoba i byłem zadowolony, że scenarzysta z głową umieścił DeWolff w tej historii.

W relacjach Spider-Mana-Black Cat też jest ciekawie. Czytaj pięknie, ale i burzliwie. Oboje czują do siebie dużą miętę, ale sposób pojmowania życia tworzy między nimi podziały i wywołuje napięcia w ich związku. Wszystko to prowadzi do tragedii w finale tejże historii – Black Cat, nie chcąc wziąć odpowiedzialności za swoje przestępcze czyny, wybiera śmierć w odmętach wody. Tu muszę z przykrością stwierdzić, że scenarzysta funduje nam “odgrzewany kotlet”. W Amazing Spider-Man #195 Black Cat również wpada do wody, a jej ciało nie zostaje odnalezione. Tak jak wtedy tak i teraz można wierzyć w jej rychły powrót. 4,5 pajączka.

Ocena:

Autor: Dawidos

The Amazing Spider-Man #227 The Amazing Spider-Man #227 The Amazing Spider-Man #227


Related Articles

About Author

Majk