W chwili, gdy Morlun zbliża się do elektrowni atomowej, Peter tworzy radioaktywną mieszankę, którą sobie wstrzykuje. Traci przytomność. Przeciwnik przedostaje się do wnętrza elektrowni. Jest zawiedziony brakiem kolejnego pojedynku. Chwyta Pająka i zabiera się za wysysanie energii, gdy nagle coś zaczyna go parzyć. Morlun słabnie, co wykorzystuje obudzony Spider-Man. Każdy jego cios z uwagi na napromieniowanie przeciwnik odczuwa kilkakrotnie mocniej, aż ujawnia swoje prawdziwe oblicze – gadzią twarz. Morlun błaga Pająka o życie, obiecuje nigdy więcej się nie pojawić. Tłumaczy, że był po prostu głodny.
W chwili, gdy Peter waha się nad wykończeniem przeciwnika, ten zostaje zabity strzałem z pistoletu, po czym rozpuszcza się. Z cienia wyłania się Dex trzymający w ręku broń. Ucieka. Po krótkiej chwili łapie go Spider-Man. Były pomocnik Morluna tłumaczy herosowi, że był krzywdzony. Pająk pozwala uciec mordercy pod warunkiem, że nigdy nie wróci. Dex odchodzi szczęśliwy.
Spider-Man przed powrotem do domu odwiedza jeszcze biuro Ezekiela, by upewnić się, że ten żyje. Znajduje jedynie ślady stóp i dłoni na szybie świadczące o tym, że jego kolega przeżył. Tymczasem pod budynkiem, w limuzynie siedzi Ezekiel, gotowy pomagać innym ludziom. Szczęśliwy, że żyje, ale wykończony po walce Peter wraca do domu, gdzie rzuca na ziemię kostium i w samej bieliźnie oraz bandażach pada na łóżko.
Kilka godzin później do mieszkania wchodzi May, zastaje śpiącego, posiniaczonego Petera, a na ziemi kostium Spider-Mana.






