Gigantyczny Doktor Doom żąda od oblężonego przez swoją armię Nowego Yorku sprawiedliwości za próbę zamachu na niego. Kiedy inni superbohaterowie zajęci są walką z Doombotami, Spider-Man za pomocą sygnału z pajęczego nadajnika namierza swoją siostrę. Teresa wyjaśnia mu, że zamach na Dooma przygotował Chameleon na zlecenie hrabiny Karkov. Agentka zna jego miejsce pobytu.
W jednej z kryjówek Chameleon zarzuca Karkov, że próba wzniecenia przez nią wojny między Symkarią a Latverią doprowadziła do okupacji miasta przez Dooma, który domaga się wydania wszystkich osób uwikłanych w zamach. Chcąc uciec ze strefy wojny, Dmitri postanawia podszyć się za funkcjonariusza służb bezpieczeństwa Latverii. Prowadząca z nim videorozmowę hrabina twierdzi, że nic tym nie wskóra, bo… zdradziła „im” już jego współrzędne. Po chwili do środka wpadają jak na zawołanie Spider-Man i Teresa.
Ku protestom brata Teresa strzela do Chameleona podającego się za Leonarda Volstoffa z Latverii. Rani go jednak tylko w ramię, uzależniając pomoc medyczną od jego chęci do współpracy. Kiedy złodziej tożsamości przybiera wygląd Davida Albrighta, jej zabitego partnera i ukochanego, kobieta uderza go w twarz i zmusza do zeznań. Chameleon zgadza się zaprowadzić ich do osoby, która pociągnęła za spust.
Po 20 minutach podróży przez magazyn trójka znajduje… zwłoki Hitmana. Chameleon wyjaśnia, że Burt Kenyon po swoim wskrzeszeniu uznał, że transfer świadomości do nowych ciał to przydatny sposób na ucieczkę zabójcy do wynajęcia z miejsca zamachu. Znużona tymi gierkami Teresa znów zaczyna grozić Chameleonowi bronią. Spider-Man, chcąc odwieść siostrę od zabójstwa, prosi ją na słówko.
W cztery oczy Spider-Man zapewnia Teresę, że rozumie jej ból – Chameleon też kiedyś wyrządził mu osobistą krzywdę, budując roboty udające ich zmarłych rodziców (The Amazing Spider-Man #388). Dodaje więc, że siedzą w tym razem jako rodzina. Argumentem „różnicy między nimi a superłotrami” przekonuje ją do darowania Chameleonowi życia. Teresa zwraca bratu uwagę, że Doom nie będzie już taki łaskawy.
Kiedy Peter zastanawia się, jak ocalić zarówno miasto, jak i życie ich jeńca przed Doomem, jego siostra zauważa, że coś świeci mu w plecaku. Okazuje się, że to aktywny Clairvoyant. Parker dochodzi do wniosku, że prognozujący przyszłość skaner multiwersum musiał zostać naładowany energią znikającego Miguela O’Hary i stał się w pełni funkcjonalny. Mogą go więc użyć, aby zaradzić trwającemu kryzysowi. Peter włącza urządzenie i… trafia przed oblicze Lyly z Alchemax, która oferuje mu swoją pomoc.
Minutę później Spider-Man, który podejrzał pewien wariant przyszłości, mówi siostrze, że wie, co zrobić, ale muszą zabrać ze sobą Chameleona. Po dotarciu na miejsce konfrontacji Spider-Man i Teresa obserwują, jak Chameleon, udający agenta Latverii, przynosi gigantycznej wersji Dooma zwłoki Hitmana i tłumaczy, że strzelec pracował dla tajnej organizacji chcącej zawładnąć światem. Władca Latverii nie daje się jednak nabrać na ten numer i wystrzałem z dłoni spala całą trójkę!






