komiksy: 1098 komiksy polskie: 21 seriale animowane: 107 biografie: 59

Ben Reilly: Scarlet Spider #7

Ben Reilly: Scarlet Spider #7Numer: Ben Reilly: Scarlet Spider #7
Tytuł: Brak
Wydawnictwo: Marvel Comics 2017
Data wydania: Listopad 2017
Scenariusz: Peter David
Rysunki: Will Sliney
Tusz: Will Sliney
Kolory: Jason Keith
Litery: VC’s Joe Caramagna
Okładka: Mark Bagley, Scott Hanna & Paul Mounts
Asystent redaktora: Allison Stock
Redaktor: Devin Lewis
Redaktor wykonawczy: Nick Lowe
Redaktor naczelny: Axel Alonso
Naczelny dyrektor kreatywny: Joe Quesada
Wydawca: Dan Buckley
Producent wykonawczy: Alan Fine
Cena: $3.99
Przedruk PL: Brak

Streszczenie

Ben próbuje uratować leżącego na dachu Kaine’a, jednak wszelkie próby przywrócenia akcji serca okazują się nieskuteczne. Po krótkiej rozmowie Marlo Chandler-Jones oznajmia, że jest Śmiercią i na chwilę przybiera prawdziwą postać. Mówi Benowi, że jest niezwykłą osobą, bo umarł więcej razy niż ktokolwiek w całym wszechświecie. Dodaje, że chciała go spotkać i była przy nim, gdy tylko przyjechał do LA. Wyjawia, że to ona wybudziła córkę Cassandry ze śpiączki, lecz ta zmarła na skutek podanego jej przez Reilly’ego leku.

Ben dowiaduje się od Śmierci, że jeśli raz umrze i powróci do życia, zatraci się w szaleństwie, jednak jeśli pozostanie przy życiu, jego dusza się uleczy, bo nie jest szaleńcem pokroju Szakala, tylko prawdziwym bohaterem. Śmierć już chce odejść, lecz Reilly ją zatrzymuje i pyta, czy może ożywić Kaine’a i córkę Cassandry. Śmierć każe mu wybrać jedno, na co Ben po chwili namysłu odpowiada, że odda swoje życie za ożywienie tej dwójki.

Podszywająca się za żonę Jonesa nadprzyrodzona istota odmawia, a rozwścieczony Reilly rzuca się na nią i zaczyna okładać ją pięściami, mówiąc, że nie może już tego wszystkiego znieść. ”Marlo” całuje go i nagle Kaine i Abby wracają do życia. Po wszystkim Ben odwiedza Abby i Cassandrę, jednak na jego twarzy nie ma już ani jednej blizny.

Recenzja

Numer ten dla tych, którzy spodziewają się akcji, wybuchów, mordobicia i innych takich, to niestety będzie nie lada rozczarowanie. Niczego takiego tutaj nie ma. Siódmy zeszyt solowej serii Reilly’ego to jedna wielka pogadanka. A o czym pogadanka? Ot, można powiedzieć, że klasyka: o życiu i śmierci. Ciekawe jest to, że sama Śmierć zainteresowała się naszym bohaterem i postanowiła odwiedzić go osobiście. Oczywiście, mały ukłon dla postaci mających bzika na punkcie Śmierci – jest wzmianka o Thanosie i Deadpoolu.

W sumie to ciekawe, że trzeba aż samej Śmierci, żeby wytłumaczyć głównemu bohaterowi – i przy okazji czytelnikowi – co może czekać Reilly’ego, jeśli raz jeszcze zginie i jak wszystkie zgony z ręki Warrena wpłynęły na jego życie. W tym zeszycie widzimy, jak w Reillym budzi się uśpiony do tej pory superbohater. Decyduje się poświęcić swoje życie, aby ocalić dwie osoby, za co oczywiście zostaje nagrodzony.

Numer spokojnie można pominąć, jednak rysunki cieszą oko i chociażby dla nich warto poświęcić kilka minut na lekturę. Ocena: 2,5

Ocena:

Autor: Dengar

Ben Reilly: Scarlet Spider #7 Ben Reilly: Scarlet Spider #7 Ben Reilly: Scarlet Spider #7

Ben Reilly: Scarlet Spider #7 Ben Reilly: Scarlet Spider #7 Ben Reilly: Scarlet Spider #7

Ben Reilly: Scarlet Spider #7 Ben Reilly: Scarlet Spider #7 Ben Reilly: Scarlet Spider #7


Related Articles

About Author

Dawidos