komiksy: 1107 komiksy polskie: 21 seriale animowane: 107 biografie: 59

The Amazing Spider-Man #5

The Amazing Spider-Man #5 (#806)Numer: The Amazing Spider-Man #5 (#806)
Tytuł: Back to Basics, Part Five
Wydawnictwo: Marvel Comics 2018
Data wydania: Listopad 2018
Scenariusz: Nick Spencer
Rysunki: Ryan Ottley
Tusz: Cliff Rathburn & Ryan Ottley
Kolory: Laura Martin
Litery: VC’s Joe Caramagna
Okładka: Ryan Ottley & Laura Martin
Asystent redaktora: Kathleen Wisneski
Redaktor: Nick Lowe
Redaktor naczelny: C.B. Cebulski
Naczelny dyrektor kreatywny: Joe Quesada
Wydawca: Dan Buckley
Producent wykonawczy: Alan Fine
Cena: $3.99
Przedruk PL: Brak

Streszczenie

Teraz. Leżący na ziemi, ciężko ranny Peter przypomina sobie rozmowę z Mary Jane, której zwierzył się, że uległ rozpadowi na dwie osoby. Podczas spaceru ukochana wyznała, że kocha go i wciąż wraca do niego za to, że jest nie tylko Peterem, ale także bohaterem.

Wcześniej. Jadący metrem Parker wymyśla, jak bez wzbudzania podejrzeń dostać się do akceleratora, zanim dopadnie go śmierć. W domu opowiada Randy’emu o wartości wynalazku tak głośno, aby usłyszał go Fred Myers. Kiedy współlokator jako Boomerang wykrada sprzęt z uniwersytetu i pakuje go do furgonetki, Peter kradnie z kolei jego samochód. Dzięki przypiętemu Spider-Manowi pajęczemu znacznikowi odnajduje swoją drugą połowę wylegującą się na hamaku z sieci. Gdy usiłuje uruchomić Isotope Generator Accelerator, aby scalić siebie z nim, Pająk pokazuje mu palcem lecącą nad ich głowami armię Tri-Sentineli.

Dowodzący inwazją z kryjówki Mendel Stromm nie kryje satysfakcji. Demon, który wyciągnął Mysterio z piekła, a teraz zawarł pakt z Robot Masterem, oznajmia, że nadszedł czas zapłaty za jego pomoc i nasyła na Stromma upiorne wije. Robale zaczynają rozrywać naukowca na strzępy. Tymczasem Peter i Pająk uciekają przed robotami. Parker ratuje sobowtóra, popychając go i przyjmując na siebie strzał z dłoni Tri-Sentinela.

Teraz. Umierający Peter dowiaduje się, że Spider-Man ”wyłączył” sobie pajęczy zmysł, bo go irytował. Ma nadzieję, że jego poświęcenie nauczy go odpowiedzialności, ale gdy okazuje się ona płonna, ostatkiem sił strzela siecią w akcelerator. Strącony z dachu aparat wybucha. Kiedy obaj zostają objęci polem, Spider-Man radzi Peterowi, by od czasu do czasu wrzucił na luz. W końcu znów stają się jednością.

Korzystając z rady o wyluzowaniu, Spider-Man wzywa Spider-Bota, robota, którym nieodpowiedzialny Pająk śmigał po mieście. Gdy nawiązuje połączenie, przejmuje kontrolę nad całą grupą Tri-Sentineli i nakazuje im powrót do centrali. W dawnej placówce Life Foundation znajduje zmasakrowanego Robot Mastera. Tuż przed śmiercią Stromm wypowiada słowa ”Zgadnij moje imię” i roboty przeprowadzają na bazę atak kamikaze. Spider-Man ucieka, zanim cały budynek się zawala.

W domu Peter, oglądając z Mary Jane telewizję, głowi się, co się wydarzyło i kto tak urządził Stromma. Ukochana domyśla się, że trapią go sprawy Spider-Mana. Peter obawia się, że kłopoty dopiero przed nim.

Department of Homeland Security, Metahuman and Advanced Technology Division. Garrett Stone, agent organizacji powołanej w miejsce S.H.I.E.L.D., przesłuchuje Taskmastera i Black Anta. Tym udaje się uciec, gdy ściana obok nagle wybucha. Wsiadając do powietrznego statku, Taskmaster mówi na odchodne, że ten, kto ich wynajął, wcale nie zlecił im kradzieży akceleratora.

Afryka. Przerażonego turystę z Ameryki – pracownika korporacji na safari – dopada jego prześladowca. Jest nim Kraven Łowca.

Recenzja

Komiksem z numerem 5 w lewym górnym rogu okładki Nick Spencer wieńczy swój pierwszy akt na łamach legendarnego tytułu Marvela. W jakim stylu? Bardzo, bardzo zacnym, bo wreszcie czytelnicy mogą obcować z jakością inną od tej, do jakiej przez ostatnie lata przyzwyczaił ich Dan Slott. Nie wszystko jest idealne, ale lektura na tyle wciąga, że przygody Spider-Mana chce się znowu regularnie czytać, przejmując się tym, jak dalej potoczą się losy tytułowego bohatera.

Już na samym początku scenarzysta nadrabia zaległość, z której czyniono mu zarzut przy ocenie poprzedniego rozdziału opowieści. Mianowicie, wstawia rozmowę Petera i Mary Jane, w czasie której partner zwierza się ukochanej z wypadku w laboratorium. Scena ta faktycznie służy zbadaniu uczuć żywionych przez MJ do Parkera. Jednym pociągnięciem pióra autor rozbija w pył mitologię Slotta, twierdząc, że również maska Spider-Mana jest tym, co przyciąga te dwa serca do siebie.

W obliczu tak mocnego wyznania, obalającego filozofię poprzedniego scenarzysty, pozostaje mieć nadzieję, że słowa te naprawdę padają z ust rudowłosej, a pod jej postacią nie ukrywa się jakiś perfidny demon. Skoro o mrocznych istotach już mowa, to ten numer potwierdza, że piekielny mocodawca Mysterio i sponsor intrygi Robot Mastera to jeden i ten sam czort. Co o nim do tej pory wiadomo? Zna sekrety Parkera, żył długo w cieniu innej osoby i lubuje się w zawieraniu paktów.

Kim jest więc tajemniczy czarny charakter, który wyrasta na głównego antagonistę najnowszego tomu Amazing Spider-Mana? Przygotowane przez twórców zapowiedzi niby sugerują, że to nowy złoczyńca, a jeśli faktycznie nie jest to przykrywka jakieś starej postaci, to może chociaż jest ona powiązana z kimś, kogo fani Marvela dobrze znają? Spekulacje – to jedyne, na czym można się teraz oprzeć, licząc, że rozwiązanie tej zagadki wywoła efekt głośnego „wow”.

Komiks odsłania za to tajemnicę tożsamości niewidocznego łowcy prześladującego w Afryce amerykańskich turystów – tutaj zaskoczenia akurat nie ma. W miejsce tej zagadki pojawia się kolejna – Taskmastera i Black Anta wcale nie wynajęto po to, by wykradli akcelerator z uniwerku? Jakie mieli więc zadanie i kto je zlecił? Czy oni również mają jakieś związki z enigmatycznym demonem? A może z afrykańskim myśliwym? Trzeba przyznać, że scenarzysta wie, jak podtrzymać zainteresowanie czytelnika.

Co przyniesie przyszłość? Peter Parker i Spider-Man znów są jednością (po lekturze tego numeru nie sposób nie odnieść wrażenia, że całe zamieszanie z rozbiciem na dwie osoby było pretekstem do wykazania, jak ważny dla Mary Jane jest ”kompletny” Parker), Robot Master ponownie udał się w zaświaty (najlepiej zobaczyć samemu, jak straszliwą i ohydną śmierć mu zgotowano), a najlepszy pod słońcem łowca wkracza do gry. Następny żyzny grunt już jest, niech tylko autor dalej będzie porządnym siewcą. Piąteczka.

Ocena:

Autor: Dawidos

The Amazing Spider-Man #5 (#806) The Amazing Spider-Man #5 (#806) The Amazing Spider-Man #5 (#806)

The Amazing Spider-Man #5 (#806) The Amazing Spider-Man #5 (#806) The Amazing Spider-Man #5 (#806)

The Amazing Spider-Man #5 (#806) The Amazing Spider-Man #5 (#806) The Amazing Spider-Man #5 (#806)

The Amazing Spider-Man #5 (#806) The Amazing Spider-Man #5 (#806) The Amazing Spider-Man #5 (#806)

The Amazing Spider-Man #5 (#806) The Amazing Spider-Man #5 (#806) The Amazing Spider-Man #5 (#806)


Related Articles

About Author

Dawidos