komiksy: 1118 komiksy polskie: 22 seriale animowane: 109 biografie: 59

The Amazing Spider-Man #8

The Amazing Spider-Man #8 (#809)Numer: The Amazing Spider-Man #8 (#809)
Tytuł: Heist, Part One
Wydawnictwo: Marvel Comics 2018
Data wydania: Grudzień 2018
Scenariusz: Nick Spencer
Rysunki: Humberto Ramos
Tusz: Victor Olazaba
Kolory: Edgar Delgado
Litery: VC’s Joe Caramagna
Okładka: Humberto Ramos & Edgar Delgado
Asystent redaktora: Kathleen Wisneski
Redaktor: Nick Lowe
Redaktor naczelny: C.B. Cebulski
Naczelny dyrektor kreatywny: Joe Quesada
Wydawca: Dan Buckley
Producent wykonawczy: Alan Fine
Cena: $3.99
Przedruk PL: Brak

Streszczenie

Klub nocny. Broker Dave McCauley składa biznesową propozycję niejakiej Odessie Drake. Zamożna kobieta zarzuca jednak jego firmie nieetyczne praktyki. Kiedy pośrednik postanawia wyjść, zostaje zatrzymany. Okazuje się, że wszyscy obecni w lokalu to członkowie Thieves Guild. Szefująca tej tajnej organizacji Drake oskarża mężczyznę o niepłacenie ”podatków” i skazuje go na śmierć.

W rezydencji Avengers lokaj Jarvis i McGill, nowy stażysta Tony’ego Starka, odkrywają kradzież w zbrojowni. Tymczasem Peter i Mary Jane spędzają czas na targu kulinarnym Smorgasburg w East River State Park na Brooklynie. Rozmawiają o swoim bezrobociu – MJ też szuka pracy, odkąd przestała pracować dla Starka. Jej były szef nagle dzwoni do Spider-Mana, aby wezwać go na pilne zebranie Avengers.

Okazuje się, że rano ktoś ukradł z wieży Starka zbroje Iron Mana, tarczę Kapitana Ameryki (podczas walki Rogersa z klonami Nuke’a) i młot Thora (podczas walki boga piorunów z Wrecking Crew). Rozmawiający z maską na twarzy Peter żegna się z Mary Jane i rusza na spotkanie. Po jego odejściu ktoś znający tożsamość Spider-Mana zaczepia rudowłosą kobietę, pytając, czy nie ma dość takich pożegnań.

Odessa Drake wygłasza mowę przed odzianymi jak ninja członkami Thieves Guild. Zapowiada, że nadszedł czas, by wyszli z ukrycia i odzyskali władzę, z jednej strony obalając zamaskowanych królów podziemia, a z drugiej rzucając rękawice superbohaterom. Wojownicy gildii dokonują kolejnych spektakularnych kradzieży: samochodu Ghost Ridera, amuletu Dr. Strange’a, wizjera Cyclopsa i uzbrojenia Punishera.

Po powrocie z zebrania superherosów Spider-Man rusza rozwiązać zagadkę tajemniczych kradzieży w mieście. Kiedy skacze z dachu, zauważa, że ukradziono mu wyrzutnie sieci. Spadającego Pająka chwyta w locie Black Cat, która po chwili rani go w twarz pazurami, mówiąc, że mają rachunki do wyrównania.

Recenzja

Trzeci akt przygód Spider-Mana pióra Nicka Spencera nagłaśniano w kontekście powrotu Black Cat do życia tytułowego bohatera. Złodziejski duch unosi się nad kolejną historią nie tylko jednak z powodu występu słynnej kociej włamywaczki. Również przesiąknięci są nim główni antagoniści tj. członkowie tajnej organizacji legendarnych złodziei. Kim są Thieves Guild?

Choć wstęp – pierwsze strony mające oswoić czytelnika z nowym zagrożeniem – może wydawać się przydługawy, to trzeba oddać scenarzyście, że zręcznie wprowadził czarne charaktery do fabuły. Wykorzystując zdemoralizowaną postać brokera, wytworzył wrażenie, że możemy mieć do czynienia z grupą antybohaterów a la Punisher, po czym wykonał zwrot o 180 stopni, wyjawiając, że wiele wspólnego z troską o innych ta organizacja nie ma, a wręcz przeciwnie – to też zło i nawet większe od chciwego pośrednika.

Po prezentacji złoczyńców akcja przenosi się do Smorgasburgu. Kto nie znaju,, jest to targ kulinarny na Brooklynie, jeden z największych na świecie. Ot, taka ciekawostka w temacie kulinariów. Wspomniana, bo na tym właśnie targu goszczą Peter i Mary Jane. Sympatyczna, zwieńczona czułym buziakiem w policzek scenka z ich udziałem potwierdza, że autor robi wiele, by maksymalnie zbliżyć do siebie tych dwoje.

Okazuje się więc, że łączy ich też sytuacja zawodowa – Mary Jane nie pracuje już dla Starka i również szuka pracy. I chwała niebiosom – nie, to nie przejaw satysfakcji z cudzego bezrobocia, tylko głębokie przekonanie, że naturalnym miejscem MJ jest uniwersum Spider-Mana. Spencer wprowadza więc swoje porządki, anulując pomysły innych scenarzystów, w tym akurat przypadku Briana Michaela Bendisa.

Standardowo nie obeszło się też bez jakieś tajemnicy. Mowa o kimś znającym tożsamość Spider-Mana, kto zagadał MJ na targu kulinarnym. Stary znajomy? Ktoś o niecnych intencjach? Zgaduj, zgadula, czyli czytaj kolejne części komiksu. Co do spektakularnych kradzieży w wykonaniu Thieves Guild, to wyszły one deczko karykaturalnie. Wiadomo, idea była taka, by pokazać, jacy to z nich kozacy, ale w pewnym momencie przyszła do głowy zwariowana myśl, że jeszcze trochę, a zwiną nawet majtki Galactusowi.

Póki co Thieves Guild nie zanoszą się na lokomotywę tej historii, ale cała otoczka poświęconej im trylogii jak najbardziej tak. Aha, Black Cat wtrąca już swoje trzy grosze, ale w wymiarze czasowym zalicza występ w stylu Luke’a Skywalkera z ”Przebudzenia Mocy”. 4 pajączki.

Ocena:

Autor: Dawidos

The Amazing Spider-Man #8 (#809) The Amazing Spider-Man #8 (#809) The Amazing Spider-Man #8 (#809)

The Amazing Spider-Man #8 (#809) The Amazing Spider-Man #8 (#809) The Amazing Spider-Man #8 (#809)

The Amazing Spider-Man #8 (#809) The Amazing Spider-Man #8 (#809) The Amazing Spider-Man #8 (#809)

The Amazing Spider-Man #8 (#809) The Amazing Spider-Man #8 (#809) The Amazing Spider-Man #8 (#809)


Related Articles

About Author

Dawidos