Peter Parker ledwo wiąże koniec z końcem. Jako wolny strzelec dostaje zlecenie na rodzinny portret. Jeszcze przed wejściem do posiadłości pajęczy zmysł Petera daje o sobie znać. W środku znajduje się Madame Web z grupą identycznie wyglądających dziewczynek. Proroczka mówi Peterowi, że jeżeli rozwiąże odwieczną zagadkę 99 problemów, ujdzie z życiem. Kiedy Peter zastanawia się nad implikacjami słów Madame Web, jedna z dziewczynek wybucha.
Peter spada w przepaść, zakładając na siebie strój Spider-Mana. Przed Pająkiem pojawia się Jack O’Lantern, który pyta Petera, czy ten czuje już efekty gazu. W odstępie chwili Spider-Man zostaje ugryziony przez Morbiusa , a następnie przez Man-Wolfa. Spider-Man oddaje pięknym za nadobne.
Teraz Peter znajduje się w labiryncie, na końcu którego widzi pogrzeb wujka Bena. Sekundę później przed Pająkiem pojawia się Frankenstein. Bez żadnych skrupułów Spider-Man toczy walkę z potworem. Po pokonaniu kolejnego przeciwnika Peter zauważa Beetle’a przywiązanego do robotów dziewczynek, które proszą go o pomoc.
Na planie pojawia się Arcade, który rzuca trochę światła na sytuacje Spider-Mana. Mówi mu, że aby przeżyć, musi pokonać 99 największych złoczyńców tej Ziemi. Jednocześnie gdzieś na naszej planecie znajduje się bomba większa od tej, która wybuchła przy Madame Web. Wyjaśnia, że zostanie ona zdetonowana, jeśli nie będzie z nimi grał według ustalonych zasad. Arcade zdradza również, że jest tylko pośrednikiem pracującym dla klienta. Ostatnią rzecz, jaką mówi Peterowi, to polecenie, aby wziął pigułkę. Spider-Man, wyśmiewając Arcade’a, dopiero po chwili zdaje sobie sprawę, iż już ją połknął.
Spider-Man pojawia się nagle na pokładzie samolotu, gdzie czekają na niego Shocker, Hydroman, Sandman oraz Mysterio.
Gra się zaczęła…






