Po ucieczce z wyspy Peter Parker znajduje się w mieście, gdzie po chwili jest pod ostrzałem snajpera. Udaje mu się uciec i wykorzystując portal stworzony przez jednego ze złoczyńców ponownie wraca do Nowego Jorku. Wraz z Pająkiem w NYC pojawia się snajper. Mówi Peterowi, że został wynajęty, aby go zabić i jest za stary, żeby z nim walczyć. Peter wie, że jedyną osobą, która mogłaby stać za takim dużym przedsięwzięciem, może być tylko Wilson Fisk – The Kingpin. Spider-Man radzi sobie z „podróbkami” Goblina oraz Hobgoblina i wchodzi do budynku Fiska.
W środku wieżowca znajdują się wszyscy złoczyńcy, z jakimi przyszło Spider-Manowi stoczyć walkę. Pokonuje ich wszystkich, po czym wchodzi do następnego pomieszczenia, w którym znajduje się Fisk oraz jego syn – Richard. Spider-Man atakuje Kingpina, lecz ten wykorzystując swoją siłę i masę odrzuca go na bok. W tym samym czasie Richard krzyczy, aby przestali się bić. Syn Fiska wyjawia, iż to on zorganizował całe przedsięwzięcie, a jego ojciec je opłacił. Richard zrobił to, ponieważ, kierując się swoją logiką, wiedział, iż Spider-Man nigdy nie przegra i pokona wszystkich swoich wrogów, dzięki czemu w ciągu jednego dnia będzie można ich wszystkich posłać za kratki. Kingpin założył, iż Spider-Man nie podoła temu wyzwaniu, dlatego też zgodził się na sfinansowanie akcji.
Peter Parker przypomina sobie, jak to jego wuj Ben, pomimo wszystkich problemów, jedyne co zapamiętał z trudnych okresów to łzy i uśmiech cioci May. Peter wychodzi z budynku, gdzie czeka na niego Mary Jane Watson. Spidey rzuca się jej w ramiona i całuje ją.






