Akcja tego zeszytu rozgrywa się pomiędzy Amazing Fantasy #15, a The Amazing Spider-Man #1.
Młody Peter Parker nie może pogodzić się ze stratą swojego wuja; obwinia się za jego śmierć. W nocy staje się Niesamowitym Spider-Manem. Aby wiązać koniec z końcem, Peter zakłada kostium i występuje w telewizji, pokonując różnego rodzaju przeszkody i pułapki na oczach widowni. Pomaga mu w tym jego agent Maxwell „Maxie” Shiffman. Łączenie szkoły i pracy nie jest proste; nauczyciele skarżą się na Petera, iż opuszcza zajęcia, co bardzo niepokoi dyrektora Davisa.
W szkole Liz, jedna z popularnych dziewczyn, zaprasza Petera, aby obejrzał wraz z jej znajomymi kolejny program Spider-Mana, lecz ten musi odmówić, ponieważ show będzie nadawane na żywo. Po tej rozmowie Parker musi zmierzyć się z obelgami i chęcią przywalenia mu ze strony Flasha Thompsona. Rwących się do bójki chłopaków powstrzymuje Mr. Flannigan, szkolny psycholog.
W trakcie programu na widowni znajduje się niejaki Clayton Cole, który jest wielkim fanem Spider-Mana i jego rówieśnikiem, a kiedy dowiaduje się, iż Niesamowity Pająk jest tylko człowiekiem, sam postanawia stworzyć sobie kostium. Kolejny występ Człowieka-Pająka w telewizji oglądają m.in. Jonah Jameson i Chameleon.
Następnego dnia odbywa się pogrzeb Bena Parkera. Na ceremonii znaleźli się wszyscy przyjaciele i współpracownicy Bena. Następnie w domu w ramach podziękowań ludzie wręczają ciasta Peterowi. Młodzieniec nie jest zachwycony tą formą wdzięczności, ponieważ wypiekami nie da się opłacić rachunków. Ciocia May stara się uzmysłowić mu, że wdzięczność jest wartością samą w sobie, a świat nie zawsze odwdzięcza się tym, co wcześniej sam otrzymał.
W szkole Peter zostaje zmuszony do rozmowy z psychologiem, lecz w tym samym czasie powinien być w studiu telewizyjnym. Spóźniony dociera na miejsce. Program niemal zakończyłby się katastrofą, ponieważ koordynator programu bez wiedzy Petera postanowił użyć ostrych noży (efekty te przygotował specjalista Quentin Beck namawiany przez Schiffmana do tego typu „atrakcji”). Część konstrukcji załamuje się, jednak zanim zdąża spaść na widownię Spider-Man przytrzymuje ją do czasu, aż wszyscy opuszczają teren. W związku z tym skandalem właściciel studia rozwiązuje umowę z Schiffmanem, przez co Spider-Man nie otrzymuje zapłaty za swój występ. Na domiar złego popularność zamaskowanego gwiazdora oburza nikogo innego bardziej jak tylko J. Jonaha Jemesona, który wróciwszy do domu zaczyna pisać o Spider-Manie jako realnym zagrożeniu dla miasta.
Ostatnia scena ukazuje Claytona Cole’a, który stworzył własny strój i przybrał przydomek – Clash.






